Dołącz do nas

Piłka nożna Prasówka

Media o przegranej z KKS-em Kalisz: GKS Katowice igra z ogniem

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień na temat wczorajszego meczu II ligi KKS Kalisz – GKS Katowice. GieKSa kolejny raz zawiodła, przegrywając 1:2 (0:1).

 

sportdziennik.com – GieKSa bez punktów w Kaliszu

[…] Drużyna z Bukowej kolejny raz zawiodła swoich fanów, zostawiając komplet punktów Kaliszu. To trzecia porażka GKS-u w szóstym meczu. Katowiczanie byli częściej przy piłce, prowadzili grę, ale niewiele z tego wynikało. Gdyby nie kilka świetnych interwencji Bartosza Mrozka, ich przegrana byłaby dotkliwsza.

Gości dzisiejszego spotkania stać było tylko na zdobycie jednej bramki. Jej autorem był Arkadiusz Woźniak, który precyzyjnym uderzeniem finalizował podanie Krystiana Sanockiego. Chwilę po to tym golu Marcin Urynowicz główkował w słupek i były to jedyne klarowne okazje GieKSy w tym spotkaniu. Jak na wicelidera tabeli i kandydata do awansu na zaplecze ekstraklasy stanowczo za mało.

Dla kaliszan z kolei była to trzecia wygrana z rzędu. – Takiej serii jeszcze nie mieliśmy – cieszył się Tomasz Hołota, który w 87 minucie wyskoczył wyżej od rywali, kierując piłkę do siatki na wagę 3 punktów, które przybliżyły KKS do miejsc barażowych. Z szacunku dla byłego klubu, Hołota nie wykazywał zbytniej radości, ale uśmiech po tym trafieniu na jego twarzy się pojawił. Wcześniej gratulacje za premierowe trafienie w kaliskich barwach odbierał Mateusz Putno, który sfinalizował akację 41-letniego Marcina Radzewicza.

 

kkskalisz.com.pl – Wicelider pokonany! 3 punkty zostają w Kaliszu!

KKS Kalisz, po świetnym występie, pokonał dziś wicelidera eWinner 2. ligi, GKS Katowice 2:1! Podopieczni Ryszarda Wieczorka pokazali dobrą, ofensywną grę oraz pewną postawę w defensywie. Wynik meczu, już w 16. minucie spotkania, otworzył Bartłomiej Putno, a bramkę na wagę 3 punktów, w 86. minucie, zdobył Tomasz Hołota.

 

sport.tvp.pl – GKS Katowice przegrał z KKS Kalisz. Niedawny lider znów traci rezon

GKS Katowice mógł doskoczyć do pozycji lidera w 2. lidze. Nie wykorzystał jednak swojej szansy, przegrywając z KKS Kalisz 1:2. Piłkarze Rafała Góraka na piętnaście możliwych punktów zdobyli w ostatnich kolejkach tylko sześć.

Kaliszanie po raz pierwszy zdobyli punkty w starciu z drużyną z pierwszej szóstki w tabeli ligowej. Dzięki zwycięstwu przesunęli się na piąte miejsce, które daje udział w barażach o awans do 1. ligi.

[…] To już kolejny raz, kiedy GKS zaczyna grać znacznie gorzej, kiedy stawką staje się ewentualny awans o ligę wyżej lub spadek do niższej klasy rozgrywkowej.

 

sportowefakty.wp.pl – eWinner II liga: nieostrożny lider. GKS Katowice igra z ogniem

Jeszcze jedna trudna sobota dla czołowych drugoligowców. Górnik Polkowice zremisował, a GKS Katowice przegrał swoje spotkanie. Trochę więcej wydarzyło się na dole tabeli.

[…] GKS Katowice zaprezentował się jeszcze gorzej niż Górnik Polkowice i zamiast gonić lidera, to poniósł do niego stratę. Podopieczni Rafała Góraka zostali pokonani 1:2 przez KKS 1925 Kalisz i jest to ich trzecia porażka w ostatnich czterech kolejkach. Z takimi wynikami trudno będzie pozostać na miejscu premiowanym awansem. Beniaminek z Kalisza otworzył wynik pierwszym golem na szczeblu centralnym Bartłomieja Putny, a rozstrzygnął mecz uderzeniem byłego katowiczanina Tomasza Hołoty.

 

infokatowice.pl – GieKSa znowu bez punktów. Tym razem porażka z KKS-em Kalisz

GieKSa po słabym spotkaniu doznała kolejnej porażki. Tym razem pogromcami katowiczan zostali piłkarze KKS-u Kalisz, walczący o udział w fazie play-off o awans do pierwszej ligi.

GieKSa na mecz w Kaliszu wyszła w takim samym składzie jak w ostatnim spotkaniu z Olimpią. Choć niemal przez całą pierwszą połowę katowiczanie utrzymywali się dłużej przy piłce i częściej gościli w okolicach pola karnego rywala, to jednak w ciągu 45 minut nie udało im się ani razu zagrozić bramce Molendy. Gospodarze atakowali rzadziej, ale byli za to znacznie groźniejsi. Już ich pierwsza ofensywna akcja w 16 min. zakończyła się golem, którego autorem został Putny. W kolejnych minutach KKS miał jeszcze kilka dogodnych sytuacji do podwyższenia prowadzenia, ale futbolówka albo mijała katowicką bramkę albo na posterunku stał Mrozek, który kilka razy uratował drużynę od utraty kolejnego gola. Najładniejszą interwencją bramkarz Trójkolorowych popisał się w 38 min., kiedy wykonując szpagat wybronił strzał z Gordillo z bliskiej odległości. Ostatecznie pierwsza część spotkania zakończyła się więc zasłużonym prowadzeniem gospodarzy.

Druga odsłona ponownie rozpoczęła się od ataków GieKSy, które tym razem przyniosły efekt w postaci bramki Woźniaka w 60 min. Wydawało się, że przyjezdni pójdą za ciosem, nic takiego się jednak nie stało. Od tego momentu bowiem to walczący o pierwszą szóstkę kaliszanie ruszyli na bramkę Mrozka i w końcówce katowicki bramkarz po raz drugi musiał wyciągać piłkę z siatki, tym razem po uderzeniu Hołoty. Tym samym GieKSa przegrała w Kaliszu 1:2 i straciła szansę na odskoczenie w tabeli pauzującej w tej kolejce Chojniczance.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Felietony Piłka nożna

Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.

Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.

Co do poprawy? 

OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.

GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.

STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).

Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.

Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.

Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.

MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.

TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.

Kontynuuj czytanie

Galeria Kibice Piłka nożna

Spodek Super Cup 2026

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Hokej Kibice Wideo

Doping GieKSiarzy w Krynicy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W niedzielę w Krynicy na półfinale Pucharu Polski w sektorze przeznaczonym dla kibiców GKS Katowice pojawił się komplet – 317 fanów (w tej liczbie wsparcie Banika Ostrava (50) oraz JKS Jarosław (1)). Oprócz tego trójkolorowi sympatycy zasiedli także na „neutralnych” sektorach. Zapraszamy do wideo z dopingu.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga