Dołącz do nas

SK 1964 Stadion

[PISMO] „SK 1964” pyta o postęp prac związanych z budową stadionu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Stowarzyszenie Kibiców GKS-u Katowice „SK 1964” wysłało w zeszłym tygodniu pismo do Prezydenta Miasta Katowice dr Marcina Krupy z pytaniem o postęp prac związanych z budową nowego stadionu dla GKS-u Katowice. Poniżej prezentujemy jego treść:

KLIKNIJ ABY POWIĘKSZYĆ

sk1964PISMO

 

13 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

13 komentarzy

  1. Avatar photo

    kejta

    16 czerwca 2017 at 06:31

  2. Avatar photo

    maryjnan

    16 czerwca 2017 at 07:35

    Stadion to prędzej czy później powstanie, ale jak do niego dojechać? Autobusy staną w korkach, mamy jeździć tylko autami? W całej europie do stadionów prowadzą linie tramwajowe albo metro. U nas pewnie nie ma planów pociągnięcia tramwaju od Gliwickiej, więc zostaje nam auto albo dojście na nogach z PKP w Brynowie albo Załężu?

    Może zacznijmy też mówić o komunikacji…

  3. Avatar photo

    Irishman

    16 czerwca 2017 at 08:33

    @Maryjnan przecież masz w pobliżu dwa węzły A4, dobrze skomunikalizowaną z resztą miasta Kochłowicka, a z tego co wiem być może przebudowywana i rozbudowywana będzie ulica Bocheńskiego więc tu bym się specjalnie nie martwił.
    Na tramwaj oczywiście nie ma co liczyć ale autobusami tez to można ogarnąć. Tym bardziej, że jakieś zwiększone zapotrzebowanie na dowóz ludzi będzie przy okazji jakichś imprez na stadionie.

  4. Avatar photo

    jo

    16 czerwca 2017 at 09:23

    robili nos w chuja i beda robic znom jedna osobe ktora jest rodzina prezydencika i powiedziala mi ta osoba ze prezydencik godo ze bydzie to to i tamto ale o stadionie nigdy nic nie wspominol nie łudzcie sie bo rozczarowan my mieli juz dos

  5. Avatar photo

    Pepik78

    16 czerwca 2017 at 10:30

    Nie kupuje po co te pismo? Przecież podobno wszystko jest ok. Nigdy nie było lepiej. Mamy um które chce stadionu i ekstraklasy;)))) No i super prezesa. Bo jeśli nie on to kto ???? Haha. Pismo wygląda jak akt rozpaczy. Kosa czyźbyś się martwił ze coś idzie nie tak ??? Teraz zastanówmy się. Jeśli gramy w 1 lidze i gramy padake i część kibicow mówi ze jest Oki. To każdy kto czyta z UM forum myśli sobie – po co im coś lepszego skoro bylejakość jest tu w cenie ;)))))

  6. Avatar photo

    Ren

    16 czerwca 2017 at 13:20

    Jak nie zmienimy prezydenta, to będziemy mieli stadion dopiero wtedy, kiedy jakiś deweloper zdecyduje sie zbudować go wewnątrz galerii handlowej. Takie Tychy potrafia dla mieszkańców zbudować stadion i aquapark, a w Katowicach Krupa woli dbać o developerów z Kielc albo Warszawy.

  7. Avatar photo

    tombotleg

    16 czerwca 2017 at 15:13

    Z dobrych żródeł słyszałem że ze stadionem to jedna ściema, nie ma i nie będzie żadnych knkretów, nie łudzcie się, do wyborów nic nie będzie.
    I obawiam się że dopóki nie będzie stadionu to mogemy zapomnieć o ekstraklasie.

  8. Avatar photo

    mot

    16 czerwca 2017 at 17:47

    Po co stadion na 2 tysięcy kibiców?

  9. Avatar photo

    tomek

    16 czerwca 2017 at 20:18

    Też uwazam ze stadion dla 2 tys kibicow to przesada. No chyba ze taki max na 3 tys

  10. Avatar photo

    Marcin

    17 czerwca 2017 at 09:22

    Rusz kurwa dupsko jeden z drugim na szpil to będzie nas więcej do huja pana.GKS KATOWICE TO CAŁE NASZE ŻYCIE.

  11. Avatar photo

    Ren

    17 czerwca 2017 at 11:44

    A na forum GieKSy już się zaczyna relatywowanie na korzyść Krupy i obrażanie kibiców. Cytat z Juniora „Jesli ktos nie widzi zmian jakie nastapily w stosunku do GieKSy to sorry, ale jest najzwyczajniej glupi.” No Junior, TY za to jesteś geniuszem. Takim geniuszem, że Ci flagi spod nosa ukradli, wszystkie. Zajmij się swoimi zadaniami a nie politykowaniem, bo wasze politykowanie polega zwykle na lizaniu tyłków i proszeniu się na kolanach. To ja Ci Junior powiem tak, jak kolejny raz przyskoczycie po kasę do mnie lub mojej firmy, to dostaniesz środkowy palec chłopaczku prezydenta.

  12. Avatar photo

    ursus

    18 czerwca 2017 at 13:49

    „Marzenie człowieka nie umiera nigdy!”
    Autor: Eiichiro Oda, 'One Piece’

    „Żeby coś się zdarzyło
    Żeby mogło się zdarzyć
    I zjawiła się miłość
    Trzeba marzyć”
    Autor: Jonasz Kofta, 'Trzeba marzyć’

  13. Avatar photo

    anty kosa

    19 czerwca 2017 at 21:40

    jak to jest że 10 lat teu były fany plakaty na ulicach stadion na 25 tyś ! potem miał być na 22,5 tyś potem na 18 potem na 16 i teraz budują na 12 i wszyscy są zadowoleni

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Rafał Strączek: To duża sprawa

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Przed spotkaniem z Jagiellonią Białystok miała miejsce konferencja, w której udział wzięli trener Rafał Górak oraz bramkarz Rafał Strączek.

Michał Kajzerek: Witam wszystkich bardzo serdecznie na konferencji przed meczem 33. kolejki z Jagiellonią Białystok. Wszystkie bilety sprzedane, dlatego apelujemy o przekazanie/odsprzedanie biletów przez kibiców nie mogących przyjść na mecz, aby jak najwięcej pojawiło się nas na arenie.

Czego trener się spodziewa pod kątem tego meczu? O wielką rzecz walczą także piłkarki.
Rafał Górak:
Kobiety mają pierwszeństwo, więc zacznijmy od nich. Trzymamy kciuki, liczymy na następne trofea i medale w gablocie. Piękna sprawa, fajnie, że udało się to przenieść bliżej. Trzymamy kciuki bardzo mocno. My mamy swoje sprawy do załatwienia, musimy się koncentrować na spotkaniu z Jagiellonią – godzinę przed finałem mamy trening. My z racji tego, gdzie jesteśmy w tabeli, po prostu musimy być jak najlepiej przygotowani do rywala trudnego, wymagającego. Mieliśmy okazję się już spotkać w tym roku, graliśmy bardzo dobrze momentami. Jeśli zagramy tak przez cały mecz, zawiesimy poprzeczkę bardzo wysoko.

Zostałeś nominowany do nagrody dla najlepszego bramkarza sezonu.
Rafał Strączek:
To duża sprawa, jest to dla mnie ogromne wydarzenie. Cieszę się, że ta praca została doceniona.

Wczoraj Jagiellonia grała w rytmie niejako europejskich pucharów.
Rafał Górak:
Drużyna grająca w środę nie czuje żadnego zmęczenia, jest wystarczająco czasu do niedzieli na regenerację. Dla Jagiellonii wypadł bardzo ważny zawodnik, doświadczony. Trener Siemieniec ma w kim jednak wybierać.

