Hokej
[RELACJA] Dwa gole Pasiuta i czyste konto Rahma
12 stycznia hokeiści GKS-u Katowice zmierzyli się na własnym lodzie z JKH GKS-em Jastrzębie. Do składu GieKSy po kilku meczach przerwy spowodowanej kontuzją powrócił Jaakko Turtiainen. Spotkanie rozpoczęło się o godzinie 17:00.
Już po 27 sekundach sędziowie zmuszeni byli odgwizdać pierwsze przewinienie. Za spowodowanie upadku przeciwnika ukarany został Oskar Krawczyk. 47 sekund później na ławce kar dołączył do niego Filip Starzyński za opóźnianie gry. Tuż po powrocie Krawczyka na lód kary za ostrość w grze otrzymali Lahde i Wałęga. W 5. minucie Rahm musiał się mocno wysilić, by obronić próbę Pasia w sytuacji sam na sam. Kolejny raz utrzymał nam remis w 8. minucie po strzale Jabornika. Po drugiej stronie tafli bliski otworzenia wyniku spotkania był Makkonen, ale uderzał ze zbyt ostrego kąta. W 15. minucie Jastrzębianie zostali ukarani za nadmierną liczbę zawodników na lodzie. W świetnej sytuacji znalazł się Krężołek, ale mając do wyboru strzał lub podanie do Jaśkiewicza – stracił krążek. Po chwili Michalski wybił gumę tuż sprzed naszej bramki. Kolejną karę JKH otrzymało w 18. minucie. Tym razem był to Jarosz za spowodowanie upadku. W pierwszej tercji nie zobaczyliśmy żadnej bramki.
Druga tercja rozpoczęła się niemal identycznie jak pierwsza, bo znów w pierwszej minucie Krawczyk trafił na ławkę kar. Ponownie udało nam się przetrwać grę w osłabieniu. W 24. minucie po szybkiej kontrze Rajamaki trafił w słupek. Minutę później Franssila przy próbie zablokowania strzału został trafiony w twarz i na lodzie pojawiła się krew. W 29. minucie Paszek znalazł się w sytuacji sam na sam, ale jego strzał był niecelny. 3 minuty później niezły strzał oddał Krawczyk. W 37. minucie Raszki nie zdołał pokonać Cimzar, a do dobitki spóźnił się Rajamaki. Minutę później zdecydowanie najlepszą sytuację w tej tercji miał Lahde, ale minimalnie się pomylił. Po 40 minutach wciąż czekaliśmy na gole.
Wraz z początkiem trzeciej tercji do gry powrócił Franssila – z opatrunkiem na twarzy i kratą zamiast pleksy. Gra cały czas była bardzo szarpana, brakowało klarownych sytuacji. W 49. minucie krążek niemal wpadł do bramki od pleców Raszki po strzale Starzyńskiego, a po chwili Lahde został ukarany za zahaczanie. Tuż po zakończeniu jego kary udało nam się przeprowadzić atak, który dał nam prowadzenie. Z najbliższej odległości krążek do bramki skierował Pasiut. Jastrzębianie długo nie potrafili znaleźć pomysłu na naszą defensywę. Na 3 minuty i 17 sekund przed końcem tercji trener JKH Robert Kalaber poprosił o czas. W trakcie ostatniej minuty Raszka zjechał do boksu. Sytuację wykorzystał Pasiut, który przejął krążek w tercji ofensywnej i umieścił go w pustej bramce.
GKS Katowice – JKH GKS Jastrzębie 2:0 (0:0, 0:0, 2:0)
1:0 Grzegorz Pasiut (Nestori Lahde, Jussi Makkonen) 50:48
2:0 Grzegorz Pasiut 59:39
Strzały: 22-30
GKS Katowice: Rahm (Kieler) – Tomasik, Wajda, Krężołek, Pasiut, Kolusz – Salmi, Franssila, Cimzar, Makkonen, Rajamaki – Jaśkiewicz, Krawczyk, Lahde, Michalski, Starzyński – Turtiainen, Mularczyk, Paszek
JKH GKS Jastrzębie: Raszka (Marek) – Jass, Górny, Urbanowicz, Paś, Kasperlik – Jabornik, Auvinen, Wałęga, Virtanen, Iossafov – Gimiński, Michałowski, Wróbel, Jarosz, Nalewajka Ł. – Matusik, Radzieńczak, Nalewajka D., Kulas, Pelaczyk
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Najnowsze komentarze