Piłka nożna
[TRANSFER] Maciej Dampc wypożyczony do GieKSy
W godzinach południowych klub poinformował, iż nowym zawodnikiem został Maciej Dampc.
24-letni obrońca na zasadach wypożyczenia przechodzi do GieKSy z ŁKS-u Łódź. Jesienią zawodnik ten nie zadebiutował w barwach Łodzian w PKO Ekstraklasie. W sezonie 2018/19 był podstawowym zawodnikiem Bytovi Bytów w I lidze.
Wypożyczenie Dampca przyśpieszyła informacja o kontuzji Radka Dejmka. Środkowy obrońca GieKSy będzie pauzować przez najbliższe trzy miesiące. Maciej Dampc może występować również na lewej obronie.
Nowemu zawodnikowi życzymy powodzenia w naszym klubie.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Jacek
22 stycznia 2020 at 13:48
Aha, no to będziemy ogrywać kolejnego zawodnika innemu klubowi
Kejta
22 stycznia 2020 at 14:06
Nie! Bedziemy miec zawodnika ktory zastapi Dejmka w pierwszych meczach po kontuzji Radek wroci do skladu. Bardzo dobry ruch zarzadu
Lechu1964
22 stycznia 2020 at 15:19
Zamiast dac szansę janiszewskiemu to wypozyczaja nie potrzebnie :/
Siwen
22 stycznia 2020 at 16:30
A ja mam pytanie trochę z innej beczki. Pod koniec grudnia ubiegłego roku firma SR Architekci przysłała do Urzędu Miasta nowy kosztorys inwestycji związanej z budową stadionu. „Taki dokument do nas wpłynął, analizujemy go. Nic więcej na ten temat nie powiem. Życzę wszystkiego dobrego w nowym roku – oświadczył wiceprezydent Katowic Bogumił Sobula”. Miasto na ustosunkowanie się do pisma architektów miało 21 dni. Namawiam redakcję GieKSa.pl by wystosowała list z następującymi pytaniami do wiceprezydenta:
1. Czy kalendarz gregoriański nadal obowiązuje w UM i jak liczona jest doba w Katowicach?
2. Czy nie wydaje się Panu Sobule, że UM Katowice powinien zmienić nazwę na „dom, który czyni szalonym” i czy odwiedził już pana gabinet Asterix lub Obelix?
3. Czy za przedłużającą się zabawą Pana Krupy w budowanie stadionu nie stoi głębszy cel, jakim może być chęć zdobycia „prestiżowej” nagrody Pucharu z Pepco?
4. Co ogólnie UM Katowice chce wybudować dla GieKSy?
LorD JedaJ
22 stycznia 2020 at 22:43
Czyli dalej kicha fajnie pogra i poleci do Łodzi spowrotem
LorD JedaJ
22 stycznia 2020 at 22:47
Ps.KOKOCINIEC na zawsze GieKSa
Mecza
23 stycznia 2020 at 16:48
Do tego grywał na lewej obronie a tu nie mamy alternatywy. Dobre posunięcie.
Mecza
23 stycznia 2020 at 16:50
A o Dejmku chciałem napisać, że kończy się kontrakt i już go nie zobaczymy w naszych barwach ale on ma dopiero 31 lat a więc jak na środkowego obrońce to przy dobrym prowadzeniu się jeszcze długo może pograć.
Mecza
23 stycznia 2020 at 17:43
@LorD JedaJ „Czyli dalej kicha fajnie pogra i poleci do Łodzi spowrotem” Zajebiście by było gdyby fajnie pograł i nam pomógł, reszta się nie liczy.