Dołącz do nas

Piłka nożna

Opinie z social mediów #7 – Arka

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Wstęp będzie krótki, bo można się domyślić jakie nastroje panują wśród kibiców GieKSy. Tradycyjnie opinie o meczu z Arką zebrałem z kibicowskiego forum oraz popularnych mediów społecznościowych. Probowałem wybrać takie, które można bez większych problemów zacytować…

Twitter

Marcin @marcinzwelnowca
„Jestem tak wkurwiony, że nic więcej nie napiszę.
Napiję się dopiero jutro.
Dobranoc GieKSiarze.”

Martin aSSta @Martin_aSSta73
„Niystety , my som GKS Katowice … az po zycia kres … , i wszystkie wyniki i pomyje przyjmujemy na ryj taki nasz los …”

Yaro @OldTrafford1964
„Tak obiektywnie, Arka Gdynia dziś jakościowo nas zniszczyła. Nawet dwukrotnie przegrywając, było widać po nich, że przyjechali po zwycięstwo i konsekwentnie do przodu atakowali. […]”

Maciej @MGrubacinsky
„My jakościowo w tej lidze leżymy. Taka jest prawda. O ile do przodu jeszcze mamy żeby ukłuc, tak nasza gra z tyłu nie jest w stanie nawiązać równej walki z kimkolwiek…”

Facebook

Wojtek Pajestka
„Niestety. Jesteśmy na znakomitej pozycji wyjściowej do spadku. Jak można w 3 meczach stracić 11 bramek? To niestety nie tylko wina zawodników. Ktoś już dawno stracił panowanie nad koncepcją tej drużyny.”

Marek Kaczmarczyk
„Szacunek dla trenera za awans ale ta liga to już za wysokie progi jak na niego”

Bartosz Biały
„A my mamy prezesa? Nigdzie go nie widac, dzialan rowniez. Dumnie sie kiedys oglaszal ze jest kibicem GieKSy. Prezes widmo czy towarzystwo wzajemnej adoracji?”

Paweł Sych
„Obrona jak szwajcarski ser. Przeciez z taka gra zlecimy z hukiem do 2 ligi. Czy zarzad nie widzi ze my nie mamy obrony !”

Łukasz Pielach
„[…] A gdzie zarzad? Transfery, wzmocnienia… Obrona sito, zadnych wzmocnien”

Forum

Homer
„Momentami oczy bolą od patrzenia.”

Arkan
„Słabo to wygląda.Bramki kryminał.”

Mayek