Klub Piłka nożna
Bledzewski trenerem bramkarzy, Jojko odchodzi!
Trener Paszulewicz powoli kończy kompletowanie sztabu szkoleniowego. Będzie on w pełni jego autorskim sztabem na co dowodem jest ogłoszona dziś zmiana na stanowisku trenera bramkarzy. Janusza Jojkę zastąpi Andrzej Bledzewski, który wcześniej pracował z naszym obecnym trenerem w Olimpii Grudziądz.
Janusz Jojko to jeden z najlepszych piłkarzy, których grę w barwach można było podziwiać. Kiedy w 2014 roku, z okazji 50. urodzin GieKSy, wybieraliśmy Jedenastkę Wszechczasów, obsada bramki była sprawą oczywistą – przygniatająca większość kibiców postawiła na Jojkę, który w latach 1988 – 1997 rozegrał 276 spotkań jako nasz golkiper. Od 2011 roku zapisał też znaczącą kartę jako trener bramkarzy GKS-u. Z pewnością na ten moment trudno sobie wyobrazić by Pana Janusza miało zabraknąć przy Bukowej…
Dziękujemy za wszystko!
Kibice Piłka nożna Wideo
Stadion znowu eksplodował
W sobotę GieKSiarze wyglądali imponująco na trybunach i murawie, a stadion (kolejny już raz) eksplodował w 90. minucie. Nowa Bukowa zgromadziła prawie 12,5 tys. fanów, a do Katowic zawitała też liczna grupa sympatyków Cracovii ze swoimi zgodami. Zapraszamy do materiału wideo, na którym zarejestrowaliśmy doping kibiców GieKSy.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Piłka nożna
Oceny za wyszarpanie z Cracovią
Zapraszamy do zapoznania się z ocenami za emocjonujący mecz z Cracovią, końcowo wygrany 3:2. Waszym MVP został Ilja Szkurin dzięki zdobyciu 30,4% głosów.
Gabriel Kobylak (4-) – Czy miał dużo pracy? Ależ skąd, Cracovia oddała trzy celne strzały, a i w rozegraniu do tyłu niezbyt przeszkadzała. Zasadniczo nie mógł nic poradzić na stracone bramki, może gdyby akurat idealnie wyczuł napastnika i podjął jakąś decyzję w ciemno – po prostu były to tak zwane „stuprocentowe sytuacje”.
Pau Resta (4-) – Świetne podanie już w drugiej minucie zostało przyćmione przez jego przegrane walki powietrzne w drugiej połowie meczu.
Lukas Klemenz (4-) – Bardzo pewnie wyglądał jako środkowa postać naszego bloku obronnego, zresztą jego mocne strony najlepiej pasują właśnie do tej pozycji. Może istnieje jeszcze margines do poprawy w komunikacji z pozostałą dwójką, ale po dwóch latach gry na boku tej formacji to w pełni zrozumiałe. Blisko był wpisania się na listę strzelców, zabrakło nieco szczęścia.
Alan Czerwiński (3) – Był aktywnym i dobrze odnajdywał się tam, gdzie powinien się znaleźć w danym momencie. Nie wychodziło mu co prawda idealnie wykręcanie liczb już na pozycji, ale nie można mu odebrać zaangażowania.
Marcin Wasielewski (3) – Zdecydowanie nie jest to Marcin Wasielewski w formie 'Top’, podobnie jak u Alana Czerwińskiego – prawa flanka nie miała swojego najlepszego dnia. Dzięki niemu cieszyliśmy się z rzutu karnego, nieustępliwie chciał wedrzeć się w szesnastkę i opłaciło mu (i nam) się to.
Mateusz Kowalczyk (4+) – Wrzut z autu na początku spotkania zaskoczył nie tylko nas, także Cracovia nie była przygotowana na taki wariant: ciekawe, czy musiał uzyskać pozwolenie na zostanie trebuszem. Razem z Łukasiakiem szczelnie zamknęli środek pola, jak zwykle dobrze widzieć takiego walczaka na murawie.
Kacper Łukasiak (4) – Cały czas drzemie w nim potencjał i momentami potrafi pokazać swój arsenał, choć czasami brakowało mu decyzji o ułamek sekundy szybszej. Dobrze zastawiał się z piłką i prowokował rywali do pressingu, otwierając tym pozostałe części boiska.
Mateusz Wdowiak (4+) – Ten rogal z pierwszej połowy zasługiwał na skończenie w siatce. Takich wahadłowych chce się oglądać.
Bartosz Nowak (4+) – Ależ z energią wyszedł na to spotkanie, spokojnie mógłby dopisać sobie o bramkę i asystę więcej. Szczęście mu tym razem nie sprzyjało, a cieszy także więcej decyzji o oddawaniu strzału.
Szymon Bartlewicz (4) – Oby skurcz złapany w jego ostatniej akcji został do końca wyleczony w przerwie na reprezentację. Pokazał, że chce zostawić serce na boisku, kolejny piłkarz, dla którego nie ma straconych piłek.
Ilja Szkurin (5, MVP) – Ponownie wygrał nam mecz. Można zaryzykować stwierdzenie, że jest najlepszym napastnikiem na świecie… po 90. minucie. Prawdopodobnie przy odrobinę lepszych decyzjach mógł strzelić bramkę już wcześniej.
Marcel Wędrychowski (4-) – Nie był kluczową postacią tego meczu, choć widać u niego chęć walki na boisku.
Erik Jirka (brak oceny) – Po jego wejściu Cracovia znajdowała mniej okazji na flance.
Bartosz Wolski (brak oceny) – W końcówce pokazał dokładnie to, czego od niego można oczekiwać – zagranie długiej piłki z perfekcyjną precyzją.
Marius Olsen (brak oceny) – Jego wyskok utrzymał przy życiu akcję na 3:2.
Borja Galan (brak oceny) – Zmiana w końcówce skutkująca asystą i kluczową akcją w defensywie? Ciężko oczekiwać więcej od występu trwającego kilka minut.


Mecza
18 stycznia 2018 at 11:50
Nie każdy bardzo dobry były bramkarz może być dobrym trenerem. Dobrze się stało bo wydaje mi się, że Janusz był bardziej dobrym kumplem niż wymagającym trenerem. Przez ostatnie lata tylko Budziłek wychylił się ponad przeciętność i Abramowicz przez chwilę. Pytanie czy to była jakaś zasługa trenera bramkarzy czy chwilowy błysk. U nas traktuje się trenera bramkarzy jako coś mało istotnego, tego co rzuca piłkę bramkarzowi aby bramkarz złapał a to błąd. Jeśli chcemy się rozwijać nie możemy opierać się na kolesiostwie czy też na legendach. Legendy są bardzo ważne ale to nie powinno być głównym kryterium decydujący o angażu. Trener bramkarzy powinien być tak samo oceniany jak pierwszy trener, przede wszystkim rozwój zawodników na tej pozycji plus wyłapywanie perełek młodych. Dobry bramkarz to ponad połowa wartości całej drużyny. Gdyby nie Budziłek pewnej jesieni skonczylbyśmy rundę w środku tabeli i nie byłoby podniety.
Ksawery
18 stycznia 2018 at 13:02
Janusz spoko chop ale faktycznie trzeba wietrzyć sztab. Powodzenia dla nowego trenera bramkarzy.
Irishman
19 stycznia 2018 at 06:38
A mnie się wydaje, że jednak bramkarze, pod skrzydłami trenera Jojki czynili postępy. Oczywiscie rożne, jedni większe inni mniejsze w zależności od indywidualnych predyspozycji.
Ale zgadzam się tez, że przyda się w naszym klubie tzw. opcja zerowa polegająca na porządnym wietrzeniu! Tylko, że NAJWAŻNIEJSZE, aby radykalnie została wywietrzona także szatnia! Mam nadzieję, że trener Paszulewicz na tym polu będzie równie radykalny i odważny!
Irishman
19 stycznia 2018 at 06:40
Panie Januszu, z serca dziękuję za wszystko!!! To była dobra robota i w bramce i ostatnio na ławce trenerskiej! Powodzenia i… może jeszcze do zobaczenia! Pozdrawiam!
Krzysztof
19 stycznia 2018 at 20:13
Najgorsza zmiana odkąd jestem kibicem GieKSy. Janusz trzymam za Ciebie kciuki.