Felietony Piłka nożna
Post scriptum do meczu z Resovią
Spotkanie z Resovią już za nami. Emocje były do końcowego gwizdka, ale finalnie to w innym mieście mogli cieszyć się z awansu. Wróćmy na chwilę do sobotniego spotkania.
- Sobotnie spotkanie było kolejnym z rzędu, w którym na Bukowej mieliśmy emocje w ostatniej kolejce. Wcześniej mieliśmy spadek z Bytovią, dwa lata wcześniej spadała na Bukowej Łęczna.
- Z Rzeszowa za Resovią przyjechali lokalni dziennikarze. Rzadko się to zdarza, szczególnie w II lidze, więc warto to docenić.
- Jednym z nich był dobrze znany komentator z rzeszowskich spotkań. Kto oglądał skróty z ich spotkań, ten wie, że cicho nie było.
- Popularna „drama” zaczęła się jakieś 45 minut przed spotkaniem, kiedy to komentator zorientował się, że składów nie ma i nie będzie. Uparcie prosił wszystkich o składy, dopytując nawet Mariusza Muszalika czy potrzebuje jedyną kartkę ze składami.
- Muszalik, który komentował mecz dla TVP 3, musiał odmówić i drama trwała. Z pomocą miał przyjść Paweł Czado, który zaproponował rozpisanie na kartce nazwisk i numerów. Na ów pomysł komentator tylko się zaśmiał i dalej mieliśmy walkę o składy. Skuteczną, bo jakieś 10 minut przed spotkaniem oficjalna strona Resovii pomogła koledze.
- W przerwie spotkania nastąpiła kolejna „drama”, ponieważ ekspresyjny komentarz praktycznie rozchodził się na całą trybunę i musiała interweniować ochrona. Przyznajemy – może nie było to potrzebne, ale komentarz momentami był bardzo przesadzony.
- Na murawie sporo się działo, szczególnie po zdobyciu przez Znicz bramki w Łodzi. Trybuny żywo na to zareagowały, a swoją ekspresję dodał trener Górak. Szkoda, że zabrakło szału radości po zwycięskiej bramce.
- Trybuny odżyły również w momencie, kiedy Widzew strzelił bramkę na remis. Chwila konsternacji i pojawiła się korekta na Flashscorze. Pierwszy raz w historii publiczność fetowała korektę na telefonach i jeszcze krzyknęła „Taki chuj”.
- Po przerwie mieliśmy kilka okazji do zdobycia gola, jednak piłka nie wpadła do bramki. Moment dla klubu był zły, ale czuło się emocje na Bukowej, czuło się, że jest to spotkanie o wysoką stawkę. Takich emocji brakowało, a teraz dostaliśmy je w podwójnej dawce, ponieważ czekają nas baraże.
- Czekamy na Stal!
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


jezyk
27 lipca 2020 at 20:56
No i prosze taki Widzew pomimo tego że awansował potrafi dokonać racjonalnej oceny i zwolnic kaczmarka. Malo tego postapil slusznie bo z takim skladem widzew powinien byc juz dawno awansowac a i styl tez ma znaczenie. Niesety jakby GKS przez przypadek awansowal to miernota trenerska Górak byłby noszony na rekach choc sklad mial porownywalny. Mysle ze po barazach niezaleznie od ich wynikow trzeba mu podziekowac bo to jest strata czasu a i tak nic z tego nie bedzie
Marco64
28 lipca 2020 at 08:13
Dla mnie trener bardzo OK.
Może sam potrafisz go zastąpić albo wskazać kogoś godnego?
Piłkarze natomiast swoich braków nie przeskoczą.
jeżyk
28 lipca 2020 at 10:45
Marco64 Góraka moge zastąpić i efekt bedzie podobny
Afera
28 lipca 2020 at 12:27
Jeżyk jak masz tak pierdolić,to proponuję ci kibicowanie śmierdzielą
Solski
28 lipca 2020 at 13:59
@jeżyk Chłopie zmień dilera, albo bierz połowę.
dyzma
28 lipca 2020 at 15:22
Popieram jeżyka! Panienki nie znoszą krytyki. Dlatego Gieksa gnije i jest pośmiewiskiem bo tacy jak wy bronią partactwa i wyzywają tych co je wytykają.
jeżyk
28 lipca 2020 at 15:26
Afera pierdolisz to ty prostaku