Dołącz do nas

Piłka nożna Prasówka

Pusto, nudno, bez punktów… Media po meczu GKS-Wisła

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy do przeczytania fragmentów opinii mediów na temat meczu GKS Katowice – Wisła Płock, przegranego przez GieKSę 0:1.

 

 

plock.sport.pl – Seria meczów bez porażki na wyjeździe trwa.

 

[…] Płocczanie od pierwszych minut mieli przewagę, grali dobrze, stwarzali więcej sytuacji do strzelenia gola, ale brakowało skuteczności. Gospodarze w tym czasie ani razu nie stworzyli zagrożenia w polu karnym Wisły. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem..

[…] Gospodarze ponieśli dwie straty. Za faul na pomocniku Wisły Krzysztofie Janusie drugą żółtą w tym meczu, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał obrońca Piotr Petasz. A chwilę później rzut wolny z ok. 20 metrów fantastycznie wykonał Cezary Stefańczyk. Płocczanie objęli prowadzenie, którego nie oddali już do końca..

 

katowickisport.pl – Czerwona kartka i gol z wolnego w 60 sekund – GieKSa przegrała z płocczanami

 

Płocczanie potwierdzili w Katowicach, że ich wysoka pozycja w tabeli nie jest przypadkowa, a aspiracje ekstraklasowe – są uzasadnione, przynajmniej w kontekście pierwszoligowego towarzystwa.

Okazji bramkowych w całym spotkaniu było bardzo niewiele, lepsze mieli goście. Marcin Krzywicki – wracający do podstawowej jedenastki Wisły w miejsce Mikołaja Lebedyńskiego – okazywał się trudnym orzechem do zgryzienia dla katowickiej defensywy. Po jego główce na początku II połowy piłka – kierowana w długi róg bramki – otarła się o słupek. Kilka minut później Krzywy trafił z kolei – z ostrego kąta – w zewnętrzną część tegoż słupka.

[…] GieKSa przez godzinę potrafiła odpowiedzieć właściwie tylko strzałem Grzegorza Goncerza, pewnie obronionym przez Seweryna Kiełpina, oraz uderzeniem Piotra Petasza z 15 metrów, wyraźnie wszakże nad poprzeczką.

 

slask.sport.pl – Niech nikt nie żałuje, że nie widział tego meczu GKS-u Katowice

 

[…] Mecz był bowiem przeraźliwie nudny. GKS może i grał ambitnie, ale nie przekładało się na to sensowne akcje i okazje bramkowe.

[…] O dziwo, grająca w osłabieniu GieKSa wreszcie zaczęła groźniej atakować. W dużym stopniu wynikało to jednak z taktyki Wisły, która pilnowała wyniku. Robiła to zresztą bardzo skutecznie i zasłużenie zdobyła trzy punkty na Bukowej.

 

sportslaski.pl – Pusto, nudno, bez punktów…

 

[…] Pierwsza połowa stała na bardzo niskim poziomie. GKS praktycznie nie stworzył groźnej sytuacji, goście co prawda częściej przebywali na połowie rywala, ale też nie oddali celnego strzału. Początek drugiej części napawał optymizmem, że widowisko będzie lepsze. Nie było…

[…] Mnóstwo policji, porządkowych, armatka wodna. Gdyby właśnie odbywały się derby GKS-u z Ruchem Chorzów, taka mobilizacja służb byłaby jasna do wytłumaczenia. Ale w meczu z zamkniętymi trybunami? Bez komentarza…

[…] Pierwszy celny strzał oglądaliśmy… w 47. minucie. Grzegorz Goncerz uderzył jednak zbyt lekko, by zaskoczyć bramkarza „Nafciarzy”.

 

 

wisla.plock.pl – Kolejna zwycięska bitwa!

 

[…] W zasadzie od pierwszej do ostatniej minuty przewaga należała do Wisły, która stwarzała sobie sytuacje strzeleckie. Gospodarze często uciekali się do nieprzepisowych zagrań, chcąc powstrzymać rozpędzonych Nafciarzy.

[…] Druga połowa to mocne uderzenie Wisły. Już na początku strzał głową Marcina Krzywickiego tylko obił słupek bramki GieKSy. W kolejnej akcji strzał rosłego napastnika dobijał Piotr Darmochwał, jednak sędzia dopatrzył się w tej sytuacji spalonego. Co się odwlecze, to nie uciecze – Nafciarze w końcu dopięli swego i w 67. minucie wyszli na prowadzenie. Pięknym strzałem z rzutu wolnego popisał się Cezary Stefańczyk, który nie dał szans Buckowi.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Mecz z Jagiellonią znów odwołany

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.

Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.

„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.

Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Z Widzewem we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę  ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.

Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.

STS Puchar Polski – 1/4 finału

wtorek, 3 marca 2026

20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź

środa, 4 marca 2026

17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze

czwartek, 5 marca 2026

13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa

Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

Kontynuuj czytanie

Felietony Piłka nożna

Plusy i minusy po Zagłębiu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po meczu w Lubinie można było odnieść wrażenie, że GieKSa wreszcie weszła w tryb „kontrola, spokój, trzy punkty”. Z planem, konsekwencją i bardzo dojrzałym podejściem do spotkania. Wyjazd na stadion Zagłębia od lat był dla Katowiczan terenem wyjątkowo niewygodnym. 

Zapraszam na plusy i minusy po meczu w Lubinie.

Plusy:

+ Wejście w mecz i pressing od pierwszej minuty
Pierwsza akcja ustawiła całe spotkanie. Kapitalny odbiór Milewskiego, szybkie rozegranie, spryt Nowaka i prowadzenie. To był modelowy przykład tego, jak GKS chciał grać w Lubinie. Wysoki pressing, agresja, odbiór na połowie rywala. Zagłębie zostało tym kompletnie zaskoczone.

+ Organizacja i spokój w defensywie
Jeśli ktoś przed meczem martwił się o napór gospodarzy, to po pierwszej połowie mógł spać spokojnie. Stałe fragmenty, wrzutki, zamieszanie – wszystko było kasowane. Klemenz, Jędrych, Milewski każdy wiedział, gdzie ma być. Strączek praktycznie nie musiał wyciągać „setek”. To był bardzo dojrzały występ całej formacji defensywnej.

+ Bartosz Nowak – lider na boisku
Gol, asysta, kreatywność, ciągłe szukanie gry. Nowak znów pokazał, dlaczego jest kluczową postacią tego zespołu. Brał odpowiedzialność, próbował nieszablonowych rozwiązań, potrafił przyspieszyć akcję jednym kontaktem. Bez niego ten mecz wyglądałby zupełnie inaczej.

+ Stałe fragmenty – wreszcie broń
Rzut rożny i główka Jędrycha na 2:0 to moment, który mentalnie „zamknął” mecz. Wcześniej GKS często marnował takie sytuacje. Tym razem było konkretnie, precyzyjnie i skutecznie. A przy wyniku 2:0 Zagłębiu zaczęło wyraźnie brakować wiary.

+ Dojrzałość zespołu
To nie był mecz efektowny. To był mecz mądry. GKS wiedział, kiedy przyspieszyć, kiedy zwolnić, kiedy wybić piłkę, a kiedy ją przytrzymać. Nie było głupich strat, niepotrzebnych szarż, nerwowości.

Minusy:

– Niewykorzystane momenty na podwyższenie wyniku
Galán, Kowalczyk, Nowak – było kilka sytuacji, w których można było „zabić” mecz wcześniej. Zbyt lekki strzał, złe podanie, minimalnie niecelne uderzenie. Przy bardziej wymagającym rywalu takie okazje mogą się zemścić.

– Krótkie fragmenty nerwowości po przerwie
W okolicach 55–65. minuty pojawiło się trochę chaosu w rozegraniu. Niedokładności, straty, problemy z wyjściem spod pressingu. Zagłębie nie potrafiło tego wykorzystać, ale to sygnał ostrzegawczy na przyszłość.

Podsumowanie:

To był jeden z najbardziej „dorosłych” meczów GieKSy w ostatnich miesiącach. Bez romantyzmu, bez chaosu, za to z chłodną głową i realizacją planu od A do Z. Szybki gol, kontrola gry, cios po przerwie i spokojne dowiezienie wyniku do końca.

Wygrana na wyjeździe z niepokonanym dotąd u siebie Zagłębiem ma ogromną wagę – sportową, mentalną i symboliczną. Przełamana została wieloletnia niemoc w Lubinie.

To spotkanie nie było piękne. Było skuteczne. A w obecnej sytuacji tabeli właśnie takich meczów GKS potrzebuje najbardziej. Jeśli ta drużyna będzie grała z podobną dyscypliną, koncentracją i odpowiedzialnością  wiosna może być naprawdę spokojna. A może nawet… lepsza, niż wielu się dziś spodziewa.

GieKSiarz

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga