SK 1964
Oświadczenie SK1964 w sprawie KP
W świetle pojawiających się doniesień medialnych na temat umowy zawartej pomiędzy Panem Józefem Wojciechowskim, a spółką zależną od Pana Ireneusza Króla, która to umowa ma na celu przeniesienie do Katowic klubu Polonia Warszawa i zmianę jego nazwy na KP Katowice, jak również w związku z bulwersującą decyzją z wczorajszego posiedzenia Rady Nadzorczej GKS GieKSa Katowice S.A., która zobowiązała Zarząd spółki do podjęcia działań zmierzających do uczestnictwa drużyny w ekstraklasie w sezonie 2012/2013 oraz przygotowania planów połączenia GKS GieKSa Katowice S.A. z KP Katowice, co jasno pokazuje, że Miasto Katowice, które ma większość w Radzie Nadzorczej, w pełni akceptuje pomysł powołania nowego tworu i grę na boiskach ekstraklasy docelowo pod szyldem GKS Katowice, jako kibice GKS Katowice oświadczamy:
– środowisko kibiców GKS Katowice nie wyraża zgody na jakiekolwiek powiązanie historii, tradycji, nazwy, herbu GKS Katowice z planowanym tworem KP Katowice;
– oczekujemy od Urzędu Miasta Katowice podjęcia wszelkich niezbędnych działań mających na celu przystąpienie klubu GKS Katowice do rozgrywek pierwszoligowych w sezonie 2012/2013;
– w sytuacji, gdy Pan Ireneusz Król i spółki od niego zależne zamierzają zaangażować się w działalność innego klubu ekstraklasowego, oczekujemy wycofania się z działalności w GKS Katowice z uwagi na powstający konflikt interesów;
– kategorycznie sprzeciwiamy się jakimkolwiek fuzjom, połączeniom czy wchłanianiem innych podmiotów, które skutkowałyby uzyskaniem awansu w sposób niesportowy oraz przyczyniłyby się do niszczenia innych klubów piłkarskich.
Ponadto przypominamy, iż w 2010 roku przekazywaliśmy klub Miastu Katowice oraz zgodziliśmy się na przekazanie go wskazanemu przez Miasto inwestorowi pod warunkiem zagwarantowania jego działalności, barw, herbu, nazwy oraz miejsca rozgrywania spotkań. Jednocześnie pokładamy nadzieję, że Urząd Miasta, pełniący funkcję gwaranta tych wartości, w należyty sposób zadba o ciągłość funkcjonowania klubu GKS Katowice.
Stowarzyszenie Kibiców GKS-u Katowice „SK 1964”
Kibice Piłka nożna
Górnik Zabrze kibicowsko
Górnik Zabrze to kibicowska i piłkarska marka, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Klub zapisał piękną piłkarską kartę – zdobył 14 tytułów Mistrza Polski. Zabrzanie na arenie międzynarodowej rozegrali ponad 110 spotkań, dochodząc nawet do finału Pucharu Zdobywców Pucharów.
Ruch kibicowski powstał już w latach 70., a lata 80. to już czasy zorganizowanego dopingu, pierwszych zgód i utworzenia stałego składu wyjazdowego. Byli wtedy jedną z największych ekip w kraju.
Najstarszą i jedyną w Polsce zgodą KSG jest Wisłoka Dębica. Sztama została zapoczątkowana w 1988 roku podczas meczu Pucharu Polski między tymi klubami. Jednak początek ich kontaktów jest jeszcze z czasów, gdy obie ekipy miały zgodę z Cracovią. Ze względu na brak kontaktów, szczególnie że Wisłoka zawsze grała w niskiej lidze, relacje były bardzo słabe. W 1993 roku KSG miało swój wyjazd do Mielca i tam 10-osobowe wsparcie Wisłoki odświeżyło relacje i „dało kopa”. Jesienią 1993 roku roku flaga Wisłoki wisiała pierwszy raz na Roosevelta, kiedy Górnik podejmował Legię Warszawa. Mimo, że w połowie szalonych lat 90. każda z tych ekip miała po kilka zgód, finalnie pokończyły się wszystkie relacje, ale sztama Górnika z Wisłoką pozostała.
Drugą zgodą Zabrzan jest chorwacki Hajduk Split, czyli czołowa banda z Bałkanów, która jeszcze za czasów dawnej Jugosławii owiała się chuligańską sławą. W tym roku obie Torcidy będą świętować 10. rocznicę swojej przyjaźni. W 2018 roku zorganizowano sparing w celu integracji obydwu ekip, a na legendarnym stadionie Poljud pojawiło się 1500 fanów Górnika.
Słowo, które łączy obie ekipy, to oczywiście „Torcida”. Historia ekipy Hajduka to fenomen, bo grupa powstała w… 1950 roku i była pierwszą „kumatą” grupą kibiców w Europie. Wszystko zapoczątkował Mundial w Brazylii, w której ruch kibicowski brazylijskich fanów na legendarnej Maracanie nazywał się „Torcidas” (żywiołowo dopingujący kibice). Będący na mistrzostwach świata chorwaccy kibice ze Splitu na własne oczy mogli zobaczyć żywiołową atmosferę i postanowili przywieźć to na swój stadion.
W przypadku Górnika przełomowy okazał się 1999 rok. To wtedy na tle szarej Polski, gdzie wszędzie wisiały klasyczne „hooligans” czy „ultras”, powstało coś poza schematem – „Torcida Górnik”. Płótno zadebiutowało w lutym 1999 roku, kiedy Żabole grały u siebie z ŁKS-em Łódź.
Grupa w późniejszych latach decydowała o obliczu trybun Górnika. Kiedy nasza scena podzieliła się na chuliganów i ultrasów, to Żabole wyznawały zasadę, że Torcida Górnik to jedna grupa działająca ku chwale KSG. Tak było również wtedy, gdy na stadionie Górnika frekwencja była najgorszą w Ekstraklasie. Teraz ciężko sobie to wyobrazić, ale na początku lat 2000 stadion przy Roosevelta świecił pustkami. Frustracja kibiców zaczęła sięgać zenitu, szczególnie gdy zarząd tak „rozwijał” klub, że Górnik praktycznie co sezon walczył o utrzymanie. Do tego dochodziło zwyczajnie ustawiane meczów, więc oglądanie na żywo korupcji zaczynało odstraszać kibiców. W meczach z GKS-em Bełchatów czy Widzewem Łódź dochodziło do wjazdów na murawę i manifestacji, że Górnik tonie. W późniejszych latach sektor Torcidy nawiązywał do „Wielkiego Górnika”, wysyłając jasny sygnał kolejnym nieudolnym zarządom, że chcą tu poważnej piłki, a nie tylko wspomnień. Tak jest do dzisiaj, a obecność Lukasa Podolskiego wywiera dodatkową presję na urzędników z miasta, którzy latami uprawiali politykę na Górniku.
Kiedy klub borykał się z problemami finansowymi i organizacyjnymi, a stadion odwiedzała garstka widzów, to Torcida w 2006 roku wyszła z inicjatywą zrobienia biletów w cenie 5 złotych. Była to symboliczna kwota, jednak rozbudziła kibiców do wspierania Górnika. Dla przykładu na mecz z Amicą Wronki potrafiło przyjść 18000 widzów.
Na stadionie Górnika były rozgrywane również mecz reprezentacji, na których działo się naprawdę sporo. Zjeżdżały się bandy z całego kraju, a wszystkie topowe ekipy wyjaśniały między sobą waśnie, szczególnie te, które nie mogły spotkać się ze sobą w lidze (np. Arka Gdynia, swój chuligański prime pod dowództwem ŚP. Rybaka, pokazywała na Górnym Śląsku). Podczas meczu Polska – Słowacja doszło do precedensu, czyli utworzenia „Śląskiej siły” – Górnik związał się zgodą z… Ruchem Chorzów.
Dla Arkowców ten „miraż” był niedopuszczalny i zakończyli zgodę z Górnikiem podczas meczu Pucharu Polski w Gdyni.
Sama sztama Ruchu z Górnikiem była, jak przyznają sami Zabrzanie, jednym wielkim nieporozumieniem, ale… była. Płótna Górnika wisiały na ul. Cichej.
W rodzinie Górnika znajduje się imponująca liczba fan clubów, które tworzą atmosferę na swoim stadionie lub skupiają wyłącznie na KSG. Concordia Knurów, ŁTS Łabędy, Naprzód Rytudłtowy czy Slavia Ruda Śląska to ekipy które dorastały pod skrzydłami Górnika, ale działały też lokalnie.
Te ekipy łączy również ROW Rybnik. Rybniczanie widywali się na meczach Górnika i jednocześnie wspierali ROW na lokalnym podwórku. Do tego sekcja żużla w Rybniku gromadziła dużo ludzi na stadionie, ale Gladiators (ekipa ROW) postanowili odciąć się od żużla i zostali kibicowską bandą, która udziela się jedynie na piłce nożnej. Taka droga sprawiła, że zostali składem niezależnym, a podczas meczu Pucharu Polski w 2017 roku zaprezentowano łączona flagę „Gladiators & Torcida” i był to oficjalny dzień przybicia zgody. Chwilę wcześniej ROW grał swój ligowy pojedynek w Jastrzębiu-Zdroju, na którym Persona Non Grata, obok KSG, pojawiła się w 60 osób. Od tego dnia połączył nas (GieKSę i ROW) układ chuligański, jednocześnie tworząc Śląską trójcę. Pod koniec zeszłego roku ROW zakończył 8-letnią zgodę z Górnikiem. Rybniczanie zgodę mają jedynie z Wisłoką Dębica, która od 2013 roku trzyma się także z ROW-em.
Nasza piłkarska i kibicowska historia jest ogromna. W 1965 roku, jako beniaminek Ekstraklasy, zagraliśmy pierwszy mecz z, 6-krotnym wówczas mistrzem kraju, Górnikiem Zabrze. Spotkanie odbyło się na Stadionie Śląskim w obecności 27000 widzów. W tej liczbie było oczywiście mnóstwo sympatyków z Zabrza. GKS przegrał 2:3.
Wiosną 1967 roku w Zabrzu przegraliśmy 0:3 w obecności 15000 widzów.
Wiosną 1969 roku na oczach 60000 kibiców zagraliśmy na Stadionie Śląskim derby, które były już pierwszym przebłyskiem, że piłkarze Górnika nie tylko z Ruchem Chorzów będą toczyć zacięte boje. Przegrywali z nami 1:2, ale w 81. minucie wyrównali na 2:2 i… arbiter bramki nie uznał, przez co doszło do bijatyki i przerwania meczu. GKS otrzymał walkower 3:0, a Legia Warszawa o 2 punkty wyprzedziła Górnik, sięgając po mistrzostwo kraju.
Nasza rywalizacja trwała do wiosny 1971 roku. Wszystkie wyjazdowe spotkania z Górnikiem przegrywaliśmy, natomiast „u siebie” Stadion Śląski nam służył – udawało nam się postawić i wygrywać pojedynki. Niestety przyszedł moment, że opuściliśmy szeregi najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce.
W 1979 roku awansowaliśmy na jeden sezon, ale w 1982 roku wróciliśmy na dobre do elity. Za chwilę zaczęliśmy pisać swoją „dekadę GieKSy”, a na trybunach zaczął się tworzyć pierwszy młyn.
Wiosną 1984 roku wygraliśmy 2:1 w Zabrzu, a piłkarzy GieKSy wspierało 150 trójkolorowych fanów. Mimo, że wcześniej GKS miał kibiców i jeździł do Zabrza, to od tej daty możemy mówić o pierwszych zorganizowanych wyjazdach w naszym wykonaniu.
Jesienią 1984 roku zremisowaliśmy u siebie 0:0, a naszymi strojami domowymi stały się czerwone trykoty. Świeżo oddany do użytku został Blaszok.
Wiosną 1985 roku przegraliśmy 1:2 w Zabrzu, a nasza 250 osobowa ekipa zaliczyła pierwszy rozdział końca zgody, którą zerwał Górnik. Ale… ciężko nazwać tamtą relacją zgodą. Nie było oficjalnego dnia zapoczątkowania, w marcu mieliśmy koniec, a po trzech miesiącach… kibice KSG pojechali z nami na finał Pucharu Polski z Widzewem Łódź do Warszawy.
W marcu 1986 roku pojechaliśmy do Zabrza w 1000 osób, co na tamte czasy było znakomitą liczbą. Fani KSG chcieli odnowienia zgody, ale tym razem GKS odmówił.
Chwilę później, 1 maja 1986 roku, rozegraliśmy swój drugi z rzędu finał Pucharu Polski. Tym razem z Górnikiem. Mecz był wyjątkowy pod wieloma względami. Pierwszy raz sięgnęliśmy po wymarzony puchar, a całej Polsce przedstawił się śp. Jan Furtok, strzelając trzy gole. Wśród 60000 zgromadzonych widzów na stadionie, GieKSiarze uformowali się w 2000 osób, mając wsparcie ŁKS-u Łódź, Hutnika Kraków, Śląska Wrocław i Arki Gdynia. Arka i ŁKS, którzy mieli zgodę z obiema ekipami, podzielili się na dwie grupy. Górnik mógł liczyć na doping 5000 kibiców, będąc wspieranym przez część Arkowców, ŁKS-iaków oraz 200 fanów Polonii Bytom, którzy mieli wtedy sztamę z KSG (co teraz może wydawał się nieprawdopodobne). Zagłębie Lubin także miało zgodę z nami i Górnikiem, jednak zasiadło z KSG i nasza roczna zgoda przeszła do historii. Nikt nie brał pod uwagę, że świeżo upieczony Mistrz Polski Górnik może przegrać, więc po końcowym gwizdku GKS poprosił Zabrzan o… szampany, które ci przyszykowali do świętowania sukcesu.
Jesienią 1986 roku graliśmy na Roosevelta. Stadion był wypełniony po brzegi, a na obiekcie pojawiło się 2000 GieKSiarzy, co było naszą rekordową liczbą. Górnik wygrał 1:0.
Wiosną 1987 roku zagraliśmy na Stadionie Śląskim, a mecz zgromadził… 32000 widzów, w tym 2000 fanów Górnika. Derby wygrał Górnik 1:0.
W tej samej rundzie w maju zagraliśmy również ćwierćfinał Pucharu Polski. Na stadionie przy Roosevelta pojawiło się 20000 widzów, którzy oglądali awans GieKSy, wspieranej ponownie przez 2000 kibiców. Ostatecznie trzeci raz z rzędu awansowaliśmy do finału Pucharu Polski, ale w Opolu pokonała nas nasza ówczesna zgoda z Wrocławia.
Jesienią 1987 roku zagraliśmy na Stadionie Śląskim, który zgromadził 20000 widzów. Spotkanie zakończyło się remisem 3:3.
W rewanżu wiosną 1988 roku również padł remis, ale 1:1. Wśród widowni liczącej 22000 widzów było aż 3000 GieKSiarzy. Były to czasy, kiedy pojawiły się pierwsze płótna z napisami, oprócz klasycznych barwówek. Tego dnia w Zabrzu czekał na nas komitet powitalny Górnika i doszło do starcia na dworcu.
Jesienią 1988 roku podejmowaliśmy Górnik przy ponad 10000 widowni. Piłkarze, po zaciętym boju, wygrali 3:2.
Wiosną 1989 roku polegliśmy 2:3 na Roosevelta. Mecz, mimo środku tygodnia, zgromadził komplet widzów, a GieKSiarze zameldowali się w 2500 osób.
W listopadzie 1989 roku wygraliśmy 1:0 (po bramce Marka Świerczewskiego) na Bukowej.
W lipcu 1990 roku pokonaliśmy Górnik 2:1. Rok 1990 przyniósł znaczący spadek zainteresowania meczami ligowymi, frekwencja na polskich trybunach wyraźnie się obniżyła wraz z upadkiem systemu komunistycznego i początkiem głębokich przemian społeczno-gospodarczych. Nie inaczej było na naszym stadionie – mecz na szczycie zgromadził jedynie 4200 widzów.
Wiosną 1991 roku przegraliśmy 0:2 w Zabrzu, a na meczu pojawiło się 2000 GieKSiarzy. Nasza ekipa wjechała w radiowozy, które zatrzymały naszych kibiców, a na trybunach goniliśmy się z gospodarzami. Na stadionie było 8500 widzów, co też pokazuje spadającą frekwencję. Nasza liga stała się coraz bardziej „przewidywalna” i to także miało wpływ na kibiców, którzy przestali uczęszczać na ustawiane spotkania.
Jesienią 1991 roku zagraliśmy na Roosevelta. Na wyjeździe obecnych było 1500 GieKSiarzy, w tym GKS Tychy, z którymi mieliśmy zgodę. Górnik był wspierany przez Arkę Gdynia, z którą nasze drogi rozeszły się pod koniec lat 80.
Miesiąc później kibice GieKSy byli ponownie na Górniku, ale nie na swoim meczu. Idol trybun z Blaszoka, który odszedł robić karierę w Bundeslidze – śp. Jan Furtok zawitał tam w europejskich pucharach ze swoim Hamburgiem SV. Górnik poległ 0:3, ale Jasiu gola nie strzelił. 100-osobowa ekipa GieKSy często pozdrawiała swojego ulubieńca, zajmując miejsce za bramką z dwiema flagami.
W czerwcu 1992 roku spotkaliśmy się w finale Pucharu Polski, ale… nie na swoim meczu. Finał rozegrał Górnik z Miedzią Legnica. Był to okres, w którym z KSG mieliśmy już kosę, a z Miedzianką sztamę. Była to pijacka sztama, ale nasza 23 osobowa ekipa wyruszyła do stolicy z flagą, która debiutowała na meczu z FC Motherwell. W pociągu dwukrotnie doszlo do walki z Górnikiem. Na stadionie obóz KSG siedział po prawej stronie Żylety, natomiast Miedź z nami i ŁKS-em Łódź zasiadła łącznie w 200 osób tam, gdzie w późniejszym czasie na stałe będą zasiadać kibice gości. Na stadionie chuligani Legii byli gospodarzem i zajęli całą Żyletę, mając wsparcie Lechii Gdańsk. Nasza flaga wisiała pierwsza z brzegu, a że gospodarze swobodnie przemieszali się po całym stadionie, to nasze płótno zostało zerwane. Bierność Miedzi, która nawet nie podjęła próby odbicia flagi, doprowadziła do wściekłości GieKSiarzy, którzy na znak zerwania zgody opuścili stadion.
6 marca 1993 roku mieliśmy grać derby z Górnikiem Zabrze, ale ten mecz przeszedł do historii naszego ruchu kibicowskiego z innego powodu. Atak zimy i zły stan murawy sprawił, że nasze derby zostały odwołane. W drodze powrotnej 200-osobowa grupa kibiców GKS-u Katowice postanowiła pojechać na Cichą, gdzie Ruch Chorzów podejmował Pogoń Szczecin. Niepokojeni przez nikogo zasiedlismy na trybunach niebieskich, rozwieszając swoją trójkolorową flagę. Był to czas kiedy panował „cieplejszy” okres między naszymi ekipami, który w dzisiejszym kibicowskim sloganie brzmiałby po prostu jako układ. Tego dnia pokazali się także kibice KSG, którzy w 200 osób zasiedli obok 100-osobowej grupy Portowców, robiąc z nimi zgodę na jeden mecz. W trakcie meczu kibice Ruchu proponowali naszej grupie przyjście w stronę młyna, ale wzajemna nieufność zwyciężyła i w przerwie zapadła decyzja, że GKS Katowice opuszcza Cichą. Przy wyjściu w okolicach kas zrobiło się nerwowo, co było początkiem bójki kibiców GieKSy i Ruchu oraz ostatecznym gwoździem do trumny jakichkolwiek dobrych relacji między nami.
W maju został rozegrany zaległy mecz. Na widowni zasiadło jedynie 3500 widzów, z czego 1000 samej GieKSy. Mecz zakończył się remisem 1:1. Co ciekawe, wśród naszego oflagowania znajdowało się już Jaworzno, które stanie się później naszym bastionem oraz… Chorzów.
Jesienią 1993 roku graliśmy znów w Zabrzu. Tym razem Górnik wygrał 4:2, a GKS wspierało 1500 GieKSiarzy.
W marcu 1994 roku doszło do afery na Bukowej. GieKSa walczyła z Górnikiem o Mistrzostwo Polski. Górnik, po bramce Dariusza Koseły w 21. minucie, prowadził 1:0. W 72. minucie doszło do awarii jednego… jupitera. Sędzia, nie widząc czterech cieni, przerwał mecz, a powtórka została przeniesiona na 20 kwietnia. Uznano, że… trzeba powtórzyć całe spotkanie. W środę na trybunach pojawiło się 8000 widzów, z czego 2500 stanowili fani Górnika, którzy wciąż wierzyli, że sięgną po 15. tytuł. Zadedykowali nam transparent „GKS oszuści”, wymierzony głównie w Mariana Dziurowicza, którego obwiniali za przekręt z awarią oświetlenia. Fani GieKSy nie byli dłużni i zaprezentowali skrojone płótno Zabrzan. Mecz zakończył się wynikiem 1:1, a nasze dwie drużyny pogodziła Legia Warszawa, która przekręciła Górnik w decydującym meczu na Łazienkowskiej i sięgnęła po tytuł, który rok wcześniej odebrał, po „niedzieli cudów”, jej PZPN.
Jesienią 1994 roku graliśmy ponownie na GieKSie. Tym razem Górnik zawitał w 700 osób. Było sporo ganianek i wzajemnego krojenia się. GKS zdobył 3 flagi barwówki i zaprezentował Żabolom… trumnę.
Zanim doszło do rundy rewanżowej, to w styczniu 1995 roku po raz pierwszy zorganizowano EB Sport Cup – turniej halowy w Spodku. Tego dnia wystąpiło 5 drużyn: GieKSa, Ruch, ŁKS, Legia i Górnik. Mieszanka wybuchowa, ale podczas turnieju doszło jedynie do naszego starcia z Legią w okolicach bufetu. Turniej wygrał Górnik.
W maju 1995 roku graliśmy w Zabrzu. Było to chwilę przed utworzeniem „Śląskiej siły”, gdy na meczu Polska – Słowacja, Górnik z Ruchem związali się paktem. Na naszych piłkarzy jadących przez Lipiny (dzielnicę Świętochłowic) ustawili się… fani KSG i HKS-u, obrzucając piłkarzy kamieniami. GieKSiarze wspierali klub w 700 osób.
We wrześniu 1995 roku na jesień graliśmy w Katowicach. Na Bukowej pojawiło się jedynie 2500 widzów, z czego 700 Górnika. GKS wygrał 2:0.
W styczniu 1996 roku był kolejna edycja turnieju w Spodku. Tym razem wystąpili: GKS, Górnik, Ruch, Stal Mielec, Widzew Łódź, Jeziorak Iława i Raków Częstochowa. GieKSa wystawiła młyn sięgający 1800 osób, Niebiescy w 1500 fanów byli drugą liczbą pod halą, a Górnik w 1000 sympatyków dopingował swój zespół. Turniej wygrał Raków.
Wiosną 1996 toku rozegraliśmy derby na Roosevelta. W 1500 osób byliśmy świadkami nie lada wyczynu, bo wygraliśmy aż 4:0. Widzów pojawiło się łącznie 6300.
W listopadzie 1996 roku zostały rozegrane wyjątkowe derby z Górnikiem. 2 listopada została oficjalnie zawiązana zgoda z Banikiem Ostrava, który zawitał w 13 osób z flagą „Slezska Ostrava”. Z Zabrza pojawiło się 1800 osób. GKS wygrał 1:0.
W styczniu 1997 roku mieliśmy kolejną odsłonę EB Sport Cup w Spodku. GieKSa wystawiła 2000 (w tym 8 fanów Banika) młyn. Ruch był w 2000, a Górnik w 1300 osób. Na turnieju obecni byli również: ŁKS Łódź & GKS Tychy, Raków, Lech Poznań, Widzew i Odra Wodzisław, która związała się zgodą z Medalikami. Turniej wygrał Kolejorz, pokonując nas w finale.
W czerwcu 1997 roku wybraliśmy się do Zabrza w 600 osób. Z nami był Banik z flagą. Górnik wygrał 3:1.
Jesienią w listopadzie ponownie zagraliśmy w Zabrzu. Pojawiliśmy się w 600 osób, oglądając remis 1:1.
Styczeń 1998 rok, to już tradycyjnie rozgrywki w Spodku, ale to, co wydarzało się tego dnia, media nazwały „Spodek Terror Cup”. Eskalacja przemocy sięgnęła apogeum, szczególnie na linii GKS – Ruch – Górnik. W pewnym momencie doszło do sytuacji, że GieKSa sama musiała walczyć na dwa fronty z Ruchem i Górnikiem. Największym sukcesem organizatorów było to, że nikt nie zginął. GieKSa wystawiła 1500 (w tym 18 Banik) osób w młynie , najmocniej zmobilizował się Ruch pojawiając się w 1800 fanów, natomiast Górnik był w 1000 osób. Było to świeżo po śmierci śp. Przemka Czai w Słupsk. Tego dnia obecni byli również: Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Odra Wodzisław, Raków Częstochowa i Lech Poznań, który – przy panującym zamieszaniu – nie został już wpuszczony na halę. GKS wygrał turniej.
Przed rozegraniem rewanżu z Górnikiem, graliśmy przerwane derby z Ruchem na Bukowej. Doszło wtedy do jednej z największej awantury w historii całego polskiego ruchu kibicowskiego. Blaszok wywiesił w kierunku Ruchu transparent dwóch świń, nawiązując do sytuacji ze Spodka, kiedy razem z Górnikiem zaatakowali nas z dwóch stron.
Wiosną 1998 roku w czerwcu podejmowaliśmy Górnik. KSG zawitał w 600 osób i pierwszy raz w historii zajął Trybunę Północną. Na murawie 1:1.
W październiku graliśmy z Górnikiem w Zabrzu. Wśród 3000 widzów było 350 GieKSy. KSG odpalił race i wygrał 2:1.
W styczniu 1999 roku został rozegrany turniej w Spodku z „serii EB Sport”. Skład był ubogi: GKS jako gospodarz, Górnik, GKS Bełchatów, SFC Opava, Odra Wodzisław, Widzew Łódź, FK Teplice i Ruch Radzionków. Organizatorzy tak dobrali zespoły, żeby panował spokój, natomiast ceny wywindowano tak wysoko (plus była transmisja Canal+), że na hali zjawiło się… 800 osób. GieKSy było… 90 osób, Górnika 60, a reszta stawiła się po kilkanaście osób. Banik zawitał w 35 osób, ale na turniej poszły dwie osoby, reszta umacniała z nami zgodę w knajpie. Turniej wygrały Cidry i po tej edycji zakończono te rozgrywki.
Podczas picia w pubie, został podjęty temat sparingu Górnik Zabrze – Banik Ostrava, który miał zostać rozegrany trzy dni później, na głównej płycie KSG. Banik, we wtorkowy poranek, przyjechał w 12 osób, ale doznał szoku, że będzie miał wsparcie… 140 GieKSiarzy. Fani Górnika o niczym nie wiedzieli, ale gdy doszła do nich nowina, że GieKSa zajęła Sektor 13, to Zabrzanie pozbierali się na szybko i doszło do ganianek po stadionie i wokół obiektu.
W maju 1999 roku zagraliśmy z Górnikiem na Bukowej, którego wspierało 400 fanów. Na meczu cały czas bluzgi, bo Górnik zaczynał świętować nasz spadek. Remis 1:1 nas od tego nie uchronił i pożegnaliśmy Ekstraklasę. Na szczęście banicja trwała tylko jeden sezon.
Po awansie w 2000 roku do Ekstraklasy mogliśmy znów toczyć derbową rywalizację z Górnikiem. W listopadzie zagraliśmy w Zabrzu przy 4000 widzów, z czego 800 GieKSy. Torcida wystawia 1200 młyn, ale na płocie wisiały jedynie zdobyczne płótna Stomilu Olszyn, Cidrów i Lecha Poznań, a miejscowi bluzgali swój zarząd.
Wiosną 2001 roku graliśmy ostatni mecz sezonu z KSG. Tym razem Górnik drżał o utrzymanie. Do Katowic zawitało 500 najwierniejszych fanów z Roosevelta. Co tu kłamać, mecz z cyklu „tak miało być”, a bramka Piotra Gierczaka z rzutu karnego w 90. minucie na 1:1 dała utrzymanie Górnikowi bez gry w barażach. Zanim Gierczak strzelił bramkę Piotrkowi Lechowi, zawodnicy „nie zrozumieli się” i piłka leciała tam, gdzie „kładł się” Lech, jednak była tak „dobrze” uderzona, że wpadła do bramki. W Canal+ mieli awarię techniczną i z całej kolejki skrót tego meczu nie został zaprezentowany na antenie, jedynie suchy wynik. Po końcowym gwizdku nastąpił tradycyjny wjazd na murawę po koszulki zawodników.
W sierpniu 2001 roku graliśmy w Zabrzu. Derby miały klimat, ale ze względu na wprowadzane elementy (konfetti, baloniki czy race), bo frekwencja była marna, ale normalna na tamte czasy – 3000 widzów, w tym 400 GieKSiarzy. W tamtym sezonie mieliśmy podział ligi na Grupę A i Grupę B, z których po 4 drużyny trafiały następnie do grupy Mistrzowskiej i Spadkowej. Na murawie 1:1.
W październiku ponownie graliśmy na Roosevelta, tym razem w Pucharze Polski. GKS przegrał 1:4, a środowy mecz zgromadził… 995 widzów, z czego 122 GieKSiarzy. To było jedno z najsłabszych naszych spotkań na trybunach.
Po 2 tygodniach graliśmy ponownie, tym razem w lidze i na Bukowej. Mecz zgromadził 5000 widzów, w tym 400 kibiców KSG, którzy odpalili race. Elementem derbów Górnego Śląska były flagi na kijach, które piłkarze zabierali w tunelu i przekazywali Blaszokowi. GieKSa wygrała 1:0 i jak się później okazało, awansowaliśmy do Grupy Mistrzowskiej, a Zabrzanie znaleźli się Grupie Spadkowej.
Jesienią 2002 roku zagraliśmy na Bukowej. Piotr Dziurowicz, który po Magnacie nieudolnie prowadził klub, pozyskał sponsora, którego jednym z wymogów była zmiana nazwy klubu na… Dospel Katowice. Cały cyrk rozegrał się bez wiedzy fanów. Delegacja kibiców udała się do Częstochowy na rozmowy z tą firmą, jednak przyniosły one fiasko i zaczęła się wojna z pseudosponsorem. Grupa NFG zaprezentowała napis ze steropianu: „W nazwie Dospel, w sercu GKS”. Oprawę poświęcono firmie od wentylatorów – młot uderzał w kowadło z napisem Dospel. Żabole zawitali w 800 osób, tworząc – jako pierwsza ekipa w kraju – dwustronną kartoniadę na wyjeździe. Wspierała ich tego dnia Petrochemia Płock, z którą pół roku wcześniej przybili zgodę. W trakcie meczu, mimo wciąż trwające kosy, nie było wzajemnych pocisków. Oficjalnie zadebiutowało także płótno „Persona Non Grata”. GKS wygrał 2:0.
W maju 2003 roku ambitnie maszerowaliśmy w tabeli i ostatecznie po 8 latach wróciły europejskie rozgrywki do Katowic. W Zabrzu GieKSa wygrała 3:1, a oglądało to 400 GieKSiarzy, którzy na sektorówce przedstawili Homera duszącego Barta Simpsona (postać kojarzoną z Torcidą). Górnik nie był nam dłużny i zaprezentował oprawę z datami mistrzowskich tytułów, jednocześnie adresując nam transparent o treści „Zawsze będziecie w naszym cieniu”. Pokazano także sektorówkę z Bartem (w roli diabła) z dopiskiem „W raju jest pięknie, ale w piekle jest Torcida”. Było to hasło zapożyczone od kibiców Hajduka Split, z którymi po kilkunastu latach KSG zrobi zgodę.
Jesienią 2003 roku graliśmy na Bukowej. Na murawie padło nudne 0:0, a na trybunach – mimo wzajemnych pocisków derbowych przy obecności 550 kibiców Górnika – nie zabrakło również kibicowskiej solidarności. W trakcie tamtego sezonu PZPN wprowadził „chip”, czyli kartę bez której nie można było wejść do sektora gości. GieKSa, jako pierwsza ekipa w Polsce, zaprotestowała i na domowym meczu ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki wywiesiliśmy transparent „Nie jesteśmy zwierzętami, precz z kartami przecz z chipami!”. Drugą ekipą, która potępiła ten wymysł, był Górnik Zabrze właśnie na naszych derbach. Wspólnie „pozdrawialiśmy” PZPN oraz wywiesiliśmy transparenty anty-chipowe. Przez te regulacje w całym kraju spadły liczby wyjazdowe, co nie ominęło również nas. Torcida oprawę zadedykowała swoich licznym fan clubom.
Wiosną 2004 roku w Zabrzu obecnych było 270 GieKSiarzy. Deszczowy stadion zgromadził łącznie 3600 koneserów, a fanatycy obu ekip ratowali nudne derby pirotechniką. Górnik z okazji naszych 40. urodzin wywiesił kartkę urodzinową z życzeniami: „40 lot już grocie, a wiela to majstrów mocie?”. Na boisku padł remis 1:1.
W październiku 2004 roku zagraliśmy w Zabrzu w Pucharze Polski. Na stadionie pojawiło się ledwo 2000 widzów, w tym 200 GieKSiarzy. Górnicy z klimatyczną oprawą „Futbolowi pasjonaci”. Górnik pokonał nas 1:0.
Miesiąc później w Zabrzu graliśmy już ligę. GieKSa przegrała 1:4 i pomału dochodziło do nas, że – mimo wygonienia Dospelu – to będzie ciężki sezon, bo klub finansowo i organizacyjnie wyglądał fatalnie. Na Roosevelta było skromne 3000 widzów, w tym 350 GieKSiarzy, którzy transparent zadedykowali Mirosławowi Widuchowi, który przekroczył barierę przeszło 300 spotkań dla GieKSy. Oprócz tego balony z piro. Żabole z przekazem o śląskim futbolu tonącym w bagnie.
Tydzień później znowu derby… Pod koniec listopada o 13:00 rozegrano na Bukowej rewanż Pucharu Polski, który zgromadził ledwo 1000 widzów, w tym 300 KSG, wspieranych przez Nafciarzy i Wisłokę. Górnik zwyciężył 2:1 i awansował.
19 czerwca 2005 roku był dla nas końcem gry w Ekstraklasie. Były to najsmutniejsze derby z Górnikiem w całej naszej historii, mimo zwycięstwa 1:0 w doliczonym czasie gry. Mecz obył się bez publiczności (z powodu zamieszek po „słynnym” meczu z Odrą Wodzisław i show „sędziego” Borskiego oraz prowokatora Rockiego), a pod kasami zgromadziła się garstka najwierniejszych kibiców. Piłkarzom towarzyszył transparent „Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą” i tak zakończyła się nasza przygoda z najwyższą klasą rozgrywkową…
W czerwcu 2007 roku na Jagiellonię Białystok, która jechała w ponad 1000 osób na mecz do Sosnowca, ustawiła się koalicja KSGKS. Był to oficjalny początek naszego układu chuligańskiego.
W lipcu 2007 roku został rozegrany sparing Górnik – GKS. Był to test nie tylko dla piłkarzy przed starem ligi, ale także dla obu ekip, ze względu na nową relacje chuligańską. Stadion zgromadził aż 7000 widzów, a nasz spontaniczny wyjazd liczył 700 osób. Na stadionie zadebiutowała chuligańska flaga „Persona Non Grata”.
We wrześniu podejmowaliśmy Wisłę Płock, która zaliczyła jeden z najlepszych wyjazdów do nas w swojej historii, przyjeżdżając w 650 osób. Liczba znakomita, ale lwią część zrobił Górnik Zabrze, dając 450-osobowe wsparcie. Były to już zdecydowanie inne relacje z Torcidą, a niedługo później zgoda ZKS i KSG, zapoczątkowana 24.04.2002 roku, przeszła do historii (8.12.2007).
We wrześniu podejmowaliśmy Motor Lublin, a spotkanie bez wątpienia było meczem rundy jesiennej. Motor przyjechał 450 osób, ale ich spóźnienie – przez gonitwę z Koroniarzami zbierającymi się na wyjazd do Łodzi – sprawiło, że koalicja Banik & GKS & Górnik & JKS w sile 220 osób nie mogła ich „przywitać” na trasie. Na meczu Ultras GieKSa zaprezentowała fantastyczną oprawę „Fanatyczny styl życia”.
We wrześniu 2008 roku w Pucharze Polski wylosowaliśmy Górnik Zabrze, co wzbudziło ogromne zainteresowanie, głównie ze względu na coraz lepsze relacje z Torcidą. Mimo trwania układu chuliganów, nasze społeczności kibicowskie coraz śmielej i bardziej otwarcie zaczynały siebie wzajemnie szanować. Derby nazwano „Śląski klasyk” i pod taką nazwą funkcjonują do dzisiaj. Bilety wyprzedano trzy tygodnie przed meczem, a na trybunach – mimo środku tygodnia – zgromadziło się ponad 9000 widzów, w tym 800 Żaboli. Niezliczona ilość pirotechniki i „prime” grupy Ultras GieKSa, która zaprezentowała oprawę, spuszczając napis „GKS Katowice” (na wzór flagi, która debiutowała w Nowej Soli). Po dogrywce Górnik wygrał 4:3.
Nasza chuligańska relacja z Górnikiem stale się rozwijała i działo się dużo. Przekonać się o tym mogło chociażby Zagłębie Sosnowiec wracające ze Szczecina. Natomiast w kwietniu miała odbyć się największa ustawka w historii polskiego ruchu kibicowskiego. Legia Warszawa, wspólnie z Zagłębiem i BKS-em, zapowiedzieli się 350-osobową bandą, a po stronie GieKSy i Górnika, przy wsparciu Banika, nasz skład liczył…600 osób! Walka pod Tychami nie doszła do skutku przez służby mundurowe. Mimo niedoszłego starcia, chuligani Banika oraz Górnika mogli się bliżej poznać. Miesiąc później Torcida, u boku Banika i GieKSy, wzięła udział w walce po 120 osób ze Spartą Praga. Nasza górnicza brać wygrała. To wszystko sprawiało, że relacje GieKSy z Górnikiem zmierzały w jednym kierunku.
1 sierpnia 2009 kibicowska Polska dowiedziała się, że GKS Katowice i Górnik Zabrze łączy zgoda. Żabole w 150 osób pojechali na nasz wyjazd do Szczecina i to własnie od tego momentu oficjalnie łączyła nas sztama.
Derby w Zabrzu, mimo tropikalnego żaru, ściągnęły 24000 widzów, w tym 3500 fanów GieKSy, co w czasach „nowożytnych” było naszą najlepszą liczbą w historii. Ten mecz był świętem i dosłownie przełamaniem granic, kiedy sektory buforowe po obu stronach pękły, a ochrona nie mogła powstrzymać GieKSiarzy i Żaboli, którzy wspólnie usiedli i zaczęli wymieniać się szalikami oraz wspólnie pić piwo.
W listopadzie 2009 roku rozegraliśmy mecz z Pogonią awansem z rundy wiosennej. Jest to warte odnotowania, bo – świeżo po przybiciu sztamy – Górnik wsparł nas w aż 1000 osób! To było najliczniejsze wsparcie w historii, jakie otrzymaliśmy od Żaboli. Z kolei Portowcy, którzy zawitali w 265 osób (w tym 10 Legia Warszawa), byli nieświadomi, że są ostatnią ekipą ,która zasiadła na Trybunie Północnej. Legendarna trybuna została najpierw wyłączona z użytkowania przez zły stan techniczny, a ostatecznie w 2012 roku wyburzona.
Wiosną 2010 roku graliśmy derby z Górnikiem. Sektor gości był nieczynny, ale Górnik dostał sektory 5 i 6 na Trybunie Głównej, zajmując je w 2500 osób. Była to najlepsza liczba Górnika na naszym starym stadionie. Mecz to święto, okraszone oprawą ultrasów z hasłem „Gwiazdy sceny ultras”. Przed spotkaniem owację na stojąco od 8000 widzów otrzymał Grzegorz Proksa, który zdobył pas Mistrza Unii Europejskiej.
W zimie 2011 roku koalicja GieKSa & Górnik w 230 osób pojechała do Rzeszowa. Na hali miał pojawić się przedstawiciel Psycho Fans i jego koledzy na trybunach (nie pojawili się), a ostatecznie przegoniliśmy gospodarzy ze Stali.
Jesienią 2013 roku podejmowaliśmy ROW Rybnik. Ówczesna zgoda Górnika zawitała w komplecie (409), do nowej klatki. Torcida neutralnie zasiadła w sektorze 6 w liczbie 400 osób.
Wiosną 2014 roku graliśmy w Rybniku. Na czwartkowym wyjeździe obecnych było 550 GieKSiarzy, w tym 60 Banik Ostrava. ROW wystawił młyn na 800 głów, a Górnik – podobnie jak w Katowicach – zasiadł neutralnie w 500 osób.
W lutym 2016 roku Górnik, na meczu z Ruchem Chorzów, otwierał nowy stadion. Nasza delegacja wsparła KSG w 1000 osób. Było to nasze najliczniejsze wsparcie w historii naszej zgody. Dzień wcześniej na turnieju Torcida Cup została przybita oficjalna sztama KSG z Hajdukiem.
Jesienią 2016 roku meczem rundy był Śląski Klasyk z Górnikiem Zabrze, który spadł z Ekstraklasy. Górnik otrzymał od nas, oprócz sektor gości, sektor 5 i 6 Trybuny Głównej, co pozwoliło 1800 fanom KSG obejrzeć mecz, który zakończył się wynikiem 1:1. Ultras GieKSa zaprezentowała kilka wielopunktowych choreografii, pokrytych za każdym razem pirotechniką.
W maju 2017 roku graliśmy w Zabrzu. Oba kluby walczyły wtedy o awans do Ekstraklasy. Górnik był w gorszym położeniu, ale pokonał nas 1:0 i ostatecznie wrócił do elity. Na wtorkowym wyjeździe pojawiliśmy w 2535 osób, w tym 191 Banika.
W późniejszych latach, po przybiciu układu chuligańskiego z ROW-em, widywaliśmy się z Górnikiem wielokrotnie na turniejach kibicowskich, swoich ważnych meczach, ale łączący nas wszystkich wspólny wróg z Chorzowa grał na poziomie 2. ligi. W sezonie 2019/2020 spotkał się w jednej lidze z ROW Rybnik, więc to do Rybnika zjechała się „Śląska trójca”.
Właśnie w 2019 roku świętowaliśmy 10-lecie zgody z KSG. Podejmowaliśmy Gryf Wejheowo, a Blaszok zaprezentował transparent: „Łączy nas wiele złego i chuj wam do tego!”. Na sektorówce był Homer i Bart Simpson, którzy wspólnie pili piwo. Było to oczywiście nawiązanie do 2003 roku, kiedy będąc w Zabrzu i mając jeszcze kosę między sobą, zaprezentowaliśmy Homera, który dusił Barta. Nasza koalicja postanowiła uczcić rocznicę, ustawiając się na Piasta Gliwice, który jechał do Tychów, wspierać GKS Jastrzębie. Do niczego ostatecznie nie doszło, bo Piast wysiadł, ale obecni byli także mundurowi.
We wrześniu 2022 roku rozgrywaliśmy mecz w Pucharze Polski, jednak byliśmy w trakcie bojkotu i pojawialiśmy się jedynie pod stadionem. Nie inaczej było tego dnia, kiedy wspólnie z Górnikiem w liczbie 1000 osób wspólnie zostaliśmy pod kasami. Górnik wygrał 2:1 i awansował dalej. Po meczu piłkarze podziękowali nam za doping.
Rok później znowu trafiliśmy na Górnik w Pucharze Polski. Tym razem na Bukowej przegraliśmy 0:4, ale mecz odbył się już z kibicami na trybunach. Zabrzanie oszacowali się na około 1000 osób, a na stadionie zasiadło łącznie prawie 6 tys. ludzi.
W styczniu 2024 roku reaktywowany został turniej halowy w Spodku, po 25 latach nazwany „Spodek Super Sup”. Wystąpili w nim GieKSiarze (2000 osób) oraz Banik (270), Górnik (1000), ROW (134), Żeleziarne Podbrezova i Podbeskdzie-Bielsko Biała.
Rok 2024 był dla nas przełomowy – po 19 latach wróciliśmy na salony. Po 20 latach derby z Górnikiem mogliśmy ponownie rozegrać na poziomie Ekstraklasy. Pierwszy pojedynek odbył się na Roosevelta, gdzie dzięki uprzejmości gospodarzy dostaliśmy całą trybunę za bramką. Nasza liczba tego dnia to było 4211 osób, co było naszym najlepszym wyjazdem w historii. Na trybunach ultrasi obu grup nie oszczędzali się z pirotechniką. W obecności 22000 widzów Górnik pokonał nas 3:0.
W styczniu 2025 roku odbyła się druga edycja Spodek Super Cup. Tym razem hala pękała w szwach, gromadząc zaprzyjaźnione składy z rodziny GieKSy. Oprócz nas (2500) był Górnik (1350), Banik (210), ROW (145), Spartak Trnava (130), JKS Jarosław (110) i Wisłoka Dębica (110).
Rewanż z KSG miał miejsce w marcu 2025 roku. Był to wyjątkowy dzień dla całego miasta Katowic i społeczności GieKSy – otwieraliśmy nowy stadion, na który czekaliśmy ponad dwie dekady. Śląski Klasyk zgromadził komplet, czyli ponad 15000 widzów. Torcida otrzymała trybunę za bramką i pojawiła się w 2906 osób, tym samym odnotowując swój najlepszy wyjazd w historii do Katowic. Na stadionie szaleństwo od strony ultras, a jeszcze większy szał był w ostatniej akcji meczu, kiedy GKS zdobyła bramkę na 2:1. Lepszego otwarcia nie dało się wymarzyć.
Jesienią 2025 roku zagraliśmy swój ostatni mecz. Cały sektor gości oraz spora część trybuny za bramką były do naszej dyspozycji, dzięki czemu wykręciliśmy liczbę 4300 osób, co jest naszą najlepszą liczbą wyjazdową w całym ruchu kibicowskim. Na meczu mieliśmy pełen pokaz pirotechniczny i świetną atmosferę. Na obiekcie pojawiło się 28000 widzów, Górnik doczekał się swojej czwartej trybuny i pewnie pokonał nas 3:0.
W grudniu 2025 roku zakończyliśmy zgodę z Górnikiem. Miesiąc później odbyła się trzecia edycja turnieju Spodek Super Cup. Frekwencja była słabsza niż rok temu. Nas w młynie było 1200 osób, Górnik zawitał liczbą 900 fanów, ROW w 132 osoby, JKS w 100 fanatyków i Wisłoka w 40 osób. Skromną liczbę wystawiła także Wieczysta Kraków – 10 osób.
Do zobaczenia na urodzinach GieKSy!
Piłka nożna Wywiady
Okiem rywala: niezrozumiała niemoc na wyjazdach
Zaledwie jeden remis i dwa zdobyte, za to cały worek goli straconych, z czego cztery w Katowicach – to wyjazdowy dorobek Arki w tym sezonie. Tymczasem w Gdyni jest to zespół o zupełnie innym obliczu i nikomu nie jest tu łatwo o punkty, o czym przekonał się już m. in. Mistrz Polski i niedawny lider tabeli z Płocka. O przyczyny takiego stanu rzeczy, kadrowe ubytki i przewidywania przed niedzielnym pojedynkiem z GieKSą zapytaliśmy Arka Skubka, kibica żółto-niebieskich.
Poprzednie spotkanie Arki z GieKSą przypadało na piątą kolejkę Ekstraklasy. Beniaminek z Gdyni miał wtedy pięć punktów, właśnie przywieźliście remis z Łazienkowskiej, kilka dni później pokonaliście Pogoń i w dobrych humorach jechaliście do Katowic, a my wciąż czekaliśmy na pierwsze zwycięstwo. Mój poprzedni rozmówca z Gdyni, Marek Ziemian, powiedział wtedy, że Arka jest na właściwym kursie. Czy dziś można powiedzieć to samo?
Gdybym tak powiedział, oznaczałoby to, że źle życzę klubowi, któremu kibicuję. Na dzień dzisiejszy kurs obrany przez Arkę prowadzi do spadku z Ekstraklasy. Co tu dużo mówić – będąc pod kreską na trzynaście kolejek przed końcem sezonu musimy wejść na wyższy poziom sportowy, jeśli chcemy wyskoczyć z czerwonej strefy. Niestety, wiele rzeczy potoczyło się inaczej niż powinno, ale przede wszystkim nikt z nas nie spodziewał się, że tak fatalnie będziemy się prezentować poza Gdynią. To absolutny szok i rozczarowanie, czegoś takiego w Gdyni chyba nigdy nie było, ale to zadanie dla klubowych statystyków i historyków, aby sprawdzić, czy kiedykolwiek zdarzył się podobny sezon. Jeśli nadal będziemy tak mizernie punktować na wyjazdach, to trudno być optymistą przed tym, co przed nami.
Analizując tabelę, w oczy rzucają się dwa główne problemy Arki: wspomniana słaba gra na wyjazdach i najsłabszy w lidze dorobek strzelecki. Wszystko dlatego, że Karol Czubak gra nie w tej żółtej koszulce, w której powinien?
Przyczyn należy szukać głębiej, bo skoro na wyjazdach zdobyliśmy tylko dwa gole, to ogólny bilans musi być mizerny. Arka jest zespołem do bólu pragmatycznym, zwłaszcza u siebie, co przejawia się tym, że zespół dążąc do wygranej zadowala się jednobramkowym prowadzeniem i nie bawi się na boisku w radosny futbol. Najważniejsze są trzy punkty i w Gdyni często się to udaje. Z kolei na wyjazdach drużynę dopada niezrozumiała niemoc, brak wiary we własne umiejętności – trudno to racjonalnie wytłumaczyć.
W poprzedniej kolejce GKS grał z Legią, z którą wy mierzyliście się tydzień wcześniej. I o ile kibice GieKSy podadzą szereg powodów, niekoniecznie sportowych, dlaczego nie udało nam się pokonać stołecznych, tak wasz remis trudno wytłumaczyć…
Podobne historie, kiedy jeden zespół traci dwie bramki w doliczonym czasie gry, a przez to również zwycięstwo, nie zdarzają się na co dzień. A jeśli już się zdarzają, to na długo zapadają w pamięć, jak choćby słynny finał Ligi Mistrzów sprzed blisko 30 lat. Osobiście nie przypominam sobie poprzedniego takiego meczu w wykonaniu Arki – dwa, w zasadzie identycznie stracone gole tuż przed końcem spotkania… Trudno to wytłumaczyć, a jeszcze trudniej się z tym pogodzić. Można rzucać banałami, że z rywalem takim jak Legia nie wolno ani na moment tracić koncentracji, ale walcząc o utrzymanie, gdy każdy punkt jest na wagę złota, obrona korzystnego wyniku to obowiązek. Mimo dwubramkowej przewagi zabrakło spokoju, a po kontaktowym trafieniu Legii Arka się zagotowała i nie była w stanie oddalić gry od swojego pola karnego. Prowokowaliśmy rywala do pressingu, który przyniósł skutek w postaci kolejnego stałego fragmentu gry, zamienionego na gola. Być może to ten sam problem mentalny, który dopada zespół na wyjazdach, bo nie wszystko można wytłumaczyć niską jakością indywidualną poszczególnych piłkarzy. Jeśli chcemy się utrzymać, to trzeba wyeliminować ten problem przed kolejnymi meczami.
Jakby tego było mało, w niedzielę znowu przegraliście na wyjeździe, tym razem w Szczecinie. Przeglądając komentarze kibiców Arki, dominowało w nich albo poczucie realnego zagrożenia spadkiem, albo wręcz powolne oswajanie się z jego nieuchronnością.
Mecz z Pogonią miał dać odpowiedź, czy nasza postawa na wyjazdach wreszcie się odmieni. Nie zagraliśmy w Radomiu, więc to w Szczecinie mieliśmy się przekonać, czy przerwa zimowa, zgrupowanie i niewielkie korekty kadrowe odmienią i usprawnią grę Arki w delegacjach. Oceniając już po meczu, moim zdaniem Pogoń była najłatwiejszym spośród wszystkich naszych dotychczasowych rywali wyjazdowych i nie wyglądała na zdecydowanie silniejszy zespół od Arki. Miałem poczucie, że niewiele trzeba, aby w Szczecinie zapunktować, mimo to nie potrafiliśmy tego zrobić. Skoro więc przegraliśmy z przeciętnie wyglądającą tego dnia Pogonią, to trudno szukać optymizmu przed kolejnymi wyjazdami do Płocka, Kielc czy Krakowa, a nawet Radomia. Dlatego właśnie ten mecz tak bardzo rozczarował i zaniepokoił kibiców w Gdyni, bo nie zobaczyliśmy Arki w nowym wydaniu.
Trener Szwarga słynie z drobiazgowych analiz, tymczasem w Szczecinie straciliście decydującego gola po książkowej akcji Pogoni, którą zna chyba cała liga.
Trener naturalnie uczulał zawodników, aby wystrzegali się błędów w tej strefie boiska, tymczasem już w czwartej minucie rajd i dośrodkowanie Grosickiego na gola zamienił Mukairu. Mecz zaczął się źle, ale jeśli już tracić, to na początku, gdy jest jeszcze czas na odrabianie strat. Mimo to przez całą pierwszą połowę nie byliśmy w stanie stworzyć zagrożenia pod bramką Cojocaru. Po przerwie wyszliśmy na boisko bez zmian, co mogło świadczyć, że trener był zadowolony z postawy swoich zawodników. Dopiero po wejściu na boisko Kubiaka i Kocyły gra Arki się ożywiła. Najkorzystniejsza była sytuacja, gdy strzał oddał Jakubczyk, a Szota powinien był trącić piłkę do bramki, tymczasem trafił prosto w bramkarza. Mam odczucie, że gdyby wtedy padła bramka, to nie przegralibyśmy w Szczecinie.
Sam trener przebił się na czołówki sportowych mediów, gdy tuż po awansie zwrócił uwagę, że Arka nie jest sportowo gotowa na Ekstraklasę. Czy sytuacja drużyny zmieniła się na przestrzeni ostatnich miesięcy?
Na ten problem trzeba spojrzeć szerzej. To, co w tym sezonie dzieje się na rynku transferowym, zwłaszcza w Ekstraklasie, zaskoczyło chyba wszystkich. Praktycznie każdy klub wydaje dzisiaj pieniądze nieporównywalne do poprzednich okienek, co czasowo zbiegło się z naszym awansem, a jak wiadomo beniaminek zwykle jest na najtrudniejszej pozycji w tym wyścigu. Nie jest to dla nas żadne usprawiedliwienie, bo inny beniaminek z Płocka radzi sobie o niebo lepiej. Naszym celem było zbudowanie drużyny na spokojne utrzymanie w Ekstraklasie, tymczasem wokół nas toczy się prawdziwy wyścig zbrojeń i trudno nam konkurować w takich warunkach. Prezes Pertkiewicz od razu zapowiadał, że w Gdyni nie będzie transferów gotówkowych, nie licząc pozyskania „za grosze” Oskara Kubiaka, bez porównania z kwotami padającymi choćby w GKS-ie, który był w stanie wykupić Mateusza Kowalczyka za milion euro. Prezes przykłada ogromną wagę do pilnowania budżetu, ale przekłada się to również na poziom kadry. Nie mnie oceniać, czy drużyna została odpowiednio zbudowana, zostawiam to trenerowi. Wystarczy jednak posłuchać dziennikarzy i obserwatorów Ekstraklasy, którzy zgodnie oceniają potencjał kadrowy Arki jako jeden z najsłabszych w lidze. Trudno polemizować z takimi ocenami. Z drugiej strony skoro potrafimy wygrywać u siebie z Wisłą, Cracovią czy Lechem, to znaczy, że pewien poziom umiejętności w zespole jest.
Jednym z odpowiedzialnych za właściwy dobór zawodników do drużyny jest Veljko Nikitović, dyrektor sportowy Arki. Czy aby na pewno Arki?
Jak najbardziej Arki. Z tego co wiem, w Motorze Lublin zimą nie zostały przeprowadzone żadne ruchy transferowe, więc trudno mówić, aby ktokolwiek, tym bardziej spoza klubu, wykonywał tam taką pracę. Zdaję sobie sprawę, jakie informacje podawały media (Nikitović od nowego sezonu będzie pracował w Lublinie – przyp. red.), natomiast znam Velo i nie mam wątpliwości co do jego szczerości. Jeśli Nikitović twierdzi, że w tej chwili nie ma żadnej umowy z Motorem, a całą uwagę skupia na Arce, to ja mu wierzę. Czym innym są jednak piłkarze, których jako dyrektor wskazuje, a czym innym ci, którzy ostatecznie podpisują kontrakty w Gdyni. Rozmowy transferowe prowadzi prezes Pertkiewicz i o tym trzeba pamiętać – nie zawsze jesteśmy w stanie pozyskać piłkarzy, których widziałby w klubie zarówno trener, jak i dyrektor sportowy.
W niedzielne popołudnie do Gdyni przyjedzie GKS. Nie sposób uciec od pewnych skojarzeń z wydarzeniami, które w Katowicach do dziś wspominamy z uśmiechem. U was z pewnością jest inaczej, ale czy po takim czasie udało się przetrawić tamten mecz i zapomnieć o nim?
Z perspektywy czasu niektórzy oceniają, że brak awansu w tamtym sezonie dobrze nam zrobił, bo tuż po zmianach właścicielskich nie byliśmy jeszcze w stu procentach gotowi organizacyjnie. Z drugiej strony w tamtym okresie liga nie była jeszcze aż tak napompowana pieniędzmi jak dziś i można było nieco łatwiej obronić status ekstraklasowicza. Natomiast w tamtym momencie, będąc świadkiem, jak awans wymyka nam się z rąk po niesamowitej końcówce sezonu, rozczarowanie było olbrzymie. Okoliczności, w jakich brak naszego awansu stał się faktem, odbiły się szerokim echem w całej piłkarskiej Polsce. Wpadka była spektakularna i nie chodzi tylko o mecz z GKS-em, bo na przegrany awans złożyły się mecze z GieKSą, Motorem, Lechią czy potknięcie w Bielsku-Białej. Byliśmy mocno sfrustrowani, bo był to kolejny sezon, w którym oglądaliśmy na własnym stadionie radość przeciwnika po awansie – wcześniej były to Pogoń Szczecin, Radomiak (jego awans po meczu w Gdyni nie był jeszcze w 100% pewny, za to pogrzebał szanse Arki na bezpośrednią promocję – przyp. red.) i ŁKS, a na domiar złego później do tej listy dopisaliśmy Motor. Nie jest to przyjemna sytuacja, gdy na twoim terenie rywale cieszą się z historycznych sukcesów, a ty musisz obejść się smakiem.
Na szczęście odczarowaliście to fatum w ubiegłym sezonie i dziś możemy rywalizować na poziomie Ekstraklasy. Jesienią, a w zasadzie w środku lata, spotkaliśmy się po raz pierwszy na Nowej Bukowej. Nie jest tajemnicą, że sztab Arki przywiązuje dużą wagę do stałych fragmentów gry, zarówno w ofensywie, jak i w defensywie. Tymczasem w Katowicach była to nasza najgroźniejsza broń.
Przystępowaliśmy do tego meczu w dobrych nastrojach, mając na koncie pięć punktów, podczas gdy GKS tylko jeden. W najczarniejszych snach nie zakładałem, że nasz mecz może mieć taki przebieg i zakończyć się tak wysokim wynikiem. Jeśli dodamy do tego fakt, że w zasadzie wszystkie bramki straciliśmy po stałych fragmentach, a przed sezonem mówiło się, że to właśnie one będą naszym największym atutem, to mecz w Katowicach wywrócił te zapowiedzi do góry nogami. Czas pokazał, że nie był to przypadek, a pewna prawidłowość: dla was są one groźną bronią, a dla Arki deficytem. Wiele kluczowych goli traciliśmy właśnie po stałych fragmentach. Warto przypomnieć, że mamy w sztabie specjalistę od tego elementu, a jest nim znany w Katowicach Rafał Figiel. W pierwszej lidze stałe fragmenty działały u nas bardzo dobrze i między innymi dzięki temu wywalczyliśmy awans. Dlaczego w Ekstraklasie jest inaczej i zamiast zdobywać gole, częściej je tracimy? Nie potrafię tego wytłumaczyć – niech odpowiedzi szukają trenerzy.
Jaki wpływ na postawę Arki w niedzielę będzie miał brak Marca Navarro i Kamila Jakubczyka, którzy pauzują za nadmiar żółtych kartek?
Każdy z nich ma zarówno atuty, jak i ograniczenia. Kamil Jakubczyk jest jedną z naszych najjaśniejszych postaci w ofensywie, ale popełnia też młodzieńcze błędy, które czasem sporo kosztują drużynę. Potrafi szarpnąć, zabrać się z piłką, minąć kilku rywali i napędzać grę Arki, a z drugiej strony – na co zwraca uwagę trener Szwarga – popełnia błędy taktyczne rzutujące na sposób gry defensywnej. Z kolei Navarro ma dobrze ułożoną nogę i potrafi zagrać piłkę w punkt, szczególnie przy stałych fragmentach. Nie będzie on jednak najlepiej wspominał meczu w Szczecinie, bo to własnie jemu uciekł strzelec bramki. W niedzielę przy stałych fragmentach z powodzeniem zastąpi go Sebastian Kerk, dlatego jeśli miałbym wskazać, kogo będzie brakowało bardziej, to raczej Jakubczyka.
Miałeś okazję zobaczyć któryś z meczów GieKSy? Jak oceniasz naszą postawę wiosną?
Z największą uwagą obserwowałem wasz mecz z Widzewem. W oczy rzuca się przede wszystkim intensywność i agresja w grze, ale w pozytywnym sensie – pilnowanie każdego centymetra boiska, nieodpuszczanie żadnej piłki, niedawanie przestrzeni rywalom. Imponujące było wasze zaangażowanie i sposób, w jaki utrudnialiście życie gwiazdorom z Łodzi. Nie ukrywam, że kiedy odwołano rzut karny dla Widzewa, miałem poczucie sprawiedliwości, bo zasłużyliście na zwycięstwo, mimo że remis byłby korzystniejszym wynikiem z punktu widzenia Arki. W tym miejscu chciałbym powiedzieć coś o sędziach, bo w tym sezonie każdy ma z nimi problemy. Jako kibic Arki nie wiem, czy znalazłbym trzy mecze, w których nie miałbym dużych pretensji do arbitrów. Przy wszystkich naszych piłkarskich problemach w zdecydowanej większości spotkań sędziowie popełniali błędy, które w mniejszy lub większy sposób wpływały na przebieg meczów. Ponadto, jesteśmy jedyną drużyną w Ekstraklasie, która w tym sezonie nie wykonywała rzutu karnego, a okazji ku temu nie brakowało, np. w meczu z Motorem Karol Czubak zagrał ręką w polu karnym Arki i sędziowie nie dopatrzyli się błędu. Niemal każda kontrowersja była rozstrzygana na niekorzyść Arki, co na pewno kosztowało nas kilka punktów.
Arka u siebie nie zwykła oddawać punktów, ale czy odda pole GieKSie? Jaki przebieg będzie miał twoim zdaniem nasz niedzielny mecz?
Arka w tym sezonie nie rzuca się na nikogo. U siebie wygrywa pragmatyzmem, cierpliwością i konsekwencją w realizacji planu taktycznego trenera. Problemem może być wspomniany brak Kamila Jakubczyka i ciekaw jestem, jaki będzie pomysł na jego zastąpienie. Jeśli trener Szwarga znajdzie alternatywę, to GieKSie powinno być równie trudno jak każdemu innemu rywalowi w Gdyni. Nawet pierwszy gol szybko strzelony przez GKS nie będzie decydujący, bo Arka wielokrotnie odwracała mecze u siebie, np. z Cracovią czy Lechem. Jeśli natomiast mecz otworzy się dopiero w drugiej połowie, to spodziewam się, że jedna bramka zadecyduje o zwycięstwie jednej lub drugiej drużyny.
Spróbuj przewidzieć przyszłość, zarówno jeśli chodzi o wynik, jak i o warunki do gry, bo przynajmniej na Śląsku zima kontratakuje.
Boisko na pewno będzie bardzo ciężkie, bo w Gdyni na przemian pada śnieg, przychodzi odwilż, a następnie mróz – nocą termometry wskazywały nawet -15 stopni. Na pewno odbije się to na stanie murawy. W weekend ma już być cieplej, ale warunki na pewno będą trudne. Co do wyniku, pozostaję optymistą i trzymam kciuki za 1:0 dla Arki, mimo że trudno znaleźć racjonalne przesłanki dla takiego scenariusza. Wierzę, że po raz kolejny Arka u siebie okaże się zespołem zupełnie innym niż choćby w Szczecinie.
Felietony Piłka nożna
Zimna woda z solą morską w oku
Kiedyś napisałem taki felieton „Remis, który przekracza granice rozumienia”. Było to po meczu ze Stomilem Olsztyn, kiedy goście na Bukowej dwa razy wyściubili nos z własnej połowy i strzelili dwie bramki. Katowiczanie nie mieli wówczas prawa tego spotkania zremisować – ba, nie mieli prawa stracić bramki. Mecz kompletnie kuriozalny. Tydzień później graliśmy w Sosnowcu i mimo, że do przerwy powinniśmy prowadzić 3:0, przegraliśmy 0:1…
Dzisiejsze spotkanie może aż tak kuriozalne jak tamte dwa nie było, ale jednak… było. GieKSa objęła prowadzenie już w 34. sekundzie i kompletnie zdominowała mecz od początku. Utrzymywaliśmy się przy piłce i graliśmy swoje. Nasi zawodnicy podchodzili pod pole karne, grali wysokim pressingiem. Może super klarownych sytuacji nie było, ale wydawało się, że to kwestia czasu. Na przykład Bartosz Nowak biegł ze swojej połowy i niepotrzebnie uderzał z szesnastki, podczas gdy mógł – albo lobować bramkarza z połowy, a jeśli nie – to jeszcze w tę szesnastkę wbiec, bo miał taką możliwość. Można było być spokojnym. No właśnie, czy można było? Otóż nie.
Arka grała fatalnie. Nie potrafili ogarnąć tego spotkania, popełniali banalne błędy. I tak jak niegdyś kibice Zagłębia we wspomnianym meczu, tak i teraz bardzo szybko sympatycy Arki krzyczeli „Kurwa mać, Arka grać!”. Mogło się wydawać, że przeciwnik jest rozbity i mamy go na widelcu. Nic bardziej mylnego.
Ale to, że Arka zaczęła w końcu grać to jedno. Trzeba się liczyć, że drużyna w którymś momencie się ogarnie i będzie wyglądać lepiej. Ale co z nami? Katowiczanie w tym samym momencie zupełnie spuścili z tonu i to u nich zaczęły pojawiać się proste błędy. Pierwsza bramka była dziwna, jakaś odbijanka pomiędzy Jędrychem, a przeciwnikiem, w gruncie rzeczy nie wiadomo dokładnie, kto tę piłkę zagrał. A drugi gol to już był indywidualny fatalny błąd kapitana. Słowo daję, że pomyślałem – w momencie, gdy piłkę zagrywał mu Alan – żeby tu jakiś kiks na tym kartoflisku się nie odwalił. I co prawda kiksu nie było, ale trochę „nieogar”, bo Arek nieskoncentrowany jakoś nabił dziwnie Kerka, który podał do Rusyna. To nie był najlepszy występ naszych stoperów.
Trudno w zasadzie coś więcej mądrego czy tam głupiego o tym meczu napisać. Zawaliliśmy go i przegraliśmy na własne życzenie. To niesamowite, że z taką Pogonią czy Jagą w Pucharze Polski potrafimy oddać piłkę rywalom, oni cisną i nie stwarzają sobie sytuacji. Tutaj Arka kilka razy przyatakowała – średnio groźnie – i strzeliła dwa gole. Dziwna ta piłka. A GieKSa chyba musi mieć ręce pełne roboty, żeby być bardziej efektywna.
Druga połowa to już było bicie głową w mur. Bartek Nowak próbował swoich sztuczek, ale tym razem mu nie wychodziło. Czasem chyba jednak próbuje być zbyt niekonwencjonalny. Może dlatego trener w końcówce postawił na prostotę i wprowadził Adriana Błąda. No ale do Bartka oczywiście nie mamy pretensji – bo i tak znów świetnym podaniem zaliczył asystę. Jak zwykle.
Szkoda, bo tym meczem mogliśmy bardzo dużo zyskać. Przede wszystkim komfort i spokój wynikający z solidnej przewagi punktowej nad strefą spadkową. Mogliśmy też dużo stracić i… tak się stało. Z siedmiopunktowej przewagi, którą mieliśmy niedawno, zostały zaledwie trzy oczka nad czerwoną strefą. Odległość jednego meczu. A wiemy, że rywale nie próżnują. „Wielcy” w ostatnich dwóch kolejkach zdobywali sześć (Pogoń) i cztery (Legia, Widzew) punkty. Nikt nie chce z tej ligi spaść.
Swoje oczywiście dołożył też sędzia. Naprawdę już niedobrze się robi na myśl o tym, co wyprawiają nasi wspaniali „sprawiedliwi”. W tej kolejce znów mamy historię z rękami i tak też było w tym pojedynku. Klemenz odbił głową piłkę, a ta trafiła w rękę Kubiaka. Poza obrysem, choć zawodnik ściemniał jakiemuś dziennikarzowi, że było w obrysie ciała i nie ma mowy o rzucie karnym. Naprawdę kuriozalne są te filozofie o „piłce szukającej ręki i ręce szukającej piłki”. Sędziowie powinni się wziąć wszyscy za buzie i ustalić jakąś jedną spójną wersję, a nie tydzień w tydzień robić cyrki, ostatecznie wypaczając przebieg spotkań. Tydzień temu dwie minuty po ręce Kuna i niepodyktowanym karnym, Legia strzeliła gola w Katowicach. Tutaj wykorzystana jedenastka dałaby prowadzenie GieKSie 2:0. Sędziowie mylą się na naszą niekorzyść i w niwecz idzie cała praca na boisku, jeśli ostatecznie nic z tego nie ma. Natomiast błędem jest sprowadzanie porażki tylko do tej sytuacji. GieKSa przegrała, bo… przestała grać.
Kibice GKS po dobrych meczach znów zaczęli przebąkiwać o pucharach. Za każdym razem, gdy tak jest – następuje gong i jesteśmy sprowadzeni na ziemię. Mamy dobrą drużynę, waleczną, jakościowo piłkarską. Ale to jeszcze nie jest moment, żeby nie wiadomo jak się podniecać, jeśli chodzi o przyszłość. Zespół ma grać swoje, ale na razie walka idzie o utrzymanie. O zadomowienie się w środku tabeli i bezpieczną sytuację. Wszystko, co powyżej – to na razie rzecz odległa.
Nie ma co płakać. Mecz jest przegrany i tyle. Na własne życzenie – to fakt. Ale świat się nie zawalił, trzeba po prostu grać swoje, a punkty i zwycięstwa będą się pojawiać. Przed nami arcyważne kolejne spotkania – różnego kalibru jakościowego – najpierw Śląski Klasyk, a potem Widzew w Pucharze Polski. Niech drużyna dalej wykonuje swoją pracę.
Wracamy z Gdyni z niczym. Przez chwilę jest smutno i niefajnie. Natomiast jutro też jest dzień – i tego się trzymajmy.
Kupujcie bilety na mecz z Górnikiem. Znowu na Nowej Bukowej ma być piekło!






















































































































































































































































Krzysiek
17 lipca 2012 at 21:41
Tylko czy to nam coś da :(? Nadzieja umiera ostatnia…
Janusz
17 lipca 2012 at 21:46
Jak byl Marian Dziurowicz i GKS osiągał sukcesy pod jego wodzą to nikt nie pytał czy są one zdobyte w sposób sportowy czy też nie….. A jak było wszyscy wiedzą…
Marcin
17 lipca 2012 at 21:48
Brawo!! Nie damy się
lesław
17 lipca 2012 at 21:54
może pkp katowice? mam nadzieję, że nikt z prawdziwych kibiców gieksy nigdy nie pójdzie na mecz kp katowice, a na stadionie będzie tylko pan król z panem uszokiem 🙂
Cin
17 lipca 2012 at 21:58
Musimy WALCZYC o NASZ UKOCHANY KLUB nawet jak szanse sa znikome. Yno GIEKSA
PSZ
17 lipca 2012 at 22:13
Pozostaje nam chodzić na ekstraligowy hokej. Przynajmniej tam jest raczej gwarancja, że żenady nie będzie.
ŁYSY
17 lipca 2012 at 22:17
Nie popieram fuzji itp przekretów,ale mam pytanie.Kto mialby placic pilkarza za gre w 1 lidze i w jaki sposób klub splacilibyśmy ogromne długi???
Paweł
17 lipca 2012 at 22:22
A co Wam zależy, to co teraz nazywa się GieKaeSem Katowice za rok i tak by spadło do II ligi, a potem pewnie już by Go nigdy nie było. Sport to pieniądze, ten kto je ma ten gra. Najważniejsze, że GKS nie znika z mapy Polski i mam nadzieje, że nie zniknie.
bolek
17 lipca 2012 at 22:28
nie wiecie o co chodzi? pewnie pan x zapłaci panu y z firmowej kasy ile będzie trzeba a pan y odda mu potem trochę kasy pod stołem… wszyscy będą zadowoleni 🙂 a gieksa? za parę lat stadion się zaora bo „nie było zapotrzebowania na piłkę w katowicach” i wybuduje osiedle „bukowe tarasy” 🙂 panu x przybędzie kolejne pare baniek i wszyscy będą zadowoleni. Jeśli wałek pt „kp katowice” przejdzie to pamiętajcie na kogo nie głosować w wyborach samorządowych… tyle naszego wpływu na to…
Karlik
17 lipca 2012 at 22:29
Ludzie co wy tu wypisujecie? Jeżeli dojdzie do przejęcia nazwy GKS przez kp to jesteśmy pośmiewiskiem na całą Polskę. Ten smród będzie się ciągnął nawet na hokeju.
B1
17 lipca 2012 at 22:34
WOOOOOOOOOOOJNAAAAAAAAA !antyKP na 1964%
B1
17 lipca 2012 at 22:39
Woooooooojjjjjjjjnaaaaaaaaaaa !antyKP na 1964%
robbson
17 lipca 2012 at 22:39
a dla mnie to jest dalej ta sama gieksa jest napisane ze jest zastrzezone ze klub wystepuje pod szyldem gieksy ,takze o co wam chodzi ten sam stadion ci sami ludzie tylko dwie litery dodane kp klub klub pilkarski ,jezeli chcecie to czekajcie na ekstra klase nastepne 10 lat tylko kto w nas zainwestuje ,wy…bali nas do 5 ligi chamsko ,to tak samo do niej wracamy
Daniel
17 lipca 2012 at 22:43
MOŻE NIE BĘDĘ ORGINALNY, ALE TAKIE DWIE RZECZY ! I SKOŃCZCIE PIERDOLIĆ !!! PIERWSZA:
Moja JEDYNA !!!!! miłość to GieKaeS !!!!!,
„MY!! jesteśmy z Tobą”!!!!!!!!!,
klubie!!, klubie!!, klubie Ty NASZ !!,
pokaż jak grasz…
PO DRUGIE:
Naprzód GieKSiarze,
ambicja dzisiaj Wam karze,
grać na całego
i WALCZYĆ DO UPADŁEGO !!.
RESZTĘ DOPOWIEDZCIE SOBIE SAMI !
Blady
17 lipca 2012 at 22:48
Jest co jest kp czy nie kp 1 liga czy ekstraklasa i tak jak bede chodził na szpile będe dar pyska za mój GKS !!!!!
lolek
17 lipca 2012 at 22:48
jeśli chcecie żeby na wszytkich meczach gieksy kibice przeciwni wołali na nas „polonia warszawa” to popierajcie ta „fuzje” niestety ale to jest po prostu obciach… lepsza pierwsza liga albo nawet trzecia liga niż mieć „nasze” kp w ekstraklasie…. panie uszok liczymy na pana rozsądek w tej sprawie i niedopuszczenie do tego. Chcemy awansu po sportowej walce albo godzimy się na jego brak. Gvdzie tu jest aspekt wychowawczy dla katowickiej młodzieży? za pieniądze można wszystko?
krokiet
17 lipca 2012 at 22:53
bez pierdolenia ! dawac znac gdzie i kiedy sie ustawiamy na jakas manifestacje ! bo tego nie mozna tak zostawic !!!!
krzysiek z Lublina
17 lipca 2012 at 22:55
Nareszcie jakaś oficjalna odpowiedź Stowarzyszenia. Brawo!!! Stanowczo a zarazem dyplomatycznie. Awans tylko sportowy. Jeszcze raz brawo!!!
Wojtek
17 lipca 2012 at 22:57
Z mojej strony to jest po prostu głupie łączyć się z gorolami i zmieniać nazwę na jakieś KP Katowice to już nie jest to samo co tradycyjny klub GKS Katowice tyle z mojej strony 🙂
krokiet
17 lipca 2012 at 23:05
blady ty debilu ! KP to nie GieKSa !! wez se to wbij do tego glupiego lba ! to jest jakis twor huj wi skad sie wzial w 2 miesiace i zniknie z mapy za rok albo dwa !!!!
tomek1974
17 lipca 2012 at 23:18
żadne KP dyskogroklin!,kupowanie ligi?wałek na wałku,kto to popiera niema żadnych zasad o honorze nie wspomne,a jak już sie im sie znudzi to was sprzedadzą do Pułtuska.
kibic
17 lipca 2012 at 23:25
W końcu w Katowicach będzie klub z prawdziwego zdarzenia w ekstraklasie.
Malkontenci będą narzekać ale normalni kibice i tak pójdą na mecz na wyremontowanym stadionie.
krzysiek z Lublina
17 lipca 2012 at 23:25
Mam nadzieję że Pan Prezydent Katowic razem z Wojewodą staną na wysokości zadania.
Robek
17 lipca 2012 at 23:27
Bojkot !!! To co się stało jest w ogóle nie do przyjęcia !!! Nie dajcie się otumanić !!!
Nabuchodonozor
17 lipca 2012 at 23:28
Problem w tym, że GKS ma długi, a poza tym z tą grą najprawdopodobniej prędzej sukcesywnie spadłby do Okręgówki, niż awansował do Ekstraklasy. Albo to, albo prawdopodobnie w ciągu max 5 lat klub byłby w ogóle rozwiązany. Sad but true.
Damian
17 lipca 2012 at 23:28
Dla mnie liczy się tylko sportowa rywalizacja na boisku a nie przy zielonym stoliku. Tylko GieksA!!!!!!
robbson
17 lipca 2012 at 23:32
to jest dalej gieksa i zawsze bedzie ,a to co nas spotkalo ,spotkalo takze wiele bardziej zamozne kluby ,jedyne co dodali to kp i przestancie jak dzieci marudzic ,bo taka jest rzeczywistosc biznesu ,takze olejcie albo przeciwstawcie sie calej polsce i kibicujcie a w tym samym czasie podkreslajcie ze nie powinno tak byc a po paru latach wszyscy o tym zapomnimy
xxxxx
17 lipca 2012 at 23:43
TO TAK SAMO JAK BY CI ZMIENILI IMIE MATKI!! GieKSa JEST TYLKO JEDNA !!!!!!!! GKS KATOWICE !!!!!!! A NIE kpina Katowice.
robbson
17 lipca 2012 at 23:44
dokladnie tak mam w dupie co jakis gorol powie to jest dalej gieksa i dajmy jej szanse moze naprawde mamy szanse stworzyc cos dobrego ,a honor ja mam i jest mi glupio ale tak bywa i mozna go wykazac w inny sposob niz bojkotoac szpil
Robek
17 lipca 2012 at 23:50
Prymitywny to jesteś ty i w dodatku ubogi. Pieniążki uderzyły do głowy a wartości schowałeś głęboko w dupie. Zastanów się człowieku jaki z ciebie kibic skoro swój klub w tv oglądasz. 42 calowy led sie spier…ił że na necie siedzisz ?
xxxxx
17 lipca 2012 at 23:57
GKS KATOWICE!-17 lipca 1012@ 23:38 nie wiesz co to chyba honor !!!!!???? chyba ze go nie masz !!!!!!!!
Oberschlesien
18 lipca 2012 at 00:01
KLUB TO KIBICE!
Zawiszak
18 lipca 2012 at 00:07
GIEKSA TRZYMAJCIE SIE !!! Widac w tych czasach zachcianki wlascicieli maja w dupie tradycje kibiców i historie. Ale Szkoda ze kosztem tak dobrej ekipy..
obiektywny
18 lipca 2012 at 00:17
Dajcie spokój,Lech połączył się z Amicą i jakoś kibice nic nie bojkotowali.Tak samo w tym roku Odra Wodzisław połączyła się ze Startem Boganowice i dzięki temu gra w 3 lidze,a nie w B-klasie.Jeżeli zostanie zachowana nazwa GKS Katowice z ciągłością tożsamości,historii i tradycji to ja jestem za,nie czarujmy się,bez tej fuzji będziemy bankrutami i znowu będziemy się tułac 10 lat po niższych ligach,a teraz otwiera się przed nami nowy rozdział.
robbson
18 lipca 2012 at 00:17
wszyscy co tu pisza sa gieksiarzami tylko wydaje mi sie ze starsi to bardziej to rozumieja ale decyzja przypuszczalnie nalezec bedzie do was
Fan Ślaska
18 lipca 2012 at 00:22
Jestem fanatykiem Śląska od 1984r. byłem na meczu z GKS-em, jak nabijaliście się z Nas że zostaniemy Groclinem, my walczyliśmy wtedy z sztucznym tworem który chciał nas wciągnąć-wygraliśmy tą walkę. Pomimo, że się wtedy nie trawiliśmy, Wy Nas nie wsparliście w tej walce, szydziliście z tego że Groclin chce nas przejąć-to tylko tak dla przypomnienia…
W tym momencie Wy stajecie się w jakimś sensie tym Groclinem, w dodatku połączonym z Polonią ale nam do śmiechu nie jest bo od klubowych nienawiści ważniejsza jest solidarność i honor!
Wspieramy Was w tej walce z tym kapitalistycznym sposobem załatwiania sobie miejsca w wyższej klasie rozgrywkowej, pozasportową rywalizacją
Nie tędy droga. Dla Nas GKS Katowice to jedyna organizacja sportowa i kibicowska którą akceptujemy i na chwilę obecną ta drużyna jest w 1 lidze. Mamy nadzieję że awansuje klasę wyżej w sportowej rywalizacji i spotkamy się na kibicowskim szlaku, zapewne sobie wrzucając ale w sposób honorowy, bez kupczenia herbem i barwami
Z kibicowskimi i sportowymi pozdrowieniami
Kibice Śląska w drodze do Podgoricy
Kamil
18 lipca 2012 at 00:25
Ale o co Wam chodzi?
Przecież GKS GieKSa Katowice SA ma wchłonąć ten nowy „twór” jakim jest KP Katowice. Żadne nazwy, barwy ani tym bardziej historia nie będzie zmieniana.
Klub dalej będzie rozgrywał swoje mecze jako GKS Katowice, który powstał w 1964 a nie w 2012.
Tyle z mojej strony.
A teraz odnośnie stadionu. GieKSa już dawno mieć stadion z prawdziwego zdarzenia, tylko Wy tzw. prawdziwi kibice się uparliście, żeby był on przy ul. bukowej. Gdyby nie Wy to stadion stałby przy Parku Kościuszki, gdzie jest o wiele lepsza lokalizacja.
kapitanżbik
18 lipca 2012 at 00:26
Z jednej strony brawa za to oświadczenie tyle, że …. teraz to możecie je sobie wsadzić w d….! Gdy Drzymała jeździł do Wrocławia i chciał sprzedać Dyskobolię Groclin – Śląskowi to kibice Śląska od pierwszych informacji prasowych stanowczo się temu sprzeciwili i wywalczyli swoje. Dzięki temu mają cały czas swój ukochany klub z którym byli na dobre i na złe i w zeszłym roku mieli wicemistrza a w tym Mistrza Polski! 🙂 A tu … od 3 tygodni wiadomo, że Król chciał kupić Dysko-Polo i co??? i nic! i cisza! dopiero gdy już wszystko ustalił (i podobno kupił) to nagle się ktoś obudził i zorientował, że będziecie pośmiewiskiem całej Polski i stracicie wszelki wartości do których każdy prawdziwy kibic powinien być przywiązany! Przez opieszałość Waszego Stowarzyszenia stracicie swój klub i to o co walczyliście przez ostatnie lata!
AntyKapsko
18 lipca 2012 at 00:28
jebać kapowiczów, kosa w całym kraju! Ekstraklasa na murawie, a nie przy zielonym stoliku! Jakim trzeba być hipokrytą aby tępić betonowy pzpn a godzić się na takie sytuacje!
robbson
18 lipca 2012 at 00:32
w zyciu czasami trzeba byc hipokryta,i to wcale nie znaczy ze nie masz honoru,
AntyKapsko
18 lipca 2012 at 00:35
To idź zrobić laskę Tuskowi, śmierdzielu!
krokiet
18 lipca 2012 at 00:40
pojebalo Was ! jaka to jest GieKSa??? to nie jest gieksa ! a jak se chcesz ogladac mecze w swojej nowej plazmie na scianie to sie na ruch przerzuc ty cioto ! i tak nie pojedziesz na zaden mecz do krakowa bo cie sie nie bedzie chciao dupy ruszyc sprzed tv ! a prawdziwy kibic nigdy juz na to nie pojedzie! na bukowej i takj nie zagramy bo za sezon albo dwa pan krol powie ze pierdoli i sprzeda licencje komus innemu ! takie sa prawa rynku i mamy 21 wiek i tak sie robi??? pojeby bez honoru i tyle ! wypierdalaj na cicha cwelu w dupe ruchany ! ja tez mam powazna prace i zarabiam hajs ale sa rzeczy ktorych nie da sie kupic !!!!! GieKSa jest ino jedna !!! i musimy o nia walczyc !!!
robbson
18 lipca 2012 at 00:41
mlody jestes wkurzasz sie ok ,a teraz przysiegnij sobie ze juz nigdy nie usiadziesz przy bukowej ,nie napijesz sie piwa w zlotku albo w debianie tylko dlatego bo ktos kupil giekse i zmienil dwa slowa …zastanow sie i nie obrazaj mnie
krokiet
18 lipca 2012 at 00:47
robbson ! czlowieku !!! nigdy juz tam nie pojade ! a wogole o czym ty mowisz? myslisz ze pan krol bedzie chcial remontowac bukowa??? po co mu to??? on ma w dupie kibicow!!!! pogra w krakowie sezon albo dwa i pusci wozek dalej ! no ale przeciez takie sa prawa biznesu tez tak wtedy powiesz??
krokiet
18 lipca 2012 at 00:50
mam 27 lat od 14 lat jezdze na mecze i nie jestem jzu taki mlody a jesli ty pamietasz GieKSe ta wielka i jezdziles od tamtego czasu na mecze to dziwie ci sie bardzo ze popierasz takie cos…
robbson
18 lipca 2012 at 00:54
nie stary ja cie rozumiem i tez wku.ony tym wszystkim jestem i nie powinno tak byc ale jest ,ale sie nie odwroce i bede z ciekwoscia to obserwowal ,moze cos z tego wyjdzie a moze nie ,tak z szczerej strony pomysl sobie po co wydawac tyle kasy by na drugi rok ten klub spuscic do 1 ligi ,jeszcze raz cie rozumiem ale moze bedzie z tego cos dobrego
krokiet
18 lipca 2012 at 00:57
kolego moze i bedzie ale dla mnie to juz nie bedzie GKS KATOWICE !! tylko jakis twor w ktory ktos sobie kupil i chwali sie na lewo i prawo ! z tego miejsca ci moge powiedziec ze moja noga tma nie postanie… niestety porazka na calej linii skonczylo sie nie ma naszej kochanej GieKSy… nie bede czul tej adrenaliny ze chlopaki graja dla mnie jako kibica ! a wszedzie gdzie kasa jest najwazniejsza w koncu cos sie posypie !
robbson
18 lipca 2012 at 00:58
do krokiet jak byl dospel to chodziles na szpile?
krokiet
18 lipca 2012 at 01:00
a mowienie ze tak jest i tak musi byc dla mnie to zadne tlumaczenie… przytocze taka sytuacje nie obrzucam nikogo blotem tylko chce ci cos wytlumaczyc… pomysl ze zona ci sie skurwila… i co mowisz sobie hmm trudno tak jest tak musi byc i dalej z nia jestes???
krokiet
18 lipca 2012 at 01:02
chodzilem… ale to byla inna sytuacja nie bylo czegos takiego ze robimy awans przy stoliku… i wtedy bylem mlodszy i mi to nie przeszkadzalo bardziej mi zalezalo na tym zeby wydrzec morde na blaszoku… teraz troche inaczej do tego podchodze
robbson
18 lipca 2012 at 01:07
krokiet fajnie ze piszesz z szacunkiem ale to nie jest skurwie… zony to jest wykupienie innej firmy ,niestety w polskiej pilce tak jest ,i jak sie zastanowic w innych ligach bylo podobnie ,najwieksze wkurzenie wydaje mi sie ze to nie jest cala tranzakcja tylko to w jaki sposob zostala ona dokonana
krokiet
18 lipca 2012 at 01:12
lajcik… jezdzijcie se na to „cos”… ida spac bo do roboty trza wstac ! GIEKSA JEST INO JEDNA !!! NIE JAKIES KP SKURWIALE !!!
robbson
18 lipca 2012 at 01:17
dospel ,kp ,czy rawa katowice dla mnie zawsze gieksa ,i czekam kto bedzie u nas gral trenowal ,itd ,a potem moze na placu sejmu jak dawniej puchar polski ,jak nie przyznaje racje kazdemu
marlon
18 lipca 2012 at 01:21
Na golowe chyba niektorzy upadli,KP? Urodzilem sie w Katowicach i znam tylko jeden klub GKS KATOWICE wole B-klase niz kompromitacje!!!
V.
18 lipca 2012 at 01:22
Jako kibic Pogoni, proponuję nie przejmować się zwolennikami ekstraklasy, takie wynalazki są wszędzie i u nas było ich w brud jak mieliśmy łączyć się z Groclinem, nie ucząc się na błędach które popełniono w Szczecinie przy przejściu Ptaka. W takim kierunku zmierza społeczeństwo, ale na przykładzie Polonii czy mojej Pogoni widać jak to się fortuna kołem toczy, powrót tą metodą skutkował tym , że zaczynaliśmy z jeszcze niższego pułapu i tylko dziękować Bogu że Drzymała nie zawitał w Szczecinie ze swoim cyrkiem.
Życzę Wam prawdziwym kibicom GKS-u abyście wytrwali w tym co zaczęliście 7 lat temu, nie po to zaczynaliście od 4 ligi by jakiś biznesmenik od swego kaprysu obrócił to w proch.
Pozdrawiam
V.
18 lipca 2012 at 01:36
Panie Robson.
– Fajnie że piszesz nazwę swego klubu z małej litery
– Fajnie że pytasz o datę założenia swojego własnego klubu kogoś kto mu nie kibicuje
– Fajnie że dla ciebie nie ważne jak twój klub się nazywa KP czy Dospel czy GKS, jeden pies byle ekstraklasa
– Fajnie że jesteś na tyle ograniczony, by nie widzieć tego że jest lepiej na krótką metę, oczywiście lepiej w twoim mniemaniu.
Podsumowując, dupa jesteś nie kibic. Kup sobie trąbkę, pomaluj gębę i leć na koszykówkę.
marlon
18 lipca 2012 at 01:38
Cos mi sie zdaje ,ze kilka z wpisow na forum nie pochodzi od zadnego z nas prawdziwych GieKSiarzy,bo kto moze byc dumny z ekstraklasy zdobytej takim sposobem? Czytalem wpisy na 90minut i najwieksi wrogowie ze smrodami na czele zycza nam powodzenia!!! Mam nadzieje ,ze to zły sen:(
zbyh
18 lipca 2012 at 01:39
Wkoncu – po tylu latach… GieKSa jest tam gdzie jej miejsce!! Wkoncu derby z Ruchem!!
GKS Klubem Mym i Na Zawsze Bede z Nim…
marlon
18 lipca 2012 at 01:43
Jakie derby KP warszawa grodzisk……. bedzie grac z rUCH-em na stadioneie ludowy,zabierz paszport i biegnij kolego zabierz po drodze robbson-a z Chebzia pętla.
robbson
18 lipca 2012 at 01:46
panie v jestem kibicem gieksy i nie z bloszoku tylko od 4 roku lazilem na szpile z ojcem na glowna ,jestem tez z debu,i debiana nie jest mi obca ,i tez pamietam szpile ktorych wiekszosc nie pamieta tak przypuszczam ,pamietam jak plakalem jak sie dowiedzielam ze ze musimy zaczynac od 5 ligi ,szanuje ciebie ,tylko chodzi mi o miejsce ,i wiesz co ten zespol moze nazywac sie pogon ale na bukowa zawsze przyjde bo tam jest moja przeszlosc
zbyh
18 lipca 2012 at 01:48
marlon@
skoro z ciebie taki patriota to zacznij kibicowac Rozwojowi, ktory i tak sie nigdy nie rozwinie i bedzie gnil w 4 lidze. Ja kibicuje GieKSie w ktorej wkoncu zagraja prawdziwi pilkarze, nie to co bylo przez ostatnie lata. Sentymenty sie skonczyly. Kibice w takich sprawach nie maja nic do gadania. Moga to albo przyjac albo nie. Ja przyjmuje 🙂
V.
18 lipca 2012 at 01:50
Spoko, ja nie ujmuję tego na co chodziłeś i ile czasu poświęciłeś. Niemniej jednak przykład głupoty takiej jak popełniono w Szczecinie myślę że wypadałoby unikać. Nazwa jest rzeczą świętą, tak jak herb, barwy i tradycja. Tego się nie kupuje za pieniądze. Na co w takim razie te 7 lat tułaczki Waszej po wioskach, skoro po odrzuceniu Drzymały u nas i we Wrocławiu zapewne nie byłoby przeciwwskazań byście złożyli jemu propozycję wtedy?
Trochę nielogiczne
zbyh
18 lipca 2012 at 01:50
Moze wkoncu bedzie sie dalo ogladac gre naszych zawodnikow bo ostatnie 2 sezony to tylko kibicow moglismy podziwiac…
marlon
18 lipca 2012 at 01:52
robbson cos mi pachniesz sezonowcem,a jak naprzyklad za 2 miesiace ktos wpadnie na pomysl KP ruch Katowice albo Widzew katowice,a moze legia katowice to co zrobisz kupisz nowy szalik,obojetne barwy byle ekstraklasa,zamiast sie spinac zapier…. na cichą ekstraklasa czeka!!!!
robbson
18 lipca 2012 at 01:56
no coz jak napisalem wczesniej wiele wiekszych klubow mialo podobne problemy ,i czesc z nich istenieje i dobrze sie trzyma a czesc nie, zobaczyny w przyslosci chyba nie wierzyrz z tego co ze mna piszesz ze chcialem tak awansowac …ale co mam zrobic
marlon
18 lipca 2012 at 01:57
„Kibice w takich sprawach nie maja nic do gadania”
Prawdziwego kibica nie kupisz,a kto bedzie kibicowal KP?
Bez kibicow ,nie ma klubu!!!
robbson
18 lipca 2012 at 01:58
marlon mylisz sie
marlon
18 lipca 2012 at 02:00
Moze sie myle ,ale mam nadzieje,ze wiekszosc z nas pokaze charakter.
Ja wole A-klase niz stac sie posmiewiskiem.
zbyh
18 lipca 2012 at 02:01
KP nie bedzie kibicowal nikt bo kazdy bedzie kibicowal GieKSie
robbson
18 lipca 2012 at 02:02
posmiewiskiem przed kim?
marlon
18 lipca 2012 at 02:05
Trzymajcie sie!!!
Mam nadzieje ,ze to zly sen,a jutro GKS-a wroci z Ludowego na Bukową gdzie jej miejsce.
marlon
18 lipca 2012 at 02:06
robbson wejdz na portal 90minut i poczytaj co pisza kibice z calej Polski.
robbson
18 lipca 2012 at 02:15
mam w dupie co pisza ,a pamietasz jak nas chieli spuscic do okregowkio
Neutralny
18 lipca 2012 at 02:36
Siema,
Według mnie nikt nie zwróci uwagi na was (kibiców), jeżeli ktoś już się na to zdecydował to wliczył to w koszty i liczy na pozyskanie nowych kibiców np. poprzez utrzymanie się w ekstraklasie lub ewentualny triumf w tej klasie rozgrywek.
Przypominam że teraz w piłce nożnej przestały liczyć się tradycje jest to maszyna do zarabiania, do tradycji można się odwoływać w 3 lidze bo tam jeszcze zespół nie jest uzależniony od wielkich bogaczy.
Reasumując osoba którą stać było na kupno Polonii z pewnością jest stać także na sezon bez wiernych kibiców a z pewnością w trakcie sezonu znajdą się tacy którzy przekonają się do nowego tworu i zaczną mu kibicować 😉
damiano2932
18 lipca 2012 at 06:45
kto tu mówi o zmianie barw i nazwy!!!!GieKSa będzie istnieć tylko problem jest taki że można powiedzieć kupiła awans do ekstraklasy,a co za tym idzie może w końcu pojawią się sponsorzy a przynajmniej kasa z canału+.A dla czego się tak stało proste mamy długi około 5 mln może więcej więc Irek wolał za te pieniądze kupić klub z warszawy niż długi pospłacać a do tego ma jeszcze zawodników i kasę z canału+.Dla tego licencji po 1 ligowej GieKSie nikt nie kupi bo by musiał kupić z długami!!!!!Jak to mówią piłką rządzi kasa,a w piłce nadszedł czas na takich cwaniaków jak Król i na to nie ma siły.Już bardziej upokorzeni byliśmy za czasów dospela.Ja sam mam mieszane myśli i też mi to się nie podoba ale mam dość już oglądania klubu którego ogrywa prawie każda wioska w polsce i co rok walczy o utrzymanie.Z walącym się stadionem i zawodnikami pobranymi za darmo bo się gdzieś indziej nie nadawali!!!
SRAJEK
18 lipca 2012 at 06:52
JUŻ WAS KUPILI ZA 3 PATELNIE
damiano2932
18 lipca 2012 at 06:53
jedyną nadzieją jaka nam zostało to miasto ale i w to nie wierzę bo po co nagłe te przygotowania stadionu pod grę w ekstraklasie więc miasto o wszystkim wiedziało!!!!więc pewno nic nie zrobi by ratować 1 ligowy klub.Bo powie że barwy i nazwa zostaną więc gwarancje miasta są zachowane i klub będzie grał w Katowicach!!!!jedyną rzeczą jaką powinniśmy zrobić to żeby nam zagwarantowali że ten nowy twór nie można było w przyszłości sprzedać gdzie indziej(miejsca w lidze) jak stało się z Polonią.
Luke Skywalker
18 lipca 2012 at 06:59
@derek:
„niech nas wyzywają ,najważniejsze że mamy ekstraklase i każdemu co się to nie podoba to wpier się nalęży .GIEKSA jest wielka i jest w ekstraklasie a te całe SK1964 to trzeba roz…erdolić w pył tam są same przefarbowane niebieskie ku..y z chorzowa .Gieksa w ekstraklasie i tylko to sie liczy”
kurwą z Chorzowa to może ty jesteś, ale nie chce mi się dyskutować z pustym tepakiem bez honoru. jesteś sprzedajną kurwą i tyle ci moge powiedzieć!
@zbyh
Derby to ty możesz mieć ale kurwa z Amiką! Piszesz, że GKS klubem twym i na zawsze będziesz z nim? chopie ty chyba sam nie rozumiesz co śpiewasz na blaszoku !!! o ile wgl tam chodzisz!
@robbson
Chopie jeśli dla ciebie nie ma znaczenia jak nazywa się twój klub to zastanow sie czy ty masz prawo nazywac sie kibicem ?!
Jesli krol wpadłby na pomysł, zeby sie połaczyc z Ruchem i na Bukowej grałby Ruch Katowice GieKSa (czy inna smieszna nazwa) tez bys temu kibicowal? bo kurwa graja na Bukowej ?!
To rozumiem, ze jesli GieKSa – ta PRAWDZIWA przeniesie sie kiedys na Stadion Śląski albo nowy stadion wybuduja nam kaj indziej wiecej na GieKSa nie przyjdziesz !!! mam taka nadzieje bo takich kibicow na B1 nie potrzebujemy!
Luke Skywalker
18 lipca 2012 at 07:01
a kurwy typu derek niech spierdalaja jak najdalej stad !!!
wypierdalaj gorolu jebany na ludowy! tam bedziesz mogł kibicowac temu swojemu KP ino wpierw kup se paszport!
Dla kibiców Pogoni i Śląska – dzięki za wsparcie, Wy daliście radę, My też damy !!!
Luke Skywalker
18 lipca 2012 at 07:09
Damiano to ja już wole upokorzenia z Nieciecza czy innymi strozami, Cidrami czy dostawac w pizde 3:0 od Warty Poznań. Ale jako GieKSa !!!
Niz sprzedac sie i byc posmiewiskiem całej Polski tak jak kibice Polonii 4 lata temu. Oni to wtedy zaakceptowali i co teraz maja? Zamiast ekstraklasy czeka ich IV liga w najlepszym wypadku. Gdyby nie kupili Groclinu kto wie.. może przez te 5 sezonów gralibyśmy z Polonią w I lidze, a moze dałaby rade awansować sportowo.
A gwarantuje Ci, ze ten sztuczny twor nie bedzie istniał dłuzej niz Groclin wojciechowskiego i krol za 2,3 lata powie (pod pretekstem oczywiscie) ze w Katowicach nie ma atmosfery do budowania piłki na najwyzszym poziomie, wezmie zabawki i spierdoli, a tym co teraz pojda na Disco-Polo obudza sie z chujem w dupie !!!
Pet de Bet
18 lipca 2012 at 07:33
Rozumiem Waszą dumę kibica i mam nadzieję, że te Wasze postulaty coś ugrają. Niemniej Wasz byt 1 ligowy ten jest pod znakiem zapytania, długi,k tóre ciągle miasto musi spłacać (a uważam, że nie powinno, bo taki klub jak Gieksa winien mieć prywatnego sponsora a pieniadze miejskie przeznaczac na szkolenie młodzieży). Co zrobicie w takiej sytuacji jak bogaci zdecydują za Was – utworzycie nowy zespół od zera? Czy znowu się ustawicie pod domem Uszoka… Sytuacja jest dla Was ciężka, zostana wyjazdy do jebanego Sosonowca abo Krakowa
Damian76
18 lipca 2012 at 07:34
GKS-iorze jestesmy z Wami!
\G/orny Slonsk!
elwood_blues
18 lipca 2012 at 07:40
No cóż. Żal mi Was, prawdziwych kibiców GieKSy. Jestem kibicem Ruchu, ale po prostu żal mi, że na Waszych oczach Wasz klub obdzierany jest z własnej tożsamości. Mam nadzieję, że pójdziecie tą drogą, którą poszli w Bydgoszczy.
Pozdrowienia dla normalnych.
gks king
18 lipca 2012 at 08:36
GKS powinien dalej grać w 1 lidze. Jeśli są długi to trzeba rozliczyć winnych tych długów i jeśli nie można inaczej to ogłosić upadłość klubu. Nawet jeśli klub miałby na nowo grać w 4 lidze to lepsze to niż diskopologieksa. Gdzie tu kurwa jest sport?
Tyta
18 lipca 2012 at 08:44
…”ektraklasa albo śmierć” to ją kibole teraz macie. Machaliście chusteczkami na Wojciecha Stawowego to teraz pomachajcie dalej sobie z Górakiem na przyszłość Gieksy… pozdrawiam kibic GKS Katowice (Jojko, Ledwoń, Szewczyk, Maciejewski, Kucz, Guruli, Węgrzyn, WojciechoWski, Wolny, Piekraczyk, Łysko, śp.Dziurowicz…) ALE wy TO ZNACIE TYLKO Z INTERNETU
Bartek
18 lipca 2012 at 08:52
Trzymajcie sie chłopaki nie dajcie zniszczyc swojego klubu
Pogoń Szczecin
Lekarz
18 lipca 2012 at 08:53
Zamiast ćwoki cieszyć się kurna z tego, że będziemy grać w ekstraklasie, że będą DERBY z Niebieskimi itd. to marudzicie i unosicie się honorem. Wiadomo, że za rok spadniemy z powrotem do 1 ligi, ale jednak przez ten rok będziemy grać z ciekawszymi klubami, a nie z jakimiś wioskami.
piotrek
18 lipca 2012 at 08:57
Lekarz, a umisz tak? Nie umisz! No i co??? Umisz tak? To zrób! Nie umisz! No i co???
A, zaskoczony? Widzisz? Aaaaa!!!
Orson
18 lipca 2012 at 09:05
Kibice GKSu mogą zrobić tak jak Iskry Kielce, wszedł sponsor i daaje ogromne pieniądze zmieniając barwy i nazwę na VIVE ale kibice wciąż potocznie mówią na klub Iskra i dopingują go, podobnie jest z Red Bullem Salzburg. Nie czarujmy się ale bez pieniędzy GKS i tak skończy w okręgówce albo niżej,ledwo otrzymali licencję w tym sezonie bo na nic kasy nie ma. takie realia i każdy powinien się cieszyć że ktoś chce uratowac futbol w tym mieście tylko trzeba sie dogadać. Zachować barwy GKSu i klub niech się nazywa GKS Katowice
amigo
18 lipca 2012 at 09:10
kibice niech sie zastanowią czy woleli by biedny klub bez perspektyw czy bogaty i zachowujący wszystko w całosci barwy i tozsamosc klub …ja biore ten bogaty … Niech postawia jeszcze nowy stadionik i bedzie git 🙂 dajecie się podpuszczać łajzom z całej Polski(zwłaszcza niebieskim),którzy życzą jak najgorzej GieKSie,a popatrzcie na Lech Poznań czy chociażby teraz Odre Wodzisław – zrobili to samo co my teraz i wyszło im to na dobre
Rakowiak
18 lipca 2012 at 09:11
My daliśmy radę to i wy dacie!! Organizujcie się, róbcie manify nie pozwólcie na odbieranie waszego klubu za kasę
Gieksa nigdy nie zginie! Tylko ta prawdziwa!
Kibol Rakowa Cz-wa
Buz
18 lipca 2012 at 09:25
Do Rakoviaka i wszystkich innych : Prawdziwa Gieksa już od dawna nie istnieje. Rozwiązał ją Piotr Dziurowicz. Obecna Gieksa to Stowarzyszenie Klubu Kibica, całkiem nowy twór, który nie ma żadnych praw do tradycji Górniczego Klubu Sportowego Katowice. Jednak kibice dawnej Gieksy pozostali przy SKK Gieksa i tak samo może być teraz. Gieksa wchłonie tymczasowy twór jakim jest KP Katowice i będzie tylko GKS. Nareszcie w ekstraklasie. Będziemy grać z Legia, Wisłą, Górnikiem, Ruchem, a nie na jakichś wioskach. Dla mnie ekstraklasowa Gieksa to nadal Gieksa. Moje ukochane miasto będzie miało klub który będzie walczył o Mistrzostwo Polski a nie jakieś obsrane 1 ligi. A inni niech się znas śmieją. Bo oni nam po prostu zazdroszczą. A że w niesportowy sposób …cóż wszyscy wiemy że ta cała liga z uczciwością nie ma nic wspólnego. Czy wszyscy milionerzy są milionerami bo w uczciwy sposób zapracowali na to kim są ? Pozdro dla kibiców Gieksy którzy cieszą się z ekstraklasy.
oberfeldkurat
18 lipca 2012 at 09:43
A moze kupić licencję od kogos w Tokio i grać w lidze japonskiej? Jacy właściciele,taka liga, ja będę chodzil na rezerwy w IV lidze, o ile takowe będą ciagle utrzymywane, bo może sie nie oplacać.
krokiet
18 lipca 2012 at 09:43
jak to czytam tom isie plakac chce ! huja z taka ekstraklasa w dupe se ja wsadzcie jezdzijcie do krakowa na te smieszne szpile a pan krol i tak was wyrucha w dupala wielkim murzynskim hujem i za dwa sezony se bedziecie mogli pojechac ale chyba kurwa na ruch !!!! mam nadzieje ze jak to wszystko pierdolnie to odkupimy od tego cwela barwy herb i GieKSa powstanei na nowo w katowicach na bukowej… bo to jest kurwa
KPina katowice
krokiet
18 lipca 2012 at 09:46
SK 1964 mam nadzieje ze cos zaczniecie robic jak bedzie jakas zbiorka to ja jestem za ! i walczcie kurwa do konca !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
GKS K-ce
18 lipca 2012 at 09:56
Ja będe chodził na GieKSe na Ekstraklase,a dlaczego? bo nie różnimy się niczym od Lecha Poznań np,oni też połączyli się z Amicą i nikt nie ma o to pretensji,kibice wspierają swój klub i nareszcie mają wszystko poukładane a nie tułanie się pozadupiach,ledwo wiązanie końca z końcem i bieda aż piszczy.. W końcu GKS ma szansę stać się wielkim klubem dzięki sponsorom,więc choRzowsy i reszta podpuszczają nas do bojkotu wyśmiewając się,a tak naprawdę się cykają bo okazuje się,że będziemy mieli większy budżet niż oni! hahaha. Dlatego ja mówie: PRAWDZIWI KIBICE SĄ Z GKSem w Ekstraklasie,Ci którym nie leży na sercu dobro klubu i reszta niebieskich przerzutów będzie bojkotować dalej.
Buz
18 lipca 2012 at 10:00
Do Stowarzyszenia: Czy Wy chcecie zostać grabarzami wielkiej piłki w Katowicach? Obecna Gieksa jest skazana na piłkarską mizerię. Bez sponsora z wielką kasą nie mamy co marzyć o powrocie do dawnej chwały.Dobrze wiemy jak w dzisiejszych czasach ciężko jest znaleść sponsora zwłaszcza na Śląsku gdzie za rogiem są już takie firmy jak Górnik, Ruch. Chcecie byśmy skończyli jak Radzionków?? albo Zagłębie Sosnowiec?? Czy Katowice nie zasługują na ekstraklase? Mamy uganiać się całe lata po wioskach ? Ja chcę w swoim życiu przeżyć jeszcze moment kiedy moja Gieksa gra w szpila na najwyższym szczeblu. To fakt że sytuacja która zaistniała nie jest w pełni po naszej myśli ale takie dzisiaj mamy czasy. Kluby to przedsiębiorstwa handlowe a ich celem jest działalność przynosząca zysk. Popatrzcie na Lecha Poznań, albo Legie. Czy cwks jest taki honorowy ? czy wszystko w sporcie osiągnął tylko czystą walką? Większość ligi jest umoczona w różnego typu przekręty, ale GKS już za swoje błędy zapłacił walcząc od IV ligi. Teraz pora na Ekstraklase dla Katowic.
gieksa
18 lipca 2012 at 10:03
Do wszystkich choRzowskich i nie tylko krytykantów,którzy życzą nam jak najgorzej:
Już trzęsiecie portkami przed GieKSą.Tak nas krytykujecie,a wasze klubiki to co? GKSowi należy się ekstraklasa,za to ile wycierpiał,za grę od 4 ligi,za tułąnie się 7 lat po peryferiach.A gdzie reszta klubików co kupczyła? dalej grają sobie w Ekstraklasie nic sobie z tego nie robiąc i mają czelność podpuszczać nas do bojkotu. To oczywiscie zrozumiałe,bo się nas boją,ale nie zalatuje to hipokryzją? Tymbardziej jak się weźmie za przykład takiego Lecha co się połączył z Amicą.
bójcie się chamy do Ekstraklasy wracamy!
Prawdziwi kibice zawsze z GKSem Katowice!
19GKS64
Bójcie się chamy do Ekstraklasy wracamy!
pogon
18 lipca 2012 at 10:26
to twor nie gieksa,jak amica poznan,szacunek dla tych ktorzy zostana z prawdziwym gks,obojetnie czy w b-klasie czy w 1-lidze,dacie rade,pogon tez tulala sie po nizszych ligach i wrocila,powodzenia!
macieju
18 lipca 2012 at 10:27
Przeczytalem pierwsze komentarze i…. skonczylem. zygac sie chce. Czy wy ludzie (pewnie wiekszosc z Was to malolaci ogladajacych LM lub LE) wiecie co to sportowa rywalizacja? wiecej radosci daje awans wywalczony sportowo niz kupywanie sobie miejsca w wyzszej lidze! Sprzedalibyscie nawet swoich rodzicow za odpowiednie pieniadze! w Zawiszy tez wiele dziwolagow kochalo Hydroscierwo i nic z tego nie wyszlo! Czytajac Wasze wpisy o tym ze jestescie ZA kupieniem miejsca w lidze to nie wiecie co to jest prawdziwa milosc do klubu. Mimo ze nie jestem kibicem GKSu a gdybym byl to wolalbym zeby klub gral jeszcze 5-10 lat w 1 lidze niz za wszelka cene kupowac miejsce w Ekstraklasie!
krokiet
18 lipca 2012 at 10:31
Debile kurwa !!!! Jak wy mozecie porownywac te dwie fuzje??? amica z lechem dwie druzyny w tej samej klasie rozgrywkowej lechici zostali na swoim stadionie ze swoja nazwa !!!! a u nas kurwa co ??!!! polaczenie z druzyna z warszawy awanas przy stoliku o klase wyzej i jakies skurwiale KP !!!!! ja myslalem ze smierdziele sa uposledzeni umyslowo ale widze ze na bukowej tez takowych nie brakuje !!!!
gieksa
18 lipca 2012 at 10:33
do macieju:
Znasz powiedzenie „Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem”?
Skoro nie jesteś za GieKSą to po co się wypowiadasz choRzowski napinaczu? to jest sprawa kibiców GKS czy będą chodzić czy nie..lepiej popatrz na swój klubik,który kupczył i nadal gra w ekstraklasie i porównaj z GieKSą,która musiała zaczyna wszystko od 4 ligi!
olek
18 lipca 2012 at 10:38
Swiatem dzis rządzi pieniądz. Jaka jest róznica dac kasę kupić zawodników i wejść do ekstraklasy a kupic licencję ? Dla mnie ani jeden ani drugi sposób nie ma nic wspólnego ze sportem.( np. MC mistrz angli araby dali kase i sie bawią) Dla króla ma to znaczenie bo predzej zacznie zarabiać , a kto z was wyrzuci np. 1000 zł do kosza?? nikt.
Sport juz dawno został wyparty przez interes i nie ma sie o co ciepać. Jest ekstraklasa po tylu latach i koniec..
Kamil
18 lipca 2012 at 10:39
Buz – Ty chyba nie masz pojęcia o czym mówisz… Gdzie ty masz tego sponsora z wielką kasą? Króla? Hahaha…
Czy wy ludzie na prawdę nie widzicie tego, że Król chce po prostu zbić pieniądze na tym klubie? KP upadnie po kilku latach max. a Król się dorobi… Taki jest jego cel!
GKS Katowice – Walka trwa!
SKalpel
18 lipca 2012 at 10:41
Panowie , nie od dziś wiadomo że oszuk był lata temu podwładnym kinga w KHW a że biznes i polityka są ze sobą powiązane , wiadomo nie od dziś …
Zastanawia mnie jak oszuk doszedł do władzy w Katowicach i jakie kwity ma na niego king .
Tylko kompletny idiota , nie zauważył by że miejska kasa na „ratowanie” GieKSy wydawana jest zbyt łatwo i mało przejrzyście , w dodatku pod presją i szantażem ze strony sługusów kinga …
Panowie nie dajcie się omamić budową nowoczesnego stadionu w Katowicach !!!
Od początku panowania oszuka , mieszkańcy Katowic karmieni są obietnicami i ciągłymi planami , konkursami i chuj wie czym jeszcze .
Ten człowiek ma tylko swoje wizje cele i ambicje , które powstają na terenach zlikwidowanej kopalni „KATOWICE” … a które interesuje może 10 % elit tego miasta , no bo gdzie jak gdzie , ale na koncercie w filharmonii trzeba się raz czy dwa razy w roku pokazać na jakiejś kweście czy rozdaniu nagród …
Pamiętajcie decyzyjni koledzy , jest szansa jak nigdy , oskarżyć i zniszczyć oszuka za NIEGOSPODARNOŚĆ , jeżeli pozwoli kosztem zlikwidowania GieKSy na fuzję tworu i sprzedanie-zniszczenie wszystkiego co związane jest z GKS Katowice .
WOJNA
piknik
18 lipca 2012 at 10:42
do krokiet:
co Ty za bajdoły opowiadasz,Lech gra na licencji Amici,nawet rozstawienie miał w pucharach dzięki Amice..
cytat z wikipedii: „W 2006 klub połączył się z WKP Lech Poznań zmienił nazwę na KKS Lech Poznań i na licencji Amiki wystartował w nowym sezonie ekstraklasy”
Więc widzisz,że tak samo w naszej sytuacji zmieni się nazwa KP GKS Katowice jak było w Lechu na KKS Lech Poznań z wcześniejszej WKP Lech Poznań
Klub Lech też był prawie bankrutem i ledwo wiązał koniec z końcem jak my.
Dlatego ja mówie:
Jeżeli oni mogą grać w ekstraklasie i dopingować swój zespół i chodzić na mecze,to dlaczego nie my? nie róbmy z siebie jakichś meczennikóww imie idei..dość już wycierpieliśmy w porównaniu z innymi klubami które kupczyły i włos im z głowy nie spadł,a teraz kibice tych klubów pierwsi rzucają kłody na GiekSe.
Nie dajmy się zmanipulować!!! Wspierajmy GKS w ekstraklasie!!!
fred
18 lipca 2012 at 10:46
– środowisko kibiców GKS Katowice nie wyraża zgody na jakiekolwiek powiązanie historii, tradycji, nazwy, herbu GKS Katowice z planowanym tworem KP Katowice;
Wyrażać zgodę to wy możecie na pójście do klopa
– oczekujemy od Urzędu Miasta Katowice podjęcia wszelkich niezbędnych działań mających na celu przystąpienie klubu GKS Katowice do rozgrywek pierwszoligowych w sezonie 2012/2013;
A cała masa ludzi oczekuje od Urzędu Miasta by przestał wykładać kasę na rozrywkę dla kilku „kibiców”
– w sytuacji, gdy Pan Ireneusz Król i spółki od niego zależne zamierzają zaangażować się w działalność innego klubu ekstraklasowego, oczekujemy wycofania się z działalności w GKS Katowice z uwagi na powstający konflikt interesów;
W sumie fajnie gdyby się wycofał ale wtedy Gieksa znalazłaby się na śmietniku
– kategorycznie sprzeciwiamy się jakimkolwiek fuzjom, połączeniom czy wchłanianiem innych podmiotów, które skutkowałyby uzyskaniem awansu w sposób niesportowy oraz przyczyniłyby się do niszczenia innych klubów piłkarskich.
I znowu debilne żądania. Obudźcie się dzieci!!
krokiet
18 lipca 2012 at 10:48
jebac te wszystkie wypociny tutaj ! mi wystarczy komentarz Jasia Furtoka. Ktory zapytany o ta fuzje powiewdzial: Nie chce mi sie nawet tego komentowac. I niech teraz ktos mi wystawi jakis kontrargument na to ! Komu moze bardziej zalezec na dobru GieKSy jak nie Jasiowi????? JEBAC JAKIESS KP !!!!! ODDAJCIE NAM HERB I BARWY A RESZTE SE WEZCIE I SPIERDALAC TO TEJ SWOJEJ EKSTRAKLASY Z KTOREJ I TAK PO DWOCH SEZONACH NIC NIE ZOSTANIE BO PAN KROL ZWINIE KRAMIK I SPRZEDA WAS JAK KURWY DO NIEMIECKICH BURDELI !!!!
sailor
18 lipca 2012 at 10:48
Pewnie za chwilę jakiś prawdziwy kibic GIEKSY wyzwie mnie od debili i innych chujów, ale mam to w dupie. Jestem za, cieszę się, że w końcu wracamy do ekstraklasy. Tylko w ekstra jest kasa i potencjalni sponsorzy. Jeśli utrzymamy się to znajdą się pieniądze na porządny stadion i wszystko będzie jak należy. Ci wszyscy pieniacze, którzy tu piszą o honorze i sportowym awansie nie pamiętają jak nas spierdolili do 4 ligi, jak zrobili z nas kozła ofiarnego. Wszyscy sprzedawali mecze, a tylko my zostaliśmy ukarani z zemsty na Dziurowiczu. Godka o tym, że cała Polska się z nas śmieje to jakiś bełkot zakompleksionych kolesi. Jestem dumny, że jestem Ślązakiem i Katowiczaninem i mam w dupie, że jakiś gorol wyśmiewa mnie. GIEKSIE należy się miejsce w ekstraklasie i koniec.
do piknik
18 lipca 2012 at 10:54
piknik:
trafiłeś jak kulą w płot.
w fuzji Lech – Amica łączyły się dwa kluby z tej samej ligi.
wszystkich zwolenników tej nienaładowanej fuzji czeka los Polonii Warszawa, kilka lat w EX, a potem już koniec – absolutny.
SKalpel
18 lipca 2012 at 10:56
Boże , co ta telewizja robi z ludźmi
kosior
18 lipca 2012 at 10:57
GiEKSa,trwajcie przy swoim.Prawdziwych kibiców nie da się kupić za żadne pieniądze.Od 37 lat jestem aktywnym kibolem WKS Zawisza.My parę lat temu przechodziliśmy analogiczną sytuację do waszej.Poparliście wtedy nasz protest
tak jak większość znaczących ekip w Kraju.Te dziwolągi,które obrzucają Was błotem są po prostu na usługach.Zawiszacy jednogłośnie mówią za Wami NIE temu nowemu tworowi.PoZdrawiam i trwajcie przy swoim !
Kosior-Zawisza Bydgoszcz.
Buz
18 lipca 2012 at 10:57
Do Kamil: Nie napisałem że Król to gość z wielką kasą która zaraz zainwestuje w klub. Chodzi mi o to że grając w Ekstraklasie klub będzie miał możliwość pozyskania środków finansowych z nowych źródeł (canal +, ekstraklasa) być może pojawią się nowi sponsorzy. Zawsze o takich sponsorów łatwiej z pozycji gdy gra się na najwyższym szczeblu. Oczywiście Król myśli tylko i wyłącznie o ekonomicznym rezultacie swoich działań. On chce zarabiać i ma do tego prawo, ale pamiętaj że dzięki temu my będziemy mieli okazje oglądać piłkę na najwyższym poziomie (oczywiście najwyższym w skali kraju). Obawiam się że doprowadzenie Stowarzyszenia i kibiców do wojny z Królem wpłynie tylko na pogorszenie sytuacji. Gieksa bez ekstraklasy poprostu upadnie. Tak jak Radzionków (w najgorszym wypadku) czy Zagłębie albo Polonia Bytom. Teraz włąśnie jest szansa by ten klub wyszedł na jasną stronę księżyca 🙂 I Giekaesiacy nie dajcie się wciągnąć w jakieś wojny i protesty i namawianki podrzegaczy z innych klubów
raf
18 lipca 2012 at 10:57
O czym wy wszyscy pseudokibice mówicie?? Jak wam się nie podoba to każdy ma prawo wpakować swoją kasę i założyć własny klub. Ale dla was nawet 10 zł za bilet to za dużo poświęcenia dla klubu, zresztą to nawet nie pokrywa kar na które narażacie swój klub na każdym meczu. W tym też odpowiedź na pytanie skąd długi i dlaczego nie ma sponsorów – przez was. Facet który w końcu się decyduje wpakować poważny szmal w ten klub też jest lżony od najgorszych, mnie już by się odechciało. Pomyślcie też o ludziach na etatach w klubie którzy nie widzą grosza po 3 miesiące. Wreszcie mają szanse nie bać się o swoją wypłatę. Co do drużyny, już od dawna nie ma piłkarzy którzy noszą w sercu klub, to normalna praca, raz tu raz gdzie indziej, i też nie ma się co im dziwić. Jak zbojkotujecie teraz, to za rok czy dwa nie zostanie już nic, kto utrzyma 4 ligę, I jest zawsze najdroższa, zwłaszcza jak się myśli o awansie-żadnych wpływów z tv, a piłkarzy musisz mieć już kilku na poziomie ekstraklasowym. Dajcie temu klubowi szanse, niech wybuduje się nowa Bukowa, niech wrócą pełne trybuny, niech skończy się ten syf, bród i ubóstwo i albo się to uda i za parę lat będziemy nosić Króla na rękach albo zostanie tylko wszystko zaorać.
Pozdrawiam
krokiet
18 lipca 2012 at 10:58
Ludzie to jest polska… To za pare lat pierdolnie i polecicie z hukiem w niepamiec bo juz nie bedzie co zbierac !! Krol ma w dupie klub dla niego liczy sie tylko hajs !! a jak jest takie myslenie to nic dobrego z tego nie wyjdzie !!! i dziwie sie ze takie znawcy i kibice ktorzy na GieKSe laza paredziesiat lat wierza w takie bajki o potedze za hajs ! powinie sie noga i zostaniecie z hujem w reku !
do "do piknik"
18 lipca 2012 at 11:00
do „do piknik”:
z jakiej tej samej ligi? przypomnę Ci,że na koniec sezonu 2005/06 Lech zajął ostanie miejsce w Ekstraklasie i powinien grać następny sezon w drugiej lidze! a dzięki fuzji z Amicą która zajęła 4 miejsce zagrał nawet w Intertoto!
Lech gra na licencji Amici,nawet rozstawienie miał w pucharach dzięki Amice..
cytat z wikipedii: „W 2006 klub połączył się z WKP Lech Poznań zmienił nazwę na KKS Lech Poznań i na licencji Amiki wystartował w nowym sezonie ekstraklasy”
Tak samo w naszej sytuacji zmieni się nazwa z GKS Katowice SA na KP GKS Katowice jak było w Lechu na KKS Lech Poznań z wcześniejszej WKP Lech Poznań
Klub Lech też był prawie bankrutem i ledwo wiązał koniec z końcem jak my.
Dlatego ja mówie:
Jeżeli oni mogą grać w ekstraklasie i dopingować swój zespół i chodzić na mecze,to dlaczego nie my? nie róbmy z siebie jakichś meczennikóww imie idei..dość już wycierpieliśmy w porównaniu z innymi klubami które kupczyły i włos im z głowy nie spadł,a teraz kibice tych klubów pierwsi rzucają kłody na GiekSe.
Nie dajmy się zmanipulować!!! Wspierajmy GKS w ekstraklasie!!!
przemek77
18 lipca 2012 at 11:03
Klub z GKS-u Rodził się w bólach, i z biedy – ale był i jest prawdziwym klubem i tradycją Polski też Katowic!!! Jakiś farbowany Król przyszedł do klubu chcę to zniszczyć.
krokiet
18 lipca 2012 at 11:03
A teraz ciekawe ilu z tych ciuli ktorzy tu gadaja ze beda wspierac ten twor zwany KP katowice bedzie jezdzic na mecze do krakowa??? uuuu ne bedzie sie chcialo ruszyc dupy sprzed tv???? tacy z was wlasnie kibice !!!!! huj nie kibice !!!
SKalpel
18 lipca 2012 at 11:09
a kuRwy zacierają ręce …
krokiet
18 lipca 2012 at 11:16
szkoda strzepic jezyk na takich debili ! ja tam nie pojade i huj bede na gornik se jezdzil a jak za kilka sezonow sie rozjebiecie i wrocimy od okregowki z GKS-em KATOWICE to wtedy zaczne na nowo na Bukowa przychodzic ! tylko wtedy nie chce tam widziec zadnego z Was ktorzy tutaj krzycza ze sa za KP !!!!
krokiet
18 lipca 2012 at 11:17
do krokiet
do krokiet – pomyliles koelgo kluby ! bedziesz jezdzic na KP GKS KATOWICE a nie na GieKSe !
Buz
18 lipca 2012 at 11:18
Do krokiet: …[] Ludzie tu jest Polska[]… Wiedz synku że Gieksa pozostając w I lidze narobi sobie tylko większych długów których niebędzie w stanie spłacić. I co wtedy ? Upadnie całkowicie. I co? założycie wtedy Stowarzyszenie Kibiców 1964 BIS i będziecie budować klub od B klasy ? Ja mam dość pałętania się Gieksy po niższych ligach. Tu są Katowice, stolica województwa anie jakiś Sosnowieś czy inne Jastrzębia. Skoro Nieciecza może grać w I lidze to gdzie mogą i powinny grać Katowice ? Żew niesportowy sposób – chuj mnie to obchodzi. Pół ekstraklasy to sprzedawczyki sprzed lat, bez żadnej poniesionej kary. My ją ponieśliśmy , teraz czas wesprzeć Giekse.
do krokiet
18 lipca 2012 at 11:21
a kibice Lecha chodzą na KKS Lech Poznań,nie na WKP Lech Poznań..tak samo kibice Legii chodzą na KP Legia Warszawa,a nie na CWKS Legia Warszawa…i co z tego?
krokiet
18 lipca 2012 at 11:23
I dla mnie sie sprzedali wlasnie tak jak Wy to teraz robicie !!!!
SKalpel
18 lipca 2012 at 11:23
Dla wszystkich pikników zadowolonych ekstraklasą a niewiedzących o co chodzi … ten niesportowy , Judaszowy awans i powołanie sztucznego tworu o nazwie KP Katowice , to nic innego jak WROGIE PRZEJĘCIE GieKSy !!! Czyli wypompowania ile się da z kasy C+ i sponsorów , następnie odsprzedaniu miejsca i klubu innemu podmiotowi lub zamknięciu kramiku na cztery spusty , wszystko kosztem klubu i tradycji GKS KATOWICE , tak najprościej wytłumaczę to „dzieciom” sukcesu czyli wyborcom PO i Ruchu P 🙂 … czyli osobom dla których nie ważne są tradycje typu Bóg-Honor-Ojczyzna !!!
krokiet
18 lipca 2012 at 11:24
a Pogon odrzucila oferte slask wroclaw odrzcil oferte i teraz jest mistrzem polski ! jak sie chce to sie da ! tylko za duzo kurew wyciaga rece po nie swoj hajs i nie szanuje innych ludzi czyli kibicow !
krokiet
18 lipca 2012 at 11:25
Skalpel jestem z Toba !!
BUROWIEC
18 lipca 2012 at 11:25
IN GIEKSA ta prawdziwa!!!!!!!a wy pikniki na roh spierdalajjcie!!!!!
krokiet
18 lipca 2012 at 11:29
do kosior
do kosior czlowieku jak chcesz se isc na czysty basen zobaczyc dobry koncert albo miec proste chodniki to sie stad wyprowdz ! to sa polskie realia na ktore my nie mamy wplywu !! szkoda ze teraz ta niby GieKSa bedzie miala samych piknikow ktorzy przyjda na mecz zjesc kielbaske a nie dopingowac ! tu sie juz rozbija o najwyzsze wladze ! tam kradna na potege i pan krol robi to samo !
krokiet
18 lipca 2012 at 11:32
osz ty kurwa debilu ! nigdy nie bylem na zadnej ustawce jezdzilem od zawsze na blaszok i darlem ryja najglosniej jak sie da zeby nasi walczyli ! i to niby ja jestem zacofany jak ty pakujesz mnie do jednego wora z tymi co sie jezdza napierdalac tylko dlatego ze przeklinam i sie bulwersuje ! ja pierdole jak to spoleczenstwo ma byc zdrowe jak takie palanty tutaj mieszkaja !!! kurwa debil !!
Buz
18 lipca 2012 at 11:34
do krokiet: Mówisz o Pogoni o Śląsku Wrocław. Zauważ jedną rzecz. W Szczecinie i okolicy nie ma żadnego większego klubu, Podobnie we Wrocławiu. Łatwiej jest zbudować potęgę klubu nie mając w najbliższej okolicy konkurencji. Tu na Śląsku jest inna sytuacja. Tu za każdym rogiem był jakiś klub, czy to większy czy mniejszy. Dziś w dobie kapitalizmu i demokracji wolnorynkowej przetrwały tylko nieliczne. Wiele znaczących klubów upadło bądź pałęta sie w niższych ligach. W pobliżu Katowic są 3 kluby w ekstraklasie, Ruch , Górnik, Piast, trudniej więc o znalezienie sponsorów bo potencjalni wolą finansować tamte kluby. W ekstraklasie większe przebicie reklamowe. Giekaesiacy jak chcecie sie unosić honorem i miłością to barw to powinniście robić wszystko żeby ten klub istniał i miał się jak najlepiej. Ta ekstraklasa to szansa dla klubu, szansa dla miasta i jego mieszkańców. Malkontenci WON.
krokiet
18 lipca 2012 at 11:34
za to ty bedziesz karmil swoje dzieci sushi i krewetkami a Twoje dzieci beda plastikowymi pudelkami na rozkazach takich jak Pan krol ktory bedzie mial wiecej hajsu od Ciebie ! zal mi Cie !
krokiet
18 lipca 2012 at 11:36
do BuZ
czy li przyznajesz ze poprostu idziecie na latwizne !!?? nie chce Wam sie jzu wlczyc o PRAWDZIWA GIEKSE tylko bierzecie papke ktora Wam funduje Wasz nowy Krol !!??
Stary
18 lipca 2012 at 11:37
Nie ma i nie może byc przyzwolenia na nowy twór i niech mi tu nikt nie pociska, że jest sponsor itp. Gieksa ino jest jedna, piłkarsko i sportowo. Przyszedł czas by pokazać kto jest na dobre i na złe z klubem! KP na aut.
roz
18 lipca 2012 at 11:37
Szacunek. CWKS.
krokiet
18 lipca 2012 at 11:38
do buz
czyli przyznajesz ze idziesz na latwizne? nie chce ci sie juz walczyc o prawdziwa GieKSe bo tak jest trudniej !!?? latwiej wziasc ta papke ktora funduje krol…
krokiet
18 lipca 2012 at 11:43
wlasnie przez takich palantow jak ty funduja nam taka papke ktora Ty zresz i napychasz swoj bebech siedzac cicho bo tak wygodnie. U nas w kraju bedzie inaczej ale to beda mialy nasze dzieci jak my juz pomrzemy wiec nie podniecaj sie ze bedziesz zyl w kraju mlekiem i miodem plynacym. no ale tak lepiej
krokiet
18 lipca 2012 at 11:44
ja tez tego chce ale zyje faktami i realiami. i przynajmniej walcze o to kazdego dnia swojego zycia a nie tka jakty co mi dadza to wezme
SKalpel
18 lipca 2012 at 11:47
Do wszystkich mędrców , jak chcecie dyskutować to przedstawcie się 🙂
do krokiet
18 lipca 2012 at 11:49
Jak na razie to nie walczysz tylko pienisz się na forum. Walka nie polega na obrzucaniu ludzi gównem tylko na wymianie argumentów, a Ty wyzywasz wszystkich inaczej myślących od debili.
Buz
18 lipca 2012 at 11:50
Ja jestem kibicem Gieksy od dziecka ale i też przeżyłem na tym świecie parę ładnych lat i o świecie wiem dziś dużo więcej niż wtedy kiedy miałem 15 lat i byłem narwanym kibicem który na całe gardło śpiewał KOCHAM GIEKSE Oooo. Dziś już wiem że kochać to można babe, ojca,matke, a klub się powinno szanować. Dla tych co mówią o miłości do Gieksy mam pytanie. Czy Gieksa kocha Was? Czy kocha Cię drogi krokiecie prezes Krysiak, rada nadzorcza i główna księgowa kończąc na sprzątaczce. Jeśli Gieksa Cię kocha to podaj przykład w jaki sposób Ci to okazuje. Ja jestem kibicem Gieksy (bez względu na to kto jest jej właścicielem, kto nią kieruje itd. Szanuję ten klub za dokonania z przeszłości i chcę oglądać dalej jej mecze na najwyższym szczeblu bądź w pubie na telebimie.
Ronald
18 lipca 2012 at 11:53
Brać przykład z Zawiszy!!!!!! Byli w 5lidze jak chcieli im władować Hydrościerwo i dzisiaj prosze pukają do bram ekstraklasy!!! Miejmy trochę honoru i zasad!!!!!
SKalpel
18 lipca 2012 at 11:54
Ty mądralalala ich na siatkówkę albo nie prowokuj śmieRdzialu
Pablo
18 lipca 2012 at 11:56
Ten cały król to może ma kasę, ale nie klasę. Takim praktykom trzeba się postawić, to jest k***a sport, a nie manager w komputerze.
Żeby klub istniał muszą być kibice. Żeby byli kibice musi być tradycja. Żeby była tradycja, musi być czas jej tworzenia i wysiłek w jej pielęgnowaniu. Tego się nie da kupić, tylko trzeba zbudować na podstawie szacunku do samego siebie, honoru własnej ziemi, ofiarności pokoleń… Żadnej z tych opisanych rzeczy nie można kupić. A ci którym się wydaje że można, to zwykłe gnoje buraczane, które nie zasługują na nazywanie siebie ludźmi.
Pytam: jak o tradycję mają zadbać takie typy jak te, co tutaj wypisują bzdury za które powinno się języki i paluchy obcinać?
Nie jestem Ślązakiem, mieszkam ponad 400 km i dotychczas miałem wyrobione zdanie nt. Ślązaków. Dodam delikatnie, że nie była to dobra opinia, wręcz przeciwnie. Macie opinię w Polsce ludzi niehonorowych, niegodnych zaufania, którzy dla interesu (np takiego ja ten) są gotowi zeszmacić się do cna, byle osiągnąć cel. To się tyczy spraw ogólnych, politycznych, narodowościowych i ekonomicznych.
Jednak rozmawiałem ostatnio na temat tej fuzji z kolegą z Katowic i nabrałem otuchy, bo okazuje się że nie wszyscy jednak. Są tam na Śląsku ludzie dla których wartości opisane na wstępie są ważniejsze od całej reszty. Problem leży zatem w ilości i sile tych porządnych, konkretnych Ślązaków. Zatem trzymam kciuki że uda się Wam utrzymać to, co stworzyliście, nie dacie się sku***ć jakims dziwolągom. Proponuję też przyjrzeć się wszelkiej maści klakierom i mendom, dla których nic poza pieniądzem się nie liczy. Takich gnojów to mus utylizować. Jeśli jest obrana droga, to nie można z niej zbaczać i dać się skusić, bo jak pokazuje historia najnowsza jeszcze nikt na tym dobrze nie wyszedł.
sailor
18 lipca 2012 at 11:59
Brawo Buz, lepiej bym tego nie ujął! 🙂
Buz
18 lipca 2012 at 12:00
Co poniektórzy z Was są jeszcze bardzo głupi i naiwni. Dziś sport to nie sport, to biznes, a w biznesie nie ma sentymentów. No niestety taka prawda. Nie pierdolcie tu o honorze i o zasadach bo sami w swoim codziennym życiu wcale ich nie macie i nie przestrzegacie a teraz chcecie się bawić w jakichś rycerzyków.
jawor1964
18 lipca 2012 at 12:03
LUDZIE OTRZĄŚNIJCIE SIĘ !!!!!!!! NIE PÓJDZIEMY NA KP ROZUMIECIE? NIGDY NIGDY I NIECH NIKT NIE PIERDZIELI ZE TO TO SAMO CO NASZ UKOCHANY KLUB!!!!!!!!!!! tylko GieKSa
jawor1964
18 lipca 2012 at 12:10
najgorsze jest to ze stracimy kibiców (pikników) na rzecz kapy, smrodów itp.
SKalpel
18 lipca 2012 at 12:19
ha ha ha , najwięcej na temat stworu piszą kuRwy i pRowokatoRy 🙂
krokiet
18 lipca 2012 at 12:22
do Buz Kocha mnie wtedy jak widze ze chlopaki na boisku zostawiaja resztki sil ! Prawie mu sie chce rzygac ledwo widzi ale zapierdala za ta bala zeby wygrac mecz ! Tu chodzi o wzajemne wsparcie Oni mieli je od nas-kibicow- i my mielismy od nich kiedy walczyli do upadlego ! a u nas w polsce jesli beda grac o kase to beda mieli na towyjebane ! prosty przyklad polonii albo naszej reprezentacji ! dostawali taki hajs ze mieli wyjebane na to czy wygraja czy przegraja… i to sa te wartosci na ktore sie chodzi na stadion. ja tez zaczalem jezdzic jak miealem 14 lat i dodzisiaj stoje na blaszoku na C i dre ryja za moja druzyne. piszesz ze sport to nie sport a co to kurwa jest?? tu jest wlasnie problem ze wam sie pojecia i wartosci popierdolily !
krokiet
18 lipca 2012 at 12:26
do krokiet
do krokiet „wybierasz” bo idziesz na latwizne i tyle ! nie masz jaj i sily zeby walczyc o swoje ! w zyciu nie pojde na to scierwo zwane KP !
Niebieski z Siem-ców
18 lipca 2012 at 12:27
Szacunek za treść oświadczenia.
Sprawa już co prawda przesądzona, ale wyrazić swoje niezadowolenie powinniście głośno i wyraźnie.
Mam paru kumpli GieKSiarzy i żaden nie patrzy na to, co się dzieje przychylnym okiem.
Awans do Ekstraklasy przy zielonym stoliku spowoduje, że będziecie przedmiotem kpin w całym kraju.
sailor
18 lipca 2012 at 12:29
Co Skalpel? Zabrakło Ci argumentów i zaczynasz węszyć spisek? To typowe dla takich jak Ty.
MAJCK
18 lipca 2012 at 12:33
Zbaczmy w jakiej sytuacji jest teraz ruch radzionków CIDRY,
Buz
18 lipca 2012 at 12:46
Sam kiedyś miałem różne zasady i ideały w które wierzyłem…dziś jestem bezrobotnym człowiekiem i raczej już bez szans na życiowy sukces. Świat jest jak dźungla i bez litości, liczą się tylko zwycięscy. Cały rząd , przeróżne biznesmenki i urzędnicy w białych rękawicach rozkradają nasz kraj który przez lata budowali nasi dziadkowie i ojce. Dziś oni śmieją się nam w twarz a my musimy zniżać karki i zapieprzać za marne grosze na to żeby jakiś prezesik, dyrektorzyna czy inny złodziej miał na nową wille i samochód dla syna. Wiem że poprzednie, obecny i przyszły zarząd naszego klubu też będą kraść i ładować kabzy na tym interesie a kibice będą im w tym pomagać kupując bilety i gadżety. Ale gadżety warto kupić i mieć, warto też kupić bilet i iść na mecz. Jakąś rozrywke w tym usranym życiu człowiek musi mieć. Bóg, Honor, Ojczyzna to piękne słowa, warto mieć zasady ale niezapominajcie w jakich realiach żyjecie. Cmentarze są pełne ludzi z wartościami. A ja mówie to dlatego że sytuacja zakupu Poloni Warszawa wcale nie jest jakimś haniebnym czynem. To przecież jest zgodne z prawem handlowym i nie ma tu żadnego przekrętu. Zobaczycie że za kilka lat to będzie norma postępoiwania w świecie sportu i nikt nie będzie sie oburzał na takie rzeczy. Trzymam kciuki za Giekse w ekstraklasie
krokiet
18 lipca 2012 at 12:46
„bomba atomowa prosto w ryj i kij w dupe trzeba odcinac od siebie kurwy zatrute” ZADNEGO KP INO PRAWDZIWA GIEKSA !!!
krokiet
18 lipca 2012 at 12:58
sisi ty smieRdzielska kurwo !!
Buz
18 lipca 2012 at 12:58
do krokiet: Prawdziwa Gieksa to była w 1964 roku. Z pierwszym prezesem, pierwszym trenerem i pierwszymi piłkarzami i tak aż do Piotra Dziurowicza. I nie zapominaj że Gieksa powstała poprzez wchłonięcie a raczej fuzje kilku innych katowickich klubów z niemałymi tradycjami. Nie mówie że dziś sytuacja jest taka sama ale chce powiedzieć że w świecie wszystko ewouluje, bo musi, bo inaczej zginie. Zmiany są nieuniknionym zjawiskiem istnienia tego świata.
SKalpel
18 lipca 2012 at 13:01
Wszyscy co najwięcej mają do powiedzenia pro stworowi „KP Katowice” , to kuRewskie ścieRwa , to widać , słychać i CZUĆ 🙂
Buz
18 lipca 2012 at 13:07
nie fanzolcie do chuja o jakimś KP, dobrze wiecie że to jest tymczasowa nazwa stworzona tylko do celów przekształceniowych spółki. To będzie GKS Katowice i tak trzeba to traktować.
fjodor
18 lipca 2012 at 13:11
Do Niebieski z Siemców
Nie MY będziemy przedmiotem kpin, tylko królik ciulik i „kibice” kapy.
krokiet
18 lipca 2012 at 13:12
buahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha Skalpel piona trzeba tepic smierdzielskie kurestwo i tych „wiernych” Gieksiarzy ktorym nie przeszkadza ze ktos ich laduje w huja tylko po to zeby se obejrzec ekstraklase ! to se jedzcie na cicha albo na legie kurwy gorole jebane !!!!
SKalpel
18 lipca 2012 at 13:13
sisi dziecko … popisz sobie jeszcze trochę , za godzinę mama wróci z pracy i zabierze dziecku komputer
GieKSa nie KP
18 lipca 2012 at 13:16
Boki kurwa zrywac . Co my kibice momy do gotki ? Smierdziele sie napinaja i kurwa sraja glupoty a wcale sie nie zdziwa jak za pare lot ich to spotko !!
PRE(cz) ino GieKSa !
...
18 lipca 2012 at 13:19
Sam kiedyś miałem różne zasady i ideały w które wierzyłem…dziś jestem bezrobotnym człowiekiem i raczej już bez szans na życiowy sukces. Świat jest jak dźungla i bez litości, liczą się tylko zwycięscy. Cały rząd , przeróżne biznesmenki i urzędnicy w białych rękawicach rozkradają nasz kraj który przez lata budowali nasi dziadkowie i ojce. Dziś oni śmieją się nam w twarz a my musimy zniżać karki i zapieprzać za marne grosze na to żeby jakiś prezesik, dyrektorzyna czy inny złodziej miał na nową wille i samochód dla syna. Wiem że poprzednie, obecny i przyszły zarząd naszego klubu też będą kraść i ładować kabzy na tym interesie a kibice będą im w tym pomagać kupując bilety i gadżety. Ale gadżety warto kupić i mieć, warto też kupić bilet i iść na mecz. Jakąś rozrywke w tym usranym życiu człowiek musi mieć. Bóg, Honor, Ojczyzna to piękne słowa, warto mieć zasady ale niezapominajcie w jakich realiach żyjecie. Cmentarze są pełne ludzi z wartościami. A ja mówie to dlatego że sytuacja zakupu Poloni Warszawa wcale nie jest jakimś haniebnym czynem. To przecież jest zgodne z prawem handlowym i nie ma tu żadnego przekrętu. Zobaczycie że za kilka lat to będzie norma postępoiwania w świecie sportu i nikt nie będzie sie oburzał na takie rzeczy. Trzymam kciuki za Giekse w ekstraklasie
Ladnie napisane tylko dlaczego zespol ktory poprzednio wystepowal w warszawie ma teraz grac w KATOWICACH?
Jestem ciekaw po ile beda szly bilety na to gowno i gdzie zagraja … miasto nigdy nie pozwoli na to by jakies kp Katowice gralo na BUKOWEJ1, nigdy!
Ludzie chodzacy na ten twor to po prostu ludzie bez honoru …
a co do wulgaryzmow… jakby ktos wam zajebal matke do burdelu to byscie tez mowili pieknymi slowkami by wam ja oddali…. hahaha no bardzo smieszne nam zalezy na tym klubie i na tym by wystartowal w 1 lidze i awansowal do ekstraklasy CZYSTO SPORTOWO a jak ktos uwaza sie za GieKSiarza i juz snuje plan by chodzic na kp Katowice niech sie zastanowi czy w jego zyciu sa jakies wartosci ktorymi sie kieruje …. bo ogladanie meczow w tv raczej nie jest w stylu prawdziwego kibica
to tak samo jak bycie kibicem barcelony mimo ze sie nie bylo nigdy na ich meczu ale tak jestem dupny barcelonista od zawsze im kibicuje bla bla bla
PS Prosze o usuwanie wpisow z chorzowskim IP … to strona GieKSainfo a nie smierdzimy.pl !!
INO GieKSa!
Phoenix(L)k
18 lipca 2012 at 13:20
POWODZENIA!! NIE DAJCIE SIĘ TYM K..WOM!!
Pozdrowienia od normalnego kibica Legii
SKalpel
18 lipca 2012 at 13:20
@sailor … co ty o mnie wiesz ? za młody jesteś aby mnie znać z GieKSy , albo za głupi aby zrozumieć pewne sprawy .
PM
18 lipca 2012 at 13:21
Z forum:
Czym jest prawdziwa GieKSa?? Ta teraz w pierwszej lidze to też „twór” który powstał po likwidacji klubu stworzonego przez kibiców… a może prawdziwa GieKSa to była właśnie ta z okresu SSK ?? A moze za Dziurowicza?? …a może jeszcze wcześniej?? Cholera to jakiej GieKSie my teraz kibicujemy ??? „KP” po przejęciu przez obecną spółkę będzie…de facto tą spółką… i siłą rzeczy spadkobierczynią tradycji wszystkich poprzednich…
Starzik
18 lipca 2012 at 13:24
Wezcie wykasujcie posty tego „sisiego” a najlepiej sprawdzie IP. To sie uspokoi małolat.
rsc
18 lipca 2012 at 13:24
„…z jakiej tej samej ligi? przypomnę Ci,że na koniec sezonu 2005/06 Lech zajął ostanie miejsce w Ekstraklasie i powinien grać następny sezon w drugiej lidze! a dzięki fuzji z Amicą która zajęła 4 miejsce zagrał nawet w Intertoto!
Lech gra na licencji Amici,nawet rozstawienie miał w pucharach dzięki Amice..
cytat z wikipedii: „W 2006 klub połączył się z WKP Lech Poznań zmienił nazwę na KKS Lech Poznań i na licencji Amiki wystartował w nowym sezonie ekstraklasy”
Tak samo w naszej sytuacji zmieni się nazwa z GKS Katowice SA na KP GKS Katowice jak było w Lechu na KKS Lech Poznań z wcześniejszej WKP Lech Poznań
Klub Lech też był prawie bankrutem i ledwo wiązał koniec z końcem jak my.
Dlatego ja mówie:
Jeżeli oni mogą grać w ekstraklasie i dopingować swój zespół i chodzić na mecze,to dlaczego nie my? nie róbmy z siebie jakichś meczennikóww imie idei..dość już wycierpieliśmy w porównaniu z innymi klubami które kupczyły i włos im z głowy nie spadł,a teraz kibice tych klubów pierwsi rzucają kłody na GiekSe.
Nie dajmy się zmanipulować!!! Wspierajmy GKS w ekstraklasie!!!”
Brawo,popieram w 100%! Wszyscy powinni to przeczytać i przemyśleć,łącznie ze Stowarzyszeniem!
...
18 lipca 2012 at 13:24
Prawdziwa Gieksa to była w 1964 roku. Z pierwszym prezesem, pierwszym trenerem i pierwszymi piłkarzami i tak aż do Piotra Dziurowicza. I nie zapominaj że Gieksa powstała poprzez wchłonięcie a raczej fuzje kilku innych katowickich klubów z niemałymi tradycjami. Nie mówie że dziś sytuacja jest taka sama ale chce powiedzieć że w świecie wszystko ewouluje, bo musi, bo inaczej zginie. Zmiany są nieuniknionym zjawiskiem istnienia tego świata.
No tak powstala z polaczenia ponad 100 firm z Katowic i okolic, ktore chcialy dobrego silnego klubu i od tego czasu jest GKS Katowice. I nie chcemy by historia zostala przerwana…tak trudno to zrozumiec?!
Po co nam fuzja i awans pod stolikiem, chcemy awansowac po sportowej rywalizacji, a to ze powstaje kp…ok ale niech nie pobiera GKS z 1 ligi!
...
18 lipca 2012 at 13:30
KP” po przejęciu przez obecną spółkę będzie…de facto tą spółką… i siłą rzeczy spadkobierczynią tradycji wszystkich poprzednich…
Stanowisko Kibicow GieKSy jest oczywiste
Nie chcemy awansowac do ekstraklasy w ten sposob. Odpokutowalismy swoje winy, mial przyjsc inwestor i pomoc awansowac sportowo do najwyzszej ligi!
Niestety przyszedl oszust i zlodziej Ireneusz Krol ktory od samego poczatku nie pomogl w tym by awansowac… kupowal albo starych pilkarzy albo pilkarzy po znajomosci(radzionkowski zaciag).
mogl wczesniej kupic dobrych zawodnikow, mlodych perspektywicznych ale olal klub… nie placil wynagrodzen przez 3 lub wiecej miesiecy a teraz co … nagle kasa sie znajdzie i bedzie wszystko cacy?
ino GieKSa!
bn
18 lipca 2012 at 13:34
dla wszystkich którzy sa na tak-poczytajcie to!
http://www.sport.pl/sport-slask/1,124014,12148450,Pawel_Czado__Orkan_Ptaszkowo_laduje_na_Slasku__Moja.html
zrozumiecie ze jestescie w bledzie. Miejce honor-co z wami ludzie!!!!!
rsc
18 lipca 2012 at 13:35
zrozumcie ze ekstraklasa to dla nas jedyna szansa na normalność, żeby w klubie było dobrze,znaleźli się sponsorzy,żeby znów całe Katowice byly za GieKSą. Czekają nas wspaniałe mecze,wielkie derby z Ruchem i innymi,teraz mamy w końcu szansę na prawdziwy rozwój i żeby coś ruszyło,bo jak zostaniemy w 1 lidze to czeka nas bankructwo i znowu zaczynanie wszystkiego od początku..ja już raz to przeżyłem i nie mam zamiaru drugi raz przeżywać..a choRzowscy tylko zacierają ręce na ten bojkot..
Pablo
18 lipca 2012 at 13:36
@ do kolesia wchodzącego w polemikę.
„Macie opinię(…).”
toś wygroł – hahahahaha, zapomniałeś dorzucić tekst o ‘opcji niemieckiej’
piszesz z Zagórza czy Kazimierza?
śmieszny jesteś …”
Nie wiem o jakim Zagorzu czy Kazimierzu piszesz, bo nie jestem ze Śląska tylko Pomorza. Natomiast widzę że jesteś kolejnym tępym … jak mawiał kpt Bomba.
Co do opcji niemieckiej to waszą miłość do szkopów tworzą takie zera, jak te które ślinią się na samą myśl o ekstraklasie w Katowicach. Jaką wartość przedstawiają te ścierwa pokazuje fakt, jak na nich patrzą niemcy. Mieszkałem tam trochę i wiem dlaczego klasyfikują takich właśnie hanysów gorzej od Polaków, Rosjan czy jugoli.
Wracając do tematu: mam nadzieję, a nawet jestem pewien ze ten twór będzie gnojony, opluwany i wyśmiewany w całej Polsce. Zero szacunku do typów którzy sądzą że awans można sobie kupić, bo chcą sobie oglądać piłeczkę, i że im sie należy, tym bardziej że pojawił sie zbawca.
A samemu to już nie łaska awans wygrać w pocie czoła???
Kamil
18 lipca 2012 at 13:38
Dwa WIelkie Kluby o wspaniałych tradycjach sportowych polaczy sie w jeden chory wymysl Panów Prezesow bo dla nich tylko kasiorka sie liczy a nie kibice tradycja wolal bym chodzi na 4 lige ale ogladac swoj klub niz pomieszanca w ekstraklasie pozdrawiam
Miś
18 lipca 2012 at 13:39
Weźmy przykład z Lecha,tam doszło do fuzji i kibice to zaakceptowali,bo wiedzieli ze to jedyna szansa na rozwój klubu,inaczej graliby w drugiej lidze.Tak samo teraz Odra Wodzisław połączyła się ze Startem Bogdanowice i dzięki temu występuje w 3 lidze,a nie w B-klasie. Takie praktyki są na porządku dziennym i trzeba się z tym pogodzić. A GKS zasługuje na Ekstraklase jak nikt inny,w końcu to my odpokutowaliśmy najwiecej ze wszystkich za korupcje,nie wspomne o innych klubach z Ekstraklasy,którym włos z głowy nie spadł..
Buz
18 lipca 2012 at 13:39
Ludziska weźcie sie puknijcie w dekiel, mówicie o sportowym duchu rywalizacji. Czy Klub Legia Warszawa, Górnik Zabrze i można jeszcze mnozyć, czy te kluby jak powstały to przechodziły przez wszystkie szczeble ligowe od C czy tam A klasy do ekstraklasy? Nie ! a wiec też dostały miejsce w jakiejś lidze poprzez jakieś tam działania łączenia klubów z różnych lig i wchodzenia w miejsce tej drużyny która była najwyżej. Całymi latami polscy kibice byli robieni w bambuko, ustawianie meczy na ogromną skalę. Część klubów za to odpokutowała, znaczna część nie i już nie odpowie. A ich kibice (np. Ruchowcy) zarzucają nam jakieś „kurestwo”. Gdzie byli gdy skuRsiał się ich klub i dlaczego teraz nie założą nowego Ruchu z czystą kartą. Mówicie nam o sportowym duchu walki,a mam przypomnieć ile Ruch Chorzów zalega z wypłatami swioim byłym piłkarzom? czy to po sportowemu kazać człowiekowi biegać po boisku i mu potem za to nie zapłacić? Jak jesteście tacy honorowi to zróbcie zbiórke z własnych kieszeni i spłaćcie wierzycieli którym zalegacie. Zmieniacie zarządy bo chcecie uniknąć spłaty dłogów czy to po sportowemu?
Godzik
18 lipca 2012 at 14:01
Wolę czytać o fuzji kp.Katowice z Gieksą aniżeli o Gieksie która tuła się w ogonie 1 ligi i nie wiadomo czy z braku pieniędzy zawodnicy wyjdą na najblizszy trening oraz czy w ogóle gieksa wystartuje w rozgrywkach!!!
kbk
18 lipca 2012 at 14:56
To co teraz sie nazywamy KaPa Katowice? Trzeba przemalowac bloszok:D
Artur
18 lipca 2012 at 15:04
co to ma być KP? co za żarty z nas robią? tylko GieKSa!!
Bhoy
18 lipca 2012 at 15:12
Jak czytam niektóre komentarze to mi się płakać chce. Tyle nie ogarnietych ludzi!!
Jasny Pieron
18 lipca 2012 at 15:17
Panowie dużo emocjonalnych wypowiedzi (szczeniackich) GKS Katowice dalej jest taki jaki był, na razie KP Katowice jest tworem, i tak bedzie grał w Krk czy Sosno, ochłoniecie wszyscy i za pare miesięcy wtedy dopiero Gieksa przejmie KP i bedzie ekstraklasa na Bukowej. Mnie tez to śmierdzi, że takim wałkiem do ekstraklasy sie dostaniemy, ale widać innego wyjścia nie ma. Ruch tez miał fuzje, zmiany nazwy etc etc (BBC hajduki, ZS Unia, Chemik i takie tam). Najgorsze jest to że jak nie bedzie wsparcia kibiców to futbol z Bukowej zniknie za rok (dwa) i właściciel zrobi co zechce tam (Bukowa Apartments?). Bojkot KP jak najbardziej runda jesienna, ale potem bedzie GKS GieKSa Katowice i to trzeba wspierać. Hasło było „Ekstraklasa albo śmierć” – no to teraz ma przełożenie – albo albo … pozdro dla kibiców wszystkich
Kuba
18 lipca 2012 at 15:57
Ś.P. Dziurowicz to pewnie w grobie sie teraz przewaraca, ale tez nie jest bez winy.
Jestem kibicem GieKSy od zawsze i tak juz pozostanie. Jak wiekszosc z nas wolalbym wywalczyc awans na boisku no ale trudno. Nie jest mi latwo zaakceptowac taka sytuacje. Zrozumcie NIE MA KP KATOWICE i NIGDY NIE BEDZIE. TO JUZ JEST NASZ NOWY GKS Z PERSPEKTYWAMI NA PRZYSZLOSC!!! a nie co sezon obiecanki cacanki o ekstraklasie.
Buz
18 lipca 2012 at 16:08
bravo Kuba. Tak właśnie powinniśmy do tego podejść. Nie obrażajmy się na rzeczywistość i fakty dokonane. Pamiętacie co było w Sosnowcu ? Kibice sie obrazili na władze Zagłębia , założyli własny klub a i tak po kilku miesiącach pokornie powrócili na Kresową a przez ten czas stali się pośmiewiskiem z powodu durnej wojny domowej
Erwin
18 lipca 2012 at 16:24
Boicie się że jak Król kupił licencje to i tak samo może ją sprzedać. To prawda – może. Mógłby też sprzedać starą I ligową licencję gdyby dajmy na to znudził się ciągłym nieudanym podejściem do ekstraklasy. Co jest dla nas lepsze? Ludzie kurna, będziemy mieć klub w ekstraklasie, będziemy zwiedzać najlepsze stadiony w Polsce. Finansowo się poprawi. A wy pierdolicie coś o sportowych zasadach i honorze. Te kilka lat pobytu w niższych ligach mazowieckich ;D zrobiło z Was strasznych wieśniaków których pragnieniem jest uganianie sie po łąkach i polach. Tak pierdolicie jak ten buras Koniarek. Cioł jeden. Jakby mu Król zaproponował posadke w nowej Giieksie inaczej by mówił.
ADMIN: zdecyduj się czy jesteś „Erwin” czy „Buz”.
antek1964
18 lipca 2012 at 16:35
frajerstwo które uważa kupno licencji za właściwą decyzje proponuje wypierdalac z tej stronki zakładajcie swoja strone kp gówno katowice i od histori GKS KATOWICE WYPIERDALAC
Bartek Lechia
18 lipca 2012 at 16:41
Groclinu i Poloni mi nie szkoda, bo też grali na nie swojej licencji. GKS Katowice dobra ekipa, teraz od was zależy w którą stronę pójdziecie, albo staniecie sie pośmiewiskiem ekstraklasy, albo zaczniecie honorowo wszystko od początku. Lechia bo fuzjach też zaczynała od a klasy i nie było lekko ale udało nam sie wrócić do ekstraklasy na zielonym boisku a nie stoliku.
co do części osób tutaj piszących: piszecie żeby olac honor ważne, że ekstraklasa itd – w Poloni Warszawa też była radość na początku, wychwalali JW ale jak to się skończyło sami widzicie. Tak szybko jak kupiliście licencje tak szybko możecie zniknąć z mapy polskiej piłki. Wszystko będzie zależeć od widzimisie właszego właściciela.
Mam nadzieję, że pójdziecie w dobrą stronę a nie na łatwizne, bo GKS Katowice to klub z tradycją i jego miejscem jest ekstraklasa ale zdobyta grą a nie pieniążkami jakiegoś dziada. Pozdro. Lechia Gdańsk
antek1964
18 lipca 2012 at 16:47
KRÓL nie miał kase na pierwszą lige miasto od 10 miesięcy daje na klub kase a teraz twierdzi ze ma kase na ekstraklase nie można ufac człowiekowi który non stop kłamie rok temu udzielał wywiadu w gazecie sport i sie chwalił ze wyprowadza klub na prostą ze zadłuzenie spadło do jednego miliona a po pół roku póżniej długi GIEKSY SIĘGAŁY PONAD 10 MILIONÓW To jest gołodupiec co jest kiepskim biznesmenem w zeszłym roku dostał maliny biznesu za kiepskie prowadzenie spólek giełdowych
Buz
18 lipca 2012 at 16:48
Miejsce Gieksy jest wśród najlepszych. Tylko Ekstraklasa! Mam gdzieś te Waszą kibicowską sekte która za ambicje bierze sobie ganianie po kartofliskach I ligowych. Pierdole taką historię pałętania się po niższych ligach. Historia Gieksy to historia wice mistrzostw polski i zdobytych pucharów polski. Teraz mamy szanse budować nową historie starej wielkiej Gieksy. I niebędzie mi tu gadał jakiś ciul że mam się odwalić od historii Gieksy. Gieksa to kibice! również Ci i zwłaszcza Ci którzy właśnie teraz nie odwrócą się od klubu mimo ogólnopolskiej nagonki jaka napewno się na nas skupi. AVE Gieksa!!!
do Buz
18 lipca 2012 at 16:54
chłopie czytam twoje komentarze i przecieram oczy ze zdumienia, o jakiej nowej historii ty piszesz? kupionej za pieniądze?
Buz
18 lipca 2012 at 17:02
Dzisiaj wszystko kosztuje pieniądze. Sprawa kupna licencji kosztem innego zasłużonego klubu nie jest czymś czym będe sie chełpił ale cóż…to Polonia się sprzedała a nie my. My skorzystaliśmy z okazji legalnego zakupu pakietu akcji innego klubu. A jeśli kiedyś Król sprzeda nas ? to założymy klub od podstaw od nowa jeśli będzie trzeba. A teraz możemy pograć w Ekstraklasie. Ze nie po sportowemu ? owszem ale inni też nie są tacy honorowi a w tej ekstraklasie grają. Czemu więc nie my
do Buz
18 lipca 2012 at 17:16
Buz – ale co to za argument inni tak robią to ja też mogę? to co ktoś okradnie babcie to też okradniesz bo inni tak robią? Patrz na siebie a nie na innych. Po co w takim razie są te wszystkie mecze? awanse? może odrazu Ci którzy mają kase wykupią sobie ekstraklase. Jeśli kiedykolwiek miałeś styczność z biznesem to powinieneś wiedzieć, że panują w nim pewne zasady. W piłce ich nie ma. Dlatego tak wygląda nasza polska liga, a nie inaczej.
Wolalłbym milion razy bardziej wywalczyć awans na tych klepowiskach, ale wywalczyć grą niż pieniędzmi.
Jestem pewny, jeśli ten twór zagra w ekstraklasie to po tym sezonie spadek…i co wtedy zrobicie? kupicie licencje następnego klubu czy pan Król znajdzie sobie inną zabawkę
taki sobie kibic
18 lipca 2012 at 17:24
Panowie spokojnie.
Najpierw walczyliśmy o kase dla klubu. Kasa się pojawiła, to kręcicie nosami.
Czego się spodziewaliście k*rwa? Szejków ? Abramowicza? Niestety nie w Polsce.
Zwróćcie uwagę jak smRody nam radzą, żeby olać i wbijają nam na ambicje..Jest stara zasada..Słuchaj rad wroga i rób odwrotnie. SmRody są obsrane na niebiesko, na myśl o tym że na Bukowej pojawi się kasa i inwestycje… Pomyślcie nad tym.
Pozdrawiam.
Buz
18 lipca 2012 at 17:27
Odpowiem Ci tak: Minęły bezpowrotnie czasy gdzie sport był rozrywką dla mas. Gdzie piłkarze wybiegali na murawę żeby walczyć dla kibiców. To już minęły te czasy. No chyba że mówimy o okręgówce i III lidze. W I i w TME nie ma już mowy o usatysfakcjonowywaniu kibiców. Na tym poziomie rozgrywek to już jest czyste zawodowstwo. Piłkarze grają głównie z myślą o kasie a nie dla herbu na koszulce który noszą. Odchodzą do innych klubów gdy te zaoferują im większe zarobki. Jeśli chcemy piłki sprawiedliwej bez afer, kupczenia, załużmy własną lige , stwórzmy własny Związek i bawmy się w to sami. Bo na całym świecie wielki sport to już są wielkie pieniądze i wielki przemysł piłkarski.
taki sobie kibic
18 lipca 2012 at 17:29
P.S.
A czy ktoś rozlicza dzisiaj Lecha, Śląsk i zapewne jeszcze wiele klubów które tak zadziałały?
Jeśli nie będziemy działać jak kibice Polonii, tylko od poczatku będziemy mieli coś do powiedzenia w klubie + oczywiście i herb i nazwa MUSI zostać.
To pomyślcie, czy nam się to nie opłaca?
Chyba że wolicie poczytać 5 postów na kibice.net jak to fajnie że Gieksiarze są honorowi.
Ludzie qrwa! Każdy patrzy na swoje! Umiesz liczyć licz na siebie.
A myslę że nasi przyjaciele czy z Ostravy, czy z Zabrza zrozumieja naszą sytuację.
Pozdrawiam!
taki sobie kibic
18 lipca 2012 at 17:33
NAZWA KLUBU + HERB + NAWIĄZANIE I CIĄGŁOŚĆ HISTORII TO SĄ MOIM ZDANIEM WARUNKI KTÓRYCH NIGDY NIE MOŻEMY PRZESKOCZYĆ!
p.s. sorry za tyle postów, ale jestem w*urwiony na maksa i pisze pod emocjami :/
do Buz
18 lipca 2012 at 17:40
Oczywiście zgadzam się, od chwili gdy pojawiły się duże pieniądze w piłce wszystko wygląda inaczej piłkarze lecą na pieniązki rozpieszczani przez właścicieli którzy sypią pieniędzmi – ale po pierwsze nie musimy sie na to godzić, po drugie pieniądze to nie wszystko. Jesteśmy jeszcze my – kibice. To jest właśnie piękne, że można kupić ekstraklasę, mozna kupić gwiazdy ale kibiców (tych prawdziwych) się nie kupi. Gdyby trybuny były puste to nawet miliony szejka kataru nic nie dadzą. Piłka nożna jest dla nas, dla kibiców. W tym momencie gdy jest taka sytuacja jak jest rząd kradnie kase, bizmesmeni napychaja kieszenie – my kibice jesteśmy jedynymi osobami które moga sie temu przeciwstawic. Jeśli damy na to zgodę, to będzie coraz gorzej, coraz więcej zasłużonych klubów zacznie znikać
Buz
18 lipca 2012 at 17:45
a ja powiem jeszcze tak do kibiców którzy chcą bojkotować Giekse w Ekstraklasie. To nie wy kupiliście Polonie Warszawa i nie Wy do tego dążyliście. Zrobili to właściciele spółek którą są większościowymi udziałowcami Gieksy. Zrobili bo mogli, to jest ich własność i ich prawo. Obowiązkiem prawdziwego kibica jest być z klubem na dobre i na złe. W tej chwili nasz klub zagra w Ekstraklasie z przyczyn na które nie mieliśmy wpływu ale nadal jesteśny kibicami Gieksy, tej Gieksy która teraz zagra w TME. Boicie się że kibice innych klubów Was wyśmieją? niech sie śmieją, takie dziś są realia świata biznesu i sportu. Chorzowscy Was buntują bo żal im dupska ściska że możemy być lepsi od nich. A w czym oni są lepsi od nas? Ich klub jeszcze nie zapłacił za przekręty z lat komuny. Przecież nikt mi nie powie że takowych nie robili
Michał
18 lipca 2012 at 17:55
GieKSa trzymajcie się KIBOLE zawsze razem Pokażcie tym FRAJEROM Z KASĄ co to HONOR i TRADYCJA gdzie oni byli jak lataliście na Wasz GKS w 4 lidze !!!!
...
18 lipca 2012 at 17:57
Oczywiście, że teraz w świecie piłki liczy się kasa. Tylko, że my kibice (prawdziwi) jesteśmy jedynymi osobami które mogą sie temu przeciwstawić. Nawet miliony szejka kataru nic nie dadzą jak trybuny będą puste. Lige można kupić, mecz można kupić, gwiazdy można kupic ale nie kibiców… Jęsli damy zezwolenie na takie zagrywki to coraz więcej znanych klubów będzie znikać.
Nie ma tu znaczenia ciągłość histori, herb – to tez można kupić jak sie dobrze zapłaci. W tej chwili będzie ciągłość historii ale Poloni Warszawa, a raczej groclinu a nie GKS Katowice.
W historii waszego klubu to będzie hańba, możecie pisać, że ludzie zapomną, że zaczną przychodzić jak zmieni się nazwa – ale historia się nie zmieni. Nikt nie zapomniał o amicy poznań.
Taka prawda panowie, tu już nie chodzi o szacunek na kibice.net, tu chodzi o szacunek do swojego klubu, do tego co osiągneliście dotychczas. Trzeba uszanować ludzi którzy odbudowywali wasz klub. Może byście nie awansowali teraz, może nie za rok ani za dwa ale jeśli udałoby wam sie wywalczyc ten awans na boisku, wtedy poczulibyście dumę. Nie zasłużyliście na grę w ekstraklasie, jak nie zasłużyła cracovia (awans przy stoliku).
Ja też tułałem się z Lechią bo boiskach a-klasy, za własne pieniądze kupowaliśmy odżywki, stroje piłkarzom i pamiętam jak Lechia awansowała do esktraklasy to był mój najpiekniejszy moment w życiu, poczułem dume, ze warto było starac się, warto było jeżdzic po klepiskach, bo osiągneliśmy to do czego dążyliśmy zdobyliśmy ekstraklasę nie kupując meczy, nie kupując licencji tylko grą!
Mam nadzieję, że pójdziecie dobrą drogą Panowie
Starzik
18 lipca 2012 at 18:04
Buziu MOJA MOWA BEDZIE KRÓTKA – SPIER…ALAJ DO SWOJEGO OGRÓDKA !
Flees
18 lipca 2012 at 18:04
Powiem tylko tyle – Wczas się ku.a obudziliście… nie ma mnie w Kato od paru lat ale już od przynajmniej miesiąca o tym wiem…
Z GKS-y pozostanie teraz gówno – bo to o nas a nie o Poloni będzie gadka „Sprzedali sie, Sprzedali sie, Sprzedali sie za TME!! ”
…. A nie zdziwiło by mnie jakby ten dziwny twór spadł.. Nie dlatego że GKS jest złym klubem, ale dlatego że to co z niego powstanie już nim nie będzie..
tomek1974
18 lipca 2012 at 18:07
jestem starym GieKSiarzem i powiem tak,to już sie stało,mało tego większośc ludzi to zaakceptuje predzej czy pózniej,dlaczego?bo spora część ludzi to niestety chorągiewki,tępe barany które całe życie idą”własną’drogą jak im sie zagra,tak jest w szkole,robocie,rodzinie,dzisiaj gadaja jedno,jutro robią inaczej,i na GieKSie też tacy są,miłej zabawy na kupionej Extraklasie,ja wysiadam.
Buz
18 lipca 2012 at 18:11
szacunek do siebie to mogą czuć ale piłkarze którzy awans wywalczyli, kierownictwo które stworzyło warunki ku temu by ten awans był, a kibice ???? Jaki jest wpływ kibiców na sam wynik sportowy???? Kibic ma dopingować i tylko tyle, a nie bawić się w zarządzanie klubem i gadanie co wypada a co nie. Nie podoba Wam sie nowa Gieksa to wyp* i zakładać swoją. Tylko nie przekształcajcie jej później z sportową spółkę akcyjną bo stracicie kontrole nad jej kierowaniem i znowu będzie zonk. Zrozumcie palanty że nigdy Gieksa w warunkach Śląskich nie wejdzie do ekstraklasy własnymi siłami. Wiekszość klubów już nam uciekła, wyprzedziła nas o dzisięciolecia. Taki Piast ma nowy stadion, Górnik się buduje, Zaden poważny inwestor nie spojrzy nawet na Giekse , na klub z takim stadionem. A my mamy teraz okazje aby pograć w ekstraklasie , zarobić troche grosze a potem może miasto pomoże w budowie stadionu. To jest dla nas szansa taka przed jaką kiedyś staneły Katowice w 1839 roku gdy Franz Winkler przeniósł zarząd swych dóbr z Miechowic do Katowic. Gdyby nie ten ruch tego człowieka dziś Katowicy byłyby być może dzielnicą Bytomia bądź nawet Bogucic.
adrian BYDGOSZCZ
18 lipca 2012 at 18:15
TRZYMAJCIE SIE !! POZDROWIENIA Z NIEBIESKO-CZARNEJ BYDGOSZCZY !
Buz
18 lipca 2012 at 18:23
ktoś napisał że Marian Dziurowicz przewraca sie w grobie. No proszę państwa. Dziurowicz stworzył potęge GKS-u po to aby utworzyć sobie wygodną synekurę dla własnej rodzinki na mikkie posadki i żeby korzystać z możliwości nabijania sobie kieszeni pod płaszczykiem działalności sportowej. Przecież nie chodziło mu o dobro katowickiej piłki. a Nam właśnie chodzi o dobro piłki w Katowicach i teraz pojawia się szansa na to by tą piłkę odrodzić. Że w taki mało chwalebny sposób? no cóż…nie takie rzeczy dzieją się na świecie
markus73
18 lipca 2012 at 19:44
Czytam i oczom nie wierze…
buz i banda innych pokemonow jego pokroju,chyba se jaja robicie korzystajac z anonimowosci.
GieKSa to nie popkorn i cola na kupionej TME.
GieKSa to tradycja ,honor ,lata spedzone na blaszoku i wyjazdach …
Zreszta ,po ch. to pisze ,te wszystkie cechy i tak wam sa obce.
pozdro z Wertheim dla normalnych.
jebac centrogowno
18 lipca 2012 at 19:53
czas na walke o wartosci ktore najbardziej kochamy!! albo GieKSa albo koniec.. koniec z pilka kopana w katowicach;/koniec z tym o co od lat walczymy;/ my kibice nie mozemy pozwolic na to scierwo co powoli powstaje pod wodza pana „K”!!
„i tylko GieKSie oddalem serce swe”!!!!!
Buz
18 lipca 2012 at 20:16
To spierdalaj kuRwo, żadnego końca piłki w Katowicach nie będzie, a już napewno nie będą o tym decydować takie parchy jak Ty
SKalpel
18 lipca 2012 at 21:54
Zostaliśmy kolejny raz zdradzeni i oszukani , ale najbardziej Ci którzy do końca wierzyli w słowa i zapewnienia Sołtysa 🙁 … wystarczyło tylko zobaczyć jak zmienił się rynek w ciągu 18 lat prezydentury Sołtysa i wyciągnąć wnioski 🙁
Teraz została tylko WOJNA o HONOR i ujebanie oszustów .
kosior
18 lipca 2012 at 22:28
do krokiet.
nie wiem ile masz lat człowieku,ale wyobraźnię i podejście do sprawy masz jak dzieciak.
To nie prawda,że nie można nic zrobić z takim tworem.Wystarczy popatrzeć na fuzję Kujawiaka Włocławek,którego hydrobudowa przeniosła do Bydgoszczy.
Nie wtrącam się w Wasze sprawy.Daję tylko porównanie.
Krokiet wspominasz o Bogu,a zachowujesz się tak jakby ewolucja ominęła Cię szerokim łukiem.
Bez odzewu.To wszystko.A tak na marginesie.Zawisza to rzeczownik rodzaju męskiego.Nazwa własna,imię męskie.No tak,ale jak się jest tak wybitnie oblatanym jak co niektórzy to niech na np KULTURYSTĘ mówią TA.
Pablo
18 lipca 2012 at 22:44
@do Pablo — 18 lipca 2012 @ 16:10
„(…)
To się nazywa manipulacja bo taka korelacja nie ma żadnego potwierdzenia w faktach
Ten twór może i będzie kurwiony, a potem … stanie się GieKSą i będzie siać postrach w Ekstraklasie
Co do Kpt. Bomby to mam wrażenie że wybór nie przypadkowy, podejrzewam że na tym ‘serialu’ opiera się Twoja filozofia życiowa?
Ja za jakieś pół roku będę oglądał w Katowicach football na dobrym poziomie, a Ty chłopaku możesz jeszcze sobie trochę popisać, może Ci przez to ciśnienie zejdzie
NIE pozdrawiam”
Możesz pozdrawiać albo nie musisz pozdrawiać, i tak mam te pozdrowienia od Ciebie tam, gdzie kończy się mój układ pokarmowy. Taki twór NIGDY nie będzie Gieksą, bo o tym czy będzie zadecydują kibice z zewnątrz, a nie ciule jeżdżący do Krakowa na mecze, jeśli w ogóle będą jeździć.
Ja oglądam piłkę, o której w Katowicach możesz pomarzyć. Pomarzyć, to dobre słowo, bo wiem że mój Zawisza zaczynał od dołu, doszedł do miejsca z którego mogę z optymizmem spojrzeć w przyszłość. PRZYSZŁOŚĆ ! Nie daliśmy się hydrościerwu, mimo że wszystko było przeciw Nam. Czas pokazał kto miał rację. Takie twory jak KPina Katowice pojawiają się tak szybko, jak gasną. Mam nadzieję że uda się wydymać ten twór w przyszłym roku. Twór, bo z prawdziwą Gieksą nie ma nic wspólnego.
Sądzę też, że większość bałwochwalczych opinii na temat KPiny to klakierzy na pensji. Nie sądzę żeby ktokolwiek o zdrowych zmysłach chciał się chwalić swoją głupotą. Żeby jeszcze Gieksa grała w A -klasie, to starałbym się zrozumieć, ale grając w I lidze tak się poniżać – zero szacunku.
Ja mimo wszystko pozdrawiam, nie jestem złym człowiekiem.
Flees
18 lipca 2012 at 23:16
DO BUZ
Chłopie obudź się!
Nie gadaj że to piłkarze do tego dążyli! Bo pewnie walczyli o to by móc dać z siebie wszystko i byc dzięki SWEMU TALENTOWI w ekstraklasie, ale nawet nie wiem czy połowa z nich jak nie 1/4 bedzie wzięta do składu.. Kupując licencje musimy przystać na pewne warunki… i będziemy grać jako polonia tyle że pod naszą nazwą….
I nie mów tu że kibice mają gówno do gadania… ! Bo to my gównie walczymy o to by było dobrze – o stadion czy o bilety.. nie wiem jak teraz ale kiedyś non stop były jakieś manifestacje.. Z pewnością nie do nas należy ostatnie słowo, ale i nasze zdanie jest ważne BO JEŻELI MY OLEJEMY MECZE TO POLONIOWATE GKS KATOWICE GÓWNO ZAROBI…
...
18 lipca 2012 at 23:18
do Buz
twoje podejście do tej sprawy jest najwyższych lotów
„skoro inni mogą to my też!”
inni też awansowali/uniknęli spadku przy zielonym stoliku to dlaczego nie „my!”
„jest kaska i mamy szansę sobie pokopać w ekstraklasie przez rok lub dwa to dlaczego niedobrzy fanatycy GieKSy się sprzeciwiają. Przecież też jestem kibicem GieKSy:(”
Napiszę Ci, że nie znasz znaczenia słowa „szacunek”. Zarówno do historii klubu jak i do innych kibiców… Ciekawe ile razy byłeś na wyjazdach, ile w ogóle masz lat że piszesz takie głupoty. Przez takich jak Ty w świat idzie, że kibice GieKSy są zadowoleni fuzją GKS Katowice z KP Katowice a to nie jest prawdą!!!
My kibice którzy chodzimy na szpile na B1, jeździmy na wyjazdy NIGDY nie zgodzimy się na awans przy zielonym stoliku, za chuja, ROZUMIESZ?
Jeśli jesteś kibicem GieKSy to niech do Ciebie to kurwa dotrze że awans w pozasportowej rywalizacji to jest kurwienie historii klubu…
Ja jebie, czemu takie wybryki chodzą po świecie.
Jak chcesz oglądać szpile w TV to włącz sobie LM. Jak chcesz oglądać mecze w ekstraklasie jedź na Piasta, Górnik albo Ruch ale od GieKSy się odpierdol.
NIE DLA FUZJI GieKSy z KP Katowice!!!
Ciekawe na jaką sumę ubezpieczona jest ta gruba świnia bo może mu się zdarzyć jakiś nieprzyjemny wypadek przez takie głupie pomysły fuzyjne i po co to komu? 🙁
...
18 lipca 2012 at 23:23
PS
Piłkarzom nie płacą pensji od 5 miesięcy i chcą ich wydupić na bruk a kasa na wykupienie Polonii Warszawa się znalazła?
Trzeba mieć tupet by coś takiego zrobić.
Można złożyć jakieś pismo do Najwyższej Izby Kontroli by prześwietliła te wszystkie spółki Króla? Taki pomysł mi przyszedł do głowy po tym jak w TV mówili o prześwietleniu ElewARRu
🙂
Może to jest pomysł na to by wyplenić tą tłustą kurwę z Katowic.
Flees
18 lipca 2012 at 23:28
….
Gratka bo określiłeś to lepiej ode mnie…
Ja może od paru lat nie kibicuje GKSie, ale zawsze byłam, jestem i będę przy niej sercem.. Bo to klub przy którym sie wychowałam. A po Fuzji nie bd o czym gadać…
BUZ – najpierw zapoznaj się z faktami tej fuzji a później pisz… I liga nie jest zła.. a Ekstraklasa będzie pięknie smakować jak może za rok albo pare lat GKS awansuje do Ekstraklasy i będziesz mógł z dumą in podniesioną głową przyjść na Bukową z synem obejrzeć mecz…
...
19 lipca 2012 at 02:25
@Flees
dzieki 😉
@ NIEBIESKA SILA
hahaha
przeciez wiesz ze to twoi koledzy z szopienic i nikisza pisza wiec nie podburzaj 🙂
NIE DLA FUZJI GieKSy z KP!
Tylko GKS!
19 lipca 2012 at 08:52
http://sport.tvp.pl/pilka-nozna/ekstraklasa/aktualnosci/sensacyjny-zwrot-w-sprawie-polonii/8038050
richard
19 lipca 2012 at 08:53
Jaki tu jestes gupi czarna dupo! W EKstraklasie bedzie KP, a nie GieKSa! I pogódź się z tym. A jak chcesz całować herb tego nowego tworu to wypierdalaj do Sosnowca, Gliwic, Będzina!
Flees
19 lipca 2012 at 11:34
Gratulacje dla prawdziwych Kibiców GKS-y!!!!
Fuzji nie będzie!! Tak informuje ponoć „Fakt”.. ale fakt to fakt
Ciekawe co Król zrobi teraz z tą kasą.. Może łaskawie by popłacił zaległe wynagrodzenia i poświęcił te pieniądze na rozkręcenie klubu a nie na przekupstwo?
A jeżeli faktycznie nici z Fuzji, to Polonia nie wystąpi w tym roku w ekstraklasie, więc szanse na powrót będą miały pasy.. (sory ale dla mnie crakowia i ruch to te samo ścierwo)
Czarna Dupa – to Ty zachowujesz się jak „Bandyta”.. a właściwie jak psychol – wszystko albo nic? zastanów żeś się a później zacznij pie.dolić… chłopie poczytaj i dowiec się więcej co z czym się wiąże a później walcz o to co lepsze…
Flees
19 lipca 2012 at 11:39
Jeszcze jedno – jakim cudem GKS utrzymało by się w ekstraklasie jak w I lidze miewało problemu punktowe? Lepiej małymi kroczkami wbijać się na podium a nie wykupywać coś czego i tak nei będziemy w stanie wykorzystać.. Ciekawe na czyim stadionie by GKS grało? Bo na Bukowej zezwolenia by nie dostali… Jeżeli mielibyśmy normalny stadion i bylibyśmy tuż tuż podium w I lidze to można by się było zastanawiać, a tak to nie ma o czym gadać.
Flees
19 lipca 2012 at 11:57
Ta ale Wy nie jarzycie że po fuzji nie bd GKS-ą i że nei wyrobi w ekstraklasie- ale oczywiście zajebiście będzie być chociaż prze rok w TME a później wrocić do 1l z zajebistym poniżeniem? Gratulacje za inteligencje..
Co do Crakowi – nie lubie pasów, ale taka kolej rzeczy że po prostu nie spadną bo brakuje zawodnika dzieją się nawet w sporcie indywidualnym.. to jest normalne nie tylko w sporcie..
ale wykupywanie miejsca nie jest normalne.. dla mnie to jest równoznaczne z wykupieniem miejsca na podium… Bo by iść do ekstraklasy trzeba na to zapracować..
1964
19 lipca 2012 at 11:58
No to efekt będzie taki:
1. GKS nie wchłonie KP i nie wystartują w ekstraklasie
2. Polonia zagra od IV ligi jako nowy podmiot niezwiązany z Wojciechowskim
3. Wojciechowski nie wystartuje nigdzie, ale swoją kasę dostał
4. Król wydał kasę i nic z tego nie będzie miał poza tym, że kupił miejsce pasom
5. GKS wystartuje w I lidze, ale już pewnie bez kasy Króla (raz wydał, dwa po co ma wydawać dalej skoro ktoś rozjebał jego plany),
6. Król sprzeda udziały GKS za symboliczną złotówkę, albo odda całe miastu gratis i będzie miał wszystko w dupie.
7. GKS zostanie z długami, bez stadionu jedynie z kasą od miasta i za parę sezonów skończy się znowu wędrówką w górę od najniższych lig, albo skończy się w ogóle.
… ale jest jeszcze nadzieja. UEFA powie, że wszystko jest OK.
Łukasz
19 lipca 2012 at 12:15
Uefa może zablokować tę „fuzję”
Marcin
19 lipca 2012 at 12:22
1964 powiedz mi proszę, jaką kase dawał król na GieKSe w I lidze i jakim to sposobem GieKSa ma teraz 5-6 milionów długu?
Trzeba być ślepym do reszty by nie zauważyć machloi króla. Piłkarze od pół roku nie dostawali wypłat, sportowo leżeliśmy, organizacyjnie leżeliśmy, marketingowo leżeliśmy. A wy teraz wierzycie, że nagle król chce wielkiej GieKSy? Jesteście naiwni a gra w ekstraklasie wam przyćmiła myślenie.
Flees
19 lipca 2012 at 12:24
Co do wypowiedzi Marcina –> Polać mu – chłop mądrze gada
Marcin
19 lipca 2012 at 12:46
król w ciągu dwóch lat zarobi na samej kasie z C+ 12 milionów złotych do tego dojdzie kasa z miasta około 5 milionów i z jakiś innych źródeł (drobni sponsorzy, bilety, pamiatki) 3 miliony. Od tego odejmijmy 5 milionów które dał za wykup Polonii. To czystego zysku ma 15 MILIONÓW ZŁOTYCH.
Oczywiście do tego dochodzą koszta utrzymania drużyny, no ale patrząc na to jak król zarządza GieKSą w 1 lidze czyli totalny brak wypłat to koszta są niewielkie.
Zrozumcie wreszcie patrząc na to co sie działo w GieKSie przez ostatni rok, miasto dawało kase a król miał w dupie klub, liczy się tylko i wyłącznie zysk.
Za dwa lata skończymy tak samo jak Polonia. Chcecie tego? Chcecie okryć się hańbą by przez 2 lata dostawać w dupę w ekstraklasie a potem zniknąć z piłkarskiej mapy Polski? Tego chce prawdziwy kibic GieKSy? Wątpie
1964
19 lipca 2012 at 13:09
A no tak, jak będzie 15mln czystego zysku to zawojujemy wszystkich. Popatrz na budżety klubów na rundę wiosenną 2011/2012 i zobacz ile na taki klub trzeba mieć $$$ http://www.wislaportal.pl/22059,Budzetowa_tabela_Ekstraklasy_Wisla_druga_liderem_Legia.html
Jeśli chciałby te 15 baniek, musiałby przez dwa lata oprócz zbierania przychodu nie ponosić żadnych kosztów. Skoro pcha się do tej ekstraklasy, to pewnie ma jakiś plan i wątpię aby jego celem było oszukać każdego i wytargać 15 baniek z klubu bo to jest nie możliwe.
antek1964
19 lipca 2012 at 14:28
do frajerstwa co mysla ze dzisiaj na szpil na boiskach ekstraklasy lub pierwszej ligi da sie wejs przez plot Widac ze na szpile nie chodzicie bo jak byscie chodzili to takich glupot byscie nie pisali FRAJERSTWO Z KP GÓWNA KATOWICE
antek1964
19 lipca 2012 at 14:48
jak na wiosne 2011 roku był ogólno polski protest kibiców to król marudził ze nie podoba mu sie ze nie ma dopingu Powiedział to podczas prezentacji przed popszednim sezonem a teraz twierdzi ze są mu zbędni Nikt mu zle nie życzył ale jak od 10 miesiecy na dawał ani złotówki na klub i kibice mu to wytkneli to nagle zostali dla niego bandytami ZAPYTAJCIE sie piłkarzy czy dostają pięniadze Nawet na swieta wielkanocne nie dostali kasy a cza byc chujem żeby na święta piłkarzom nie dac kasy
antek1964
19 lipca 2012 at 15:08
Cracovia i Zawisza licencji nie kupili od wojciechowskiego to w akcie desperacji sprzedał ja królowi za 5 mln a wczesniej wojciechowski kupił ja za 20 mln i taki biznesmen sprzedał ze stratą ponieważ nikt tego gówna nie chciał KUPIC bo cała POLSKA wie czas takich chujowin się skończył Gdzie na zachodzie dochodzi do kupowania licencji. NIGDZIE bo tam szanuje się tradycje a awans ino wynikiem sportowym. Licencji od Radzionkowa też nikt nie chce kupic a jest na sprzedasz Król poprostu nie umie prowadzic klubu jakich sponsorów pozyskła przez dwa lata swojej działalności ZERO taki jest jego wynik a stracił energomontaż południe bo jak przestał tam kierowac jego znajomy ino stery przejął ktoś inny to od razu sie od krętacza odszedł
antek1964
19 lipca 2012 at 16:49
haha od 2009 roku zmieniły się przepisy UEFA W sprawie handlu licencjami jest to ZAKAZANE . PAPA KP GÓWNO KATOWICE :->
dam
21 lipca 2012 at 01:36
GieKSa ino…
kris
21 lipca 2012 at 20:36
dacie rade GKS1962
Maciek
22 lipca 2012 at 19:19
Piepszycie…..lepiej oglądać pierwszoligową kopaninę? czy ekstraklasę?