Raków nie wykorzystał sytuacji, ale stłamsił Jagiellonię.
Było widać duży napór Rakowa, brakowało bramki. To też świadczy o jakimś braku. Jagiellonia wygrała zasłużenie, nie ma co dyskutować.

Mówicie o szansie na awans do pucharów?
Rafał Strączek:
Mamy świadomość tego, że zostały dwa mecze i jakie miejsce zajmujemy. Ta liga jest mega szalona, różnice między miejscami są bardzo małe. Patrzymy w górę i robimy wszystko, by zająć jak najwyższe miejsce.

Była obawa po powrocie?
Trzy mecze, bark mi doskwierał. W miarę szybko to wyleczyłem i dałem znać trenerowi, że dobrze się czuję.

Spodziewaliście się, że tak blisko będzie do podium?
Nikt o takich rzeczach nawet w Katowicach nie myślał. Tym bardziej się cieszymy z takiej okazji, spinamy się wszyscy w szatni, motywujemy. Musimy poświęcić całych siebie, by osiągnąć jak najlepszy wynik.

W Gliwicach nie grał Klemenz.
Rafał Górak:
Lukas dzisiaj zaczyna proces treningowy, będziemy się zastanawiać, czy wróci w niedzielę. Pozostali zawodnicy, poza Paluszkiem i Trepką, są do mojej dyspozycji.

Jak oglądasz takie mecze z nadchodzącym rywalem?
Rafał Strączek:
Podchodzę trochę zawodowo, trochę jednak na spokojnie. Staram się patrzeć na zachowania zawodników, poruszanie systemowe. Fajnie, że grali wczoraj, można się przypatrzeć i wyciągnąć więcej wniosków.

Jest presja na zwycięstwo?
Rafał Górak:
To nie presja, że chcemy wygrać. Chcemy podjąć rywalizację sportową. Od kilkunastu dni nie ma biletów, to daje do myślenia. Wczoraj z zawodnikami i zawodniczkami mieliśmy wielką imprezę, radosne dzieci, kobiety i mężczyźni. To jest wyzwanie, żeby tym ludziom zrobić fajny dzień. Po tym ile otrzymaliśmy od nich miłych słów… Zawodnicy byli pod wrażeniem. Ludzie kupują koszulki z ich nazwiskami, potem jeszcze chcą ich autograf. Dawno tego nie było, to niesamowite.

Odczuwacie mentalne zmęczenie na finiszu sezonu?
Nie będziemy się porównywać ze słowami piłkarzy Jagiellonii, oni mają swoje problemy. My w ogóle nie jesteśmy zmęczeni, na pewno każdy w jakiś sposób o wakacjach marzy. Zawodnicy się realizują, doskonale zdają sobie sprawę, że teraz czas świetnej, ciężkiej roboty.

Motywować drużyny nie trzeba, a trzeba im mówić, by cieszyli się grą?
Jest pula do zdobycia. Sześć punktów załatwi nam wszystko – będziemy grać w europejskich pucharach, taka jest prawda. Nie ma co kalkulować, przemotywowywać. Oni wypracowali to miejsce, wielu z nich nigdy tam nie grało. Dzisiaj mogą w nich zagrać, nie ma mowy o wakacjach, o zmęczeniu. Nie wolno się też presować, trzeba się radować. Musimy wykonywać nasze zadania taktyczne, pokazać momenty i błyski – wtedy będzie mnóstwo zabawy.

Jest pomysł na wymóg Polaków w kadrze, jak pan na to patrzy?
Wszystko, co związane z limitami, zaczyna mi się to robić niezgodne z tym, jak lubię żyć. To jakbym kazał dzieciom uczyć się polskiego, mówić po angielsku, a przy śniadaniu po francusku. To w klubie powinniśmy brać odpowiedzialność za to, jak one wyglądają. Ja swoją ideę mam i wiem, od jakich piłkarzy zyskujemy najwięcej. Wiem, co dają nasi piłkarze, chcę, by szatnia mówiła w języku polskim. Ja sam się uczę języka angielskiego, mam deficyty, ale jesteśmy u siebie.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga