Dołącz do nas

Hokej Piłka nożna Prasówka Siatkówka

Wielosekcyjny przegląd mediów: Prezentacja oraz remis w sparingu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy do przeczytania doniesień mass mediów, które obejmują informacje z ubiegłego tygodnia dotyczące sekcji piłki nożnej, hokeja na lodzie i siatkówki GieKSy.

Przerwa pomiędzy sezonami (i koniec przygotowań do nowego sezonu) dla piłkarek i piłkarzy kończy się nieubłaganie. Piłkarki inaugurują rundę jesienną za dwa tygodnie, piłkarze już za tydzień. Hokeiści przygotowują się do sezonu: na początku sierpnia wezmą udział w turnieju rozgrywanym w Ostrawie. Siatkarze mają jeszcze przerwę wakacyjno – reprezentacyjną: rozgrywki ligowe startują dopiero pod koniec października.

 

PIŁKA NOŻNA

sportowefakty.wp.pl – Transfery. Z Górnika Zabrze do GKS-u. Michalski i Urynowicz zagrają w Katowicach

Dwóch kolejnych zawodników pozyskał GKS Katowice. Graczami klubu z Bukowej zostali piłkarze Górnika Zabrze Marcin Urynowicz i Kacper Michalski.

[…] Piłkarzami klubu II ligi, zostali mający za sobą występy w PKO Ekstraklasie w barwach Górnika Zabrze, Marcin Urynowicz i Kacper Michalski.

Drugi z wymienionych związał się z klubem 2-letnią umową, z opcją przedłużenia. Boczny obrońca jest wychowankiem Impulsu Wawrów, później grał w akademii Pogoni Szczecin, z której przeszedł do Górnika. W ostatnim sezonie w ekstraklasie rozegrał 11 meczów.

Z kolei Urynowicz podpisał z GieKSą roczny kontrakt, który również może zostać przedłużony. 23-latek jest wychowankiem Trampkarza 22 Biskupice. Później grał w Gwarku Zabrze, a od 2015 roku w Górniku. W sezonie 2017/2018 rozegrał 21 meczów w ekstraklasie, a rundę wiosenną minionych rozgrywek spędził w Fortuna I lidze w Odrze Opole.

dziennikzachodni.pl – GKS Katowice: Prezentacja oraz remis w sparingu

GKS Katowice na Bukowej zaprezentował zespół, który będzie walczył w II lidze, oraz piłkarki, które czeka drugi sezon w elicie. Na razie pokazano tylko jeden komplet strojów.

[…] Na koszulkach znalazło się oficjalne logo obchodów 100-lecia Powstań Śląskich. GKS Katowice przyłączył się w ten sposób do obchodów tej ważnej rocznicy dla naszego regionu.

Po prezentacji GKS rozegrał sparing z Rekordem Bielsko-Biała. Mecz zakończył się remisem 2:2.

bts.rekord.com.pl – GKS KATOWICE – REKORD B-B 2:2 (1:2)

[…] Kto wie czy pierwsze trzy kwadranse meczu w Katowicach nie było najlepszym fragmentem letnich sparingów w wykonaniu bielszczan. Gospodarze, którzy przed przyszłotygodniową, II-ligową premierą zostali oficjalnie zaprezentowani swojej publiczności, raczej nie spodziewali się takiego obrotu spraw i rozwoju sytuacji. To raczej podopieczni Rafała Góraka mieli dominować, kontrolować grę. Tymczasem długimi fragmentami warunki gry dyktowali „rekordziści”, to ekipa z Cygańskiego Lasu była efektywniejsza w swoich atakach. Minimalnym tłumaczeniem zespołu Z bukowej jest fakt, iż jest to niemal całkowicie nowa drużyna. Pamiętajmy jednakże, iż nowi piłkarze GKS-u, to w większości ludzie z półki wyższej, niż trzecioligowa.

[…] Z upływem minut katowiczanie zrównoważyli obraz spotkania, mieli kilka okazji do zdobycia kontaktowego gola vide Daniel Rumin, który dwukrotnie głową chybił z niewielkiej odległości. Ale po drugiej strony defensywie GieKSy zagrażał trudny do upilnowania K. Żołna. Wystarczył jednak chwila dekoncentracji, czy może bardziej spóźnionej reakcji w defensywie, by faulem próbował ratować sytuację Marek Sobik. Jako, że zdarzenie miało miejsce w polu karnym decyzja arbitra o rzucie karnym miała pełne uzasadnienie. Po wykorzystanej „jedenastce” gospodarze złapali wiatr w żagle, ale na pełne odrobienie start zabrakło już czasu.

W drugiej partii, po bardzo licznych roszadach w składach obraz i tempo gry były już inne. Nie ukrywajmy, to już nie była ta jakość z pierwszej części meczu. Zaznaczmy jednak, dotyczyło to w równym stopniu obu zespołów. W okolicach 60-65 minuty meczu zarysowała się wyraźna przewaga ekipy ze stolicy Górnego Śląska, ale uznanie jej za dominację byłoby zbyt daleko idące. Prawdą jest, iż w 59. i 62. minucie piłka dwukrotnie odbiła się od słupków bielskiej bramki, ale w pierwszym przypadku stało się to po przytomnej interwencji Krzysztofa Żerdki. Słowem – gol „wisiał na włosku”, szkoda tylko, że padł po błędzie na połowie rywali. Można go było śmiało uniknąć, ale cóż…. Błyskawicznej kontrze miejscowych biało-zieloni zapobiec nie zdołali. Natomiast całkiem umiejętnie goście bronili remisu po 2. Bez paniki, bez nerwowych reakcji bielszczanie utrzymali niezły rezultat przy Bukowej. Co więcej, w 86. minucie po rajdzie Bartosza Guzdka i dobrym podaniu w pole karne przed szansą stanął Michał Czernek. Zamysł uderzenia pod poprzeczkę – przedni, wykonanie – kiepskie, futbolówka przeleciała nad „aluminium”.

tylkokobiecyfutbol.pl – Oficjalnie: Sykorova w GieKSie

GieKSa Katowice nabiera rozpędu i ogłosiła właśnie piąty transfer do klubu w tym okienku transferowym. Do klubu przychodzi doświadczona słowacka pomocniczka Dominika Sykorova.

Związała się z GieKSą rocznym kontraktem. Swoją przygodę z piłką rozpoczynała w SKF Żylina, następnie grała w Unii Racibórz, ROW-ie Rybnik, a ostatni sezon spędziła w Mitechu Żywiec.

Oficjalnie: Stanovic w GieKSie

Kolejny transfer GieKSy. Wypożyczona na rok ze SMS-u Łódź została 20-letnia pomocniczka Nadja Stanović.

Młodzieżowa reprezentantka Czarnogóry ma wzmocnić siłę zespołu Witolda Zająca na skrzydłach. Jeśli się sprawdzi, GieKSa zachowała sobie pierwszeństwo transferu definitywnego.

laczynaspilka – Ekstraliga co tydzień w Łączy nas piłka!

Polski Związek Piłki Nożnej od sezonu 2019/2020 za pośrednictwem kanału Łączy nas piłka przeprowadzi transmisję jednego spotkania kobiecej Ekstraligi w każdej kolejce.

[…] Sezon Ekstraligi wystartuje w weekend 3-4 sierpnia. W pierwszej kolejce kanał Łączy nas piłka pokaże derbowy mecz pomiędzy GKS Katowice a Czarnymi Sosnowiec. Spotkanie zostanie rozegrane w sobotę, 3 sierpnia o godzinie 12:00 w Katowicach.

Damska drużyna ma za sobą rewelacyjny poprzedni sezon w roli beniaminka Ekstraligi, zakończony w grupie mistrzowskiej. Przed rozpoczęciem nowych rozgrywek znacząco się wzmocniła. Do ekipy trenera Witolda Zająca dołączyły m.in. byłe młodzieżowe reprezentantki kraju, Kasandra Parczewska i Klaudia Miłek. W letnim oknie transferowym nie próżnuje także drużyna z Sosnowca. Finalista Pucharu Polski 2019 zakontraktował kadrowiczki Katarzynę Daleszczyk, która ostatnie dwa sezony spędziła we włoskiej Serie A i Weronikę Zawistowską z mistrza Polski, Górnika Łęczna.

Mecze Ekstraligi będzie można oglądać na kanale Łączy nas piłka na YouTube oraz na Facebooku Łączy nas piłka kobieca.

 

HOKEJ NA LODZIE

hokej.net – Starzyński podjął decyzję. Zostaje w Katowicach

Filip Starzyński w sezonie 2019/2020 będzie występował w drużynie… GKS-u Katowice, z którym podpisał roczny kontrakt. 26-letni napastnik rozważał wyjazd za granicę, ale ostatecznie zdecydował się pozostać w ekipie z alei Korfantego.

[…] Starzyński szukał klubu za oceanem. W przeszłości walczył już o angaż w Norfolk Admirals z East Coast Hockey League. Poza tym przez cztery lata grał w barwach zespołu Uniwersytetu Północnego Michigan, który występuje w NCAA, uznawanej za najlepszą na świecie ligę akademicką.

[…] Wychowanek warszawskiej Legii rozegrał w zeszłym sezonie 36 meczów, w których zdobył 14 punktów za 7 goli i 7 asyst. Trzeba jednak przyznać, że miał on na lodzie głównie defensywne zadania.

Zmiany, zmiany

Dwa polskie kluby: JKH GKS Jastrzębie i GKS Katowice wystąpią w Turnieju o Puchar RT Torax, który co roku odbywa się w Porubie. Tym razem zmagania będą miały nieco inny format.

Katowiczanie mieli zagrać w Grupie A razem z gospodarzami – HC RT Toraxem Poruba oraz kazachską Saryarką Karaganda. Z kolei jastrzębianie, którzy bronią tytułu sprzed roku, początkowo trafili do Grupy B HK Debreczyn oraz z czeskim drugoligowcem HC Draci Šumperk.

Formuła spotkań została zmieniona, bo z turnieju wycofali się Kazachowie. Organizator zdecydował się rozegrać cztery mecze, rezygnując z fazy finałowej.

6 sierpnia (wtorek)

HC Draci Šumperk – GKS Katowice godz. 16:00

HC RT Torax Poruba – JKH GKS Jastrzębie godz 19:15

7 sierpnia (środa)

JKH GKS Jastrzębie –  HC Draci Šumperk godz 16:00

GKS Katowice –  HK Debreczyn

8 sierpnia (czwartek)

HK Debreczyn – JKH GKS Jastrzębie godz 16:00

HC Draci Šumperk – HC RT Torax Poruba godz. 19:15

9 sierpnia (piątek)

JKH GKS Jastrzębie – GKS Katowice godz. 16:00

HC RT Torax Poruba – HK Debreczyn godz. 19:15

10 sierpnia (sobota)

HK Debreczyn – HC Draci Šumperk godz. 11:00

GKS Katowice – HC RT Torax Poruba godz. 14:30

Szósty Fin w GieKSie. Tym razem to obrońca

Juuso Salmi podpisał roczny kontrakt z GKS-em Katowice. To szósty zawodnik z Finlandii w ekipie GieKSy. 28-letni defensor ostatnio występował w lidze duńskiej.

Salmi jest wychowankiem IFK Helsinki. W tym klubie rozegrał w sumie 210 meczów w fińskiej Liidze, w których strzelił 4 bramki i zanotował 16 asyst. Z drużyną ze stolicy Finlandii zdobył srebrny i brązowy medal oraz rozegrał 16 spotkań w Hokejowej Lidze Mistrzów.

28-letni zawodnik ma na swoi koncie też 43 spotkania w Mestis (10 punktów), a w ostatnim sezonie reprezentował barwy duńskiego Herning Blue Fox. W 37 spotkaniach zaksięgował 3 „oczka”.

Jusso Salmi może pochwalić się też dobrymi warunkami fizycznymi. Mierzy 187 centymetrów i waży 90 kilogramów. Ponadto idealnie wpisuje się w charakterystykę określaną za oceanem mianem „stay-at-home”.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Górnik Łęczna – GKS Katowice 1:0

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

27.10.2026 Łęczna
Górnik Łęczna – GKS Katowice 1:0
Bramki: Tkacz (32)
Górnik: Wilk – Turek, Radkowski (38. Kobryń), Kruk, Rogala (69. Quainoo), Tkacz (81. Deja), Walski, Myszkor, Akhmedov, Janaszek (69. Niewiarowski), Antkowiak (81. Korbecki)
GKS: Kikolski – Jirka (57. Galan), Olsen (57. Czerwiński), Jędrych, Klemenz, Wdowiak, Milewski, Wolski (75. Kowalczyk), Nowak, Wędrychowski (57. Bartlewicz), Szkurin (75. Kokosiński)
Ż.kartki: Myszor – Bartlewicz
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Malec (Łódź)
Widzów: 1333

Kontynuuj czytanie

Felietony Piłka nożna

Post scriptum do Kielc i Łęcznej

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Trudno wracać myślami do dwóch ostatnich pojedynków. Wiemy, jak zagrała GieKSa i jakie wyniki osiągnęła. Nie może jednak zabraknąć tradycyjnego post scriptum. Tym razem łączonego, bo na wyjazd wybrałem się kilkudniowy. Na pierwszy mecz do Kielc dojechał Misiek, a drugi do Łęcznej – Misiek i Kazik.

1. Moja podróż rozpoczęła się już w piątek od… śniadania w Katowicach. Wiadomo, że trzeba się solidnie posilić. Tak więc z Katowic ruszyłem około godziny 12.00.

2. Droga przebiegła sprawnie i po niecałych trzech godzinach zameldowałem się w Hotelu pod Jaskółką nieopodal Kielc, w jednym z Tumlinów. Znałem to miejsce z opowieści, gdyż zatrzymują się tu czasem wędrowcy Głównego Szlaku Świętokrzyskiego.

3. Sam przemierzałem ten szlak dwa lata temu w majówkę. Wówczas po skończonym etapie w Miedzianej Górze autobusem podjechałem do hotelu Grafit. Jak się okazało, zarówno w poprzednim sezonie, jak i teraz, była to baza noclegowa drużyny.

4. Miejscówka nad zalewem Umer, robiła miłe wrażenie. Hotel to chyba jakiś rodzinny, bo w „barze” przesiadywała rodzinka gospodarzy.

5. Z okien można było podziwiać sympatyczne alpaki. Ogólnie sielanka. To był piątek, więc jeszcze nie byłem skażony przykrymi emocjami sportowymi.

6. Zaczynała się kolejka. Czas więc był śledzić poczynania ligowych rywali. Derby Lublina, czyli Motor grał z Zagłębiem. Na początku oglądałem na laptopie, ale pan chyba dziadek zaproponował, że włączy telewizor. Co uczynił.

7. W międzyczasie obiad. Befsztyk po królewsku, z cebulką, jajkiem sadzonym, frytkami i kapustą zasmażaną. Coś pięknego. Tak mi zasmakowało, że potem podczas pobytu wziąłem to jeszcze dwa razy. Na doprawienie się był krem z pieczarek z groszkiem ptysiowym.

8. Wieczorem Widzew – Górnik i kolejny brak wygranej naszego najbliższego rywala. Do tego wykartkował się Fornal, Świder chyba odniósł jakąś kontuzję. Zobaczymy.

9. No i nadeszła sobota. Śniadanie było sowite – z jajecznicą z wkładką. I tu trzeba było zdobyć kalorię, które będą spalane podczas meczu.

10. Niestety nie dostałem miejsca parkingowego, więc musiałem szukać w okolicach stadionu. Wiedziałem, że są ogólnodostępne parkingi i myślałem, że będąc niemal dwie godziny przed meczem nie będzie problemu. Nie wziąłem pod uwagę, że to ostatni weekend przed Wszystkich Świętych. Na parkingach były dzikie tłumy.

11. Musiałem kluczyć i szukać ponad pół godziny. Ostatecznie zaparkowałem na ulicy niedaleko stadionu, pod cmentarzem, na jakiejś trawie.

12. Czirliderki – podobnie jak ostatnio – miały swoją rozgrzewkę na bocznym boisku. A ja zacząłem kierować się do obiektu.

13. Akredytację odebrałem, trzeba było też sprawdzić, czy w sklepiku jest proporczyk. W poprzednim sezonie go zabrakło. Tym razem udało się – był w asortymencie, więc moja na razie niewielka kolekcja została powiększona.

14. Na stadionie byłem nieco ponad godzinę przed meczem. Ciekawe, że tym razem dojście do prasówki było z drugiej strony niż ostatnio. Ale wyjątkowo ochroniarz przepuścił mnie przez catering dla VIP-ów. Nic nie zachachmęciłem.

15. W dojściu do sektora prasowego, można było odnieść wrażenie, że zaraz się wejdzie do Lewiatana, bo taka reklama jest na stadionie, a wygląda dosłownie, jak szyld sklepu.

16. Czirliderki już oficjalnie wystąpiły, Marek Grechuta zaśpiewał i mogliśmy zacząć grać.

17. U gości wystąpił Pau Resta, były zawodnik Korony. Kibice gospodarzy chyba nie narzekali, bo to Hiszpan dał się nawinąć Menie, który strzelił zwycięską bramkę.

18. Camilo Mena to z jednej strony człowiek mocno zamieszany w awans GKS do ekstraklasy, ale też już w tej ekstraklasie całkiem konkretnie nas tępi. Raz już trafił jako zawodnik Lechii w meczu z GKS, a teraz jako piłkarz Korony.

19. Po meczu konferencja, na której było wyjątkowo dużo dziennikarzy. Każdy chciał zobaczyć debiut Roberta Kolendowicza. Ogólnie sama sala ciekawa, ciemna, ciepła, dość kameralna  i schludna.

20. Rozczarowany wróciłem do auta i wróciłem na miejscówkę.

21. Niedziela upłynęła pod znakiem odpoczynku i ekstraklasy oraz oczywiście El Clasico. W tym polskim Lech wygrał na wyjeździe z Legią, a hiszpańskim Real pokonał Barcelonę.

22. Ale przynajmniej mogłem ukoić nerwy w towarzystwie alpak. Zawsze to coś, gdy nie ma wyników.

23. W poniedziałek przemieściłem się do Łęcznej. Trzy godziny drogi, trochę zadupiami. Ale jeszcze za widna byłem na Lubelszczyźnie.

24. Jeszcze udałem się na oddalony o kilometr od mojej miejscówki stadion Górnika, by zrobić nagrywkę i cyknąć parę zdjęć. Ku mojej uciesze stadion był otwarty, więc wszedłem i sobie połaziłem dookoła. Nieniepokojony przez nikogo.

25. Wieczorkiem w sushi/pizzerii pyszna picka. I jesienna herbata. Ogólnie Łęczna jest całkiem przyjemnym małym miastem. Są knajpy, sklepy, kebab, mak. Są też stosunkowo tanie noclegi. Bardzo przyjemnie.

26. Rano śniadanie i na tym skończyły się przyjemności i dobry nastrój. To znaczy jeszcze przez jakiś czas było okej, ale w pewnym momencie zaczęło się robić źle – dokładnie w momencie, jak piłkarze wyszli na boisko.

27. Na stadionie Górnika Łęczna byłem wcześniej sześć razy, ale pięć z tych meczów było przegranych. Jedynie raz GieKSa potrafiła tam wygrać, gdy w końcówce trzy razy strzeliliśmy bramkę.

28. Co ciekawe akredytacja była w formie on line. Nie dostałem plakietki, musiałem się zalogować do systemu biletowego i spoko – tam akredytacja czekała.

29. Ale musiałem czekać aż przyniosą skaner do skanowania. Na szczęśćie może trzy minuty i wszystko było załatwione.

30. Warunki do pracy przyzwoite. Prąd i widoczność spoko. Na stadion schodziły się dzieciaki ze szkół, trzeba było jakoś zbudować frekwencję. Młyn był niewielkie, kibice GKS, cali na żółto, jak zwykle dali radę.

31. Nie zabrakło pozdrowień dla Grzegorza Rogali, kibice GKS pamiętają, że ten zawodnik dał dużo naszej drużynie w drugiej i pierwszej lidze. Teraz broni barw Łęcznej.

32. Luboń, Zdzieszowice, Skierniewice, Garbarnia Kraków, Chrobry u siebie, Tarnobrzeg… To niektóre z kompromitacji, jakie GieKSa zaliczyła w Pucharze Polski w ostatnich kilkunastu latach. Teraz dołożyliśmy do tego drugoligową Łęczną. Fajny był ten puchar w poprzednim sezonie, ale wychodzi na to, że absolutnie nie są to nasze rozgrywki.

33. Po meczu zadałem trochę pytań na konferencji trenerowi, ale byłem tak rozemocjonowany, że zapomniałem włączyć nagrywanie. Z pomocą przyszli chłopacy z oficjalnej, którzy wspomogli mnie nagraniem audio. Wielkie dzięki!

34. Zadałem też pytanie asystentowi trenera gospodarzy, takiemu o aparycji Michaela Ameyawa, na co kładli nacisk i w czym widzieli szansę. To powiedział, że w tym, że obrońcy GKS są wysocy, ale mało zwrotni. Żodyn się nie spodziewał.

35. Wróciłem do auta, które miałem pod miejscówką noclegową, z kilometr od stadionu. I ruszyłem w drogę powrotną. O godzinie 22:00 byłem w domu.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wideo Wywiady

Rafał Strączek – laureat Bukowych Sztoli 2025/26

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Przed meczem z Pogonią porozmawialiśmy z Rafałem Strączkiem – pierwszym z dwóch laureatów Bukowych Sztoli za sezon 2025/26. Wyróżnienie jest przyznawane na podstawie ocen pomeczowych wystawianych przez Was – kibiców GKS Katowice. Zwycięzca nagrody opowiedział o pracy bramkarza u trenera Rafała Góraka, pobycie we Francji oraz o swojej rekonwalescencji.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga