Hokej
[ZAPOWIEDŹ] W piątek pierwsza kolejka sezonu 2020/2021 PHL
Nieco ponad pół roku temu (4.03.2020) ostatni mecz ligowy mecz rozegrała katowicka „GieKSa”. Było to 6 szóste spotkanie fazy ćwierćfinałowej Play-off z Podhalem Nowy Targ. Po tej fazie władze ligi ze względu na pandemię koronawirusa zdecydowały się zakończyć sezon. W piątek 11 września 2020 roku zostanie zainaugurowany nowy sezon Polskiej Hokej Ligi.
Pierwszym rywalem naszej drużyny będzie KH Energa Toruń. W przerwie między sezonami obie drużyny mocno przebudowały swoje składy. Zarówno torunianie, jak i katowiczanie pożegnali po 16 zawodników, natomiast „GieKSa” pozyskała 11 nowych zawodników, w tym dwóch, którzy w minionym sezonie reprezentowali drużynę z grodu Kopernika: obrońcę Mateusza Zielińskiego oraz napastnika Bartosza Fraszkę. Pierwszy z nich reprezentował już „trójkolorowych” w sezonie 2017/2018, natomiast Bartosz Fraszko powraca do Katowic po dwóch latach. Barwy „GieKSy” reprezentować będzie dobrze znany katowickiej publiczności Jesse Rohtla, który miniony sezon spędził w drużynie JKH GKS-u Jastrzębie. Jeśli chodzi o zawodników, których nie obejrzymy w sezonie 2020/2021 na pierwszym miejscu należy wymienić odejście Robina Rahma, który podpisał kontrakt z drużyną HKm Zvolen oraz napastnika Teddy’iego da Costy, który w nadchodzącym sezonie będzie reprezentował drużynę
Re-Plastu Unii Oświęcim. W miejsce Robina Rahma został pozyskany Juraj Simboch, który w minionym sezonie reprezentował barwy słowackiej Nitry.
Skład GKS-u Katowice na dzień 9 września 2020 roku:
Bramkarze: Juraj Simboch, Maciej Miarka, Marcin Wyśnik;
Obrońcy: Maciej Kruczek, Matej Cunik, Janis Andersons, Miika Franssila, Oskar Krawczyk, Patryk Wajda, Mateusz Zieliński;
Napastnicy: Dariusz Wanat, Filip Stoklasa, Jesse Rohtla, Mateusz Adamus, Szymon Skrodziuk, Mikołaj Łopuski, Patryk Krężołek, Grzegorz Pasiut, Mateusz Michalski, Szymon Mularczyk, Bartosz Fraszko, Kamil Paszek, Filip Starzyński.
Obecnie w naszej kadrze jest 17 Polaków, 2 Słowaków, 2 Finów oraz po jednym zawodniku z Czech i Łotwy.
Oprócz wyżej wymienionych Bartosza Fraszki i Mateusza Zielińskiego warto wspomnieć o jeszcze jednym odejściu, a mianowicie, bramkarzu Patryku Spesnym, który wzmocnił powracającą do ekstraligi drużynę STS Sanok. W miejsce Patryka Spesnego drużyna z Torunia pozyskała Mateusza Studzińskiego, a Bartosza Fraszkę ma zastąpić powracający po 7 latach wychowanek Kamil Kalinowski. Warto dodać, że Kamil Kalinowski w sezonie 2012/2013 reprezentował barwy naszego klubu.
Skład KH Energii Toruń na dzień 9 września 2020 roku:
Bramkarze: Mateusz Studziński, Anton Svensson, Szymon Guranowski;
Obrońcy: Oskar Bajwenko, Kostas Gusevas, Adrian Jaworski, Dmitri Kozlov, Łukasz Podsiadło, Yegor Shkodenko, Bartosz Skółmowski, Artyom Smirnov;
Napastnicy: Gleb Bondaruk, Andrei Chvanchikov, Jarosław Dołęga, Yegor Feofanov, Konsta Jaakola, Michał Kalinowski, Kamil Kalinowski, Filip Mazurkiewicz, Alex Olkinuora, Dominik Olszewski, Yegor Rozkhov, Vulle Saloranta, Denis Sergushkin, Mikhail Shabanov.
Wśród nowych nabytków warto zaznaczyć o powrocie wychowanka – Kamila Kalinowskiego, który w sezonie 2012/2014 reprezentował barwy naszego klubu.
W spotkaniach przedsezonowych „GieKSa” rozegrała cztery spotkania: dwukrotnie pokonaliśmy Zagłębie Sosnowiec (6:2 i 7:4) oraz zanotowaliśmy po jednej wygranej z GKS-em Tychy (2:1) i Re-Plastem Unią Oświęcim (5:4).
Natomiast drużyna KH Energii Toruń rozegrała 5 meczów kontrolnych, w których odniosła 3 zwycięstwa: dwukrotnie z GKS-em Stoczniowcem Gdańsk (6:0 i 12:1) oraz po rzutach karnych pokonała JKH GKS Jastrzębie (2:1), a także odniosła dwie porażki 1:3 z Zagłębiem Sosnowiec oraz 2:5 z drużyną Re-Plastu Unii Oświecim.
Pierwotnie mecz miał odbyć się w Katowicach, jednak władze naszego klubu wystąpiły o zmianę gospodarza w tym meczu, na co drużyna z Torunia wyraziła zgodę.
Lodowisko Tor-Tor: 11 września 2020 roku (piątek) godz. 18:30.
Sędziowie: Paweł Breske, Dawid Mazur (główni), Wojciech Moszczyński, Maciej Waluszek (liniowy).
Kibice Piłka nożna Wideo
Stadion znowu eksplodował
W sobotę GieKSiarze wyglądali imponująco na trybunach i murawie, a stadion (kolejny już raz) eksplodował w 90. minucie. Nowa Bukowa zgromadziła prawie 12,5 tys. fanów, a do Katowic zawitała też liczna grupa sympatyków Cracovii ze swoimi zgodami. Zapraszamy do materiału wideo, na którym zarejestrowaliśmy doping kibiców GieKSy.
Piłka nożna
Oceny za wyszarpanie z Cracovią
Zapraszamy do zapoznania się z ocenami za emocjonujący mecz z Cracovią, końcowo wygrany 3:2. Waszym MVP został Ilja Szkurin dzięki zdobyciu 30,4% głosów.
Gabriel Kobylak (4-) – Czy miał dużo pracy? Ależ skąd, Cracovia oddała trzy celne strzały, a i w rozegraniu do tyłu niezbyt przeszkadzała. Zasadniczo nie mógł nic poradzić na stracone bramki, może gdyby akurat idealnie wyczuł napastnika i podjął jakąś decyzję w ciemno – po prostu były to tak zwane „stuprocentowe sytuacje”.
Pau Resta (4-) – Świetne podanie już w drugiej minucie zostało przyćmione przez jego przegrane walki powietrzne w drugiej połowie meczu.
Lukas Klemenz (4-) – Bardzo pewnie wyglądał jako środkowa postać naszego bloku obronnego, zresztą jego mocne strony najlepiej pasują właśnie do tej pozycji. Może istnieje jeszcze margines do poprawy w komunikacji z pozostałą dwójką, ale po dwóch latach gry na boku tej formacji to w pełni zrozumiałe. Blisko był wpisania się na listę strzelców, zabrakło nieco szczęścia.
Alan Czerwiński (3) – Był aktywnym i dobrze odnajdywał się tam, gdzie powinien się znaleźć w danym momencie. Nie wychodziło mu co prawda idealnie wykręcanie liczb już na pozycji, ale nie można mu odebrać zaangażowania.
Marcin Wasielewski (3) – Zdecydowanie nie jest to Marcin Wasielewski w formie 'Top’, podobnie jak u Alana Czerwińskiego – prawa flanka nie miała swojego najlepszego dnia. Dzięki niemu cieszyliśmy się z rzutu karnego, nieustępliwie chciał wedrzeć się w szesnastkę i opłaciło mu (i nam) się to.
Mateusz Kowalczyk (4+) – Wrzut z autu na początku spotkania zaskoczył nie tylko nas, także Cracovia nie była przygotowana na taki wariant: ciekawe, czy musiał uzyskać pozwolenie na zostanie trebuszem. Razem z Łukasiakiem szczelnie zamknęli środek pola, jak zwykle dobrze widzieć takiego walczaka na murawie.
Kacper Łukasiak (4) – Cały czas drzemie w nim potencjał i momentami potrafi pokazać swój arsenał, choć czasami brakowało mu decyzji o ułamek sekundy szybszej. Dobrze zastawiał się z piłką i prowokował rywali do pressingu, otwierając tym pozostałe części boiska.
Mateusz Wdowiak (4+) – Ten rogal z pierwszej połowy zasługiwał na skończenie w siatce. Takich wahadłowych chce się oglądać.
Bartosz Nowak (4+) – Ależ z energią wyszedł na to spotkanie, spokojnie mógłby dopisać sobie o bramkę i asystę więcej. Szczęście mu tym razem nie sprzyjało, a cieszy także więcej decyzji o oddawaniu strzału.
Szymon Bartlewicz (4) – Oby skurcz złapany w jego ostatniej akcji został do końca wyleczony w przerwie na reprezentację. Pokazał, że chce zostawić serce na boisku, kolejny piłkarz, dla którego nie ma straconych piłek.
Ilja Szkurin (5, MVP) – Ponownie wygrał nam mecz. Można zaryzykować stwierdzenie, że jest najlepszym napastnikiem na świecie… po 90. minucie. Prawdopodobnie przy odrobinę lepszych decyzjach mógł strzelić bramkę już wcześniej.
Marcel Wędrychowski (4-) – Nie był kluczową postacią tego meczu, choć widać u niego chęć walki na boisku.
Erik Jirka (brak oceny) – Po jego wejściu Cracovia znajdowała mniej okazji na flance.
Bartosz Wolski (brak oceny) – W końcówce pokazał dokładnie to, czego od niego można oczekiwać – zagranie długiej piłki z perfekcyjną precyzją.
Marius Olsen (brak oceny) – Jego wyskok utrzymał przy życiu akcję na 3:2.
Borja Galan (brak oceny) – Zmiana w końcówce skutkująca asystą i kluczową akcją w defensywie? Ciężko oczekiwać więcej od występu trwającego kilka minut.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.


Najnowsze komentarze