Dołącz do nas

Kibice Piłka nożna SK 1964 Stadion

[STADION] Umowa do końca września

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Dopiero dziś otrzymaliśmy odpowiedź z UM Katowice na nasze pismo z początku września (kliknij tutaj). Na piśmie widnieje data odpowiedzi 10 września, ale dotarło do nas dopiero dzisiaj. Zwalamy to na karb Poczty Polskiej.

Z pisma dowiedzieć można się, że umowa z biurem projektowym ma zostać podpisana do końca września 2018 roku, a powstałe opóźnienie w stosunku do zapowiadanego harmonogramu nie będzie miało wpływu na zakończenie budowy (przypomnimy: stadion ma być gotowy na rundę wiosenną sezonu 2020/21). Z kuluarowych informacji dowiedzieliśmy się, że do podpisania umowy z biurem projektowym ma dojść jeszcze w tym tygodniu.

10 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

10 komentarzy

  1. Avatar photo

    q2

    25 września 2018 at 13:34

    Kolejne opowieści dziwnej treści. Setki pism, tysiące wkurzonych kibiców i miliony wydane na klub i zero efektów. Jak to mówią na forum? „Nigdy nie było lepiej”. Czysty bareizm.

  2. Avatar photo

    q2

    25 września 2018 at 14:07

    Widzę, że pismo napisane 10 września, pojawiło się naszej stronie 25 września. Szło z Katowic do Katowic w iście expresowym tempie, jak i cała budowa stadionu:) Farsa trwa w najlepsze!

  3. Avatar photo

    rochol

    25 września 2018 at 15:57

    Kurde ludzie jak sie zatrudnie takich fachowcow w zarzadzie. Jeden prezes nieudacznik odszedl. Zamiast zastapic go fachowcem to zatrudniono na jego miejsce jego zastepce. Smiac sie czy plakac sam juz nie wiem.

  4. Avatar photo

    mzG

    25 września 2018 at 20:43

    HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA
    ale oni w tym Urzędzie są zabawni. Długo te maile im się wysyłają

  5. Avatar photo

    Wojtek z WNC

    25 września 2018 at 21:15

    Pamiętajcie, ” idą ” wybory, więc zaraz zacznie się pączkowanie obietnic. Pamiętajcie również, że oszuk rządzi dalej. Obiecywał lat temu 10 z kawałkiem, że będzie stadion. Oni nas okłamują i tyle. Niech zaczną budowac, a nie obiecywac i pisma wysyłac z 15-to dniowym opóźnieniem. Tak nawiasem mówiąc, to ta data 10-09-2018, to jest jawna kpina z nas kibiców. Tę bandę oszustów trzeba usunąc z magistratu i tyle. Dopiero wizja odsunięcia od koryta może na nich wpłynąc.

  6. Avatar photo

    Brunetka64

    26 września 2018 at 07:22

    No nareszcie! Został tydzień, szybko zleci. My pewnie będziemy już poza PP a dodatkowo wtopa z ” polem kukurydzy”

  7. Avatar photo

    Irishman

    26 września 2018 at 08:22

    Jak za 2 i pół roku mamy mieć nowy stadion, to wypadałoby teraz zatrudnić wreszcie konkretnego trenera, który przez ten czas zbuduje godną go drużynę. Choć może trzeba w ogóle zacząć od dyrektora sportowego???

  8. Avatar photo

    marcinh

    26 września 2018 at 13:48

    Przewidują że podpiszą, a to nie to samo co „podpisanie umowy odbędzie się do końca września br”!!!!

  9. Avatar photo

    nadzieja stracona

    26 września 2018 at 15:37

    Czy ktoś z SK nie miał pilnowac terminów w grupie roboczej odnośnie stadionu?Od lat nic się nie zmienia.Obiecywanie i przesuwanie terminów.

  10. Avatar photo

    GieKSiorz1

    26 września 2018 at 21:23

    Ściema i tyle,mam Apel do Katowiczan odsuncie tego Pinokio Krupę!!!! Okazja już za miesiąc

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga