Post scriptum do meczu pucharowego z Garbarnią

Dodano przez Toczmek | 25 sierpnia 2020 08:00
Licznik odwiedzin: 749

Przygoda pucharowa w nowym sezonie już za nami. GieKSa zakończyła ją w pierwszym meczu, przegrywając z Garbarnią. Wracamy do sobotniego spotkania w tradycyjnym „Post scriptum”.

  1. Nowy sezon i nowe twarze. Na pierwszy wyjazd do Krakowa wybraliśmy się składem Misiek (foto), Miro (relacja) i Toczmek (live).
  2. Bliski wyjazd, godzina drogi i równo o 11:00 mogliśmy dla Was rozpocząć relacje.
  3. Na bramie wjazdowej pani ochroniarz prosiła nas o dowiezienie jacuzzi. W zasadzie współczuliśmy jej, stała biedna w maseczce na tej patelni.
  4. Idealnie przed bramą zaparkowany dumnie nasz autobus klubowy mogli podziwiać miejscowi kibice z trybun.
  5. Stadion Garbarni, o ile można tak nazwać to klimatyczne boisko z jedną trybuną, był podzielony na strefę 0 i strefę 1 zgodnie z zasadami epidemicznymi. Co ciekawe w przerwie dumnie biegaliśmy nieświadomie strefą 0 i dopiero na koniec meczu jak chcieliśmy nią wracać, ochroniarz się doczepił. Tak to mieli pięknie oznaczone.
  6. Na trybunie zaczepił nas szef organizacji z Hutnika i narzekał, że nie dopuścili ich stadionu do rundy ze względu na to, że ich krzesełka mają oparcia poniżej 30 cm i przez to muszą grać na obiekcie Garbarni. Dodatkowo mówił o kamieniach sypiących się z trybuny, których pod stopami znalazł mnóstwo, a można ich użyć do rzucania w zawodników. Współczujemy panu.
  7. Widoczność na obiekcie fatalna, niskie trybuny, miejsca redakcyjne ustawione na rogu małego daszku z jednej strony boiska, przez co w drugiej połowie ciężko było wypatrywać naszych poczynań pod bramką rywala.
  8. Liczba anegdot miejscowych była ogromna, w tym wyjątkowa opowieść o żonie, która przebrała się za akumulator i panu, który ją na imprezie ładował. Nie ma co ukrywać, wzbudził aplauz widowni.
  9. Nie ma co ukrywać, że na trybunach panował pozytywny piknik, nie było, żadnej obraźliwej przyśpiewki, nawet na sędziego przy kilku decyzjach pojawiał się okrzyk „sędzia nie ma racji”.
  10. Jak to chyba popularnie już w naszych przygodach z Pucharem, że wszystko szybko się kończy. Nasi zawodnicy chyba wzięli to sobie do serca, ponieważ nie zdążyłem zamknąć komputera, a ich już nie było na ławce.
  11. Mieliśmy przyjemność jechać nowym taksówkarskim wozem naszego redakcyjnego kolegi, co ciekawe cały przejazd taryfą, łącznie z postojem i oczekiwaniem na powrót wyniósł równe 909 zł, na szczęście był to tylko tryb poglądowy.
  12. Podsumowując, możemy się teraz skupić na lidze…

***


Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: stowarzyszenie@sk1964.pl

c/ rejestrację z naszego linku w BetFan i wpłatę minimum 50 złotych,

d/ rejestrację z naszego linku w STS i wpłatę minimum 50 złotych,

e/ zakup plakatu formatu A3 ze strojami GKS Katowice.

Dziękujemy!

Lista komentarzy (1) »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. Rafał — 25 sierpnia 2020 @ 23:07

    Trener i dyrektor sportowy mają wylecieć im szybciej tym lepiej!!!!!!
    A kibice powinni mieć piłkarzy w d…pie z taką grą i nie chodzić na mecze puki nie nastąpią zmiany i przed każdym meczem w stronę trenera i dyrektora sportowego pokazywać odpowiedni palec by w końcu dosadnie zrozumieli że ich tu nie chcemy!!!!

 

Dodaj komentarz

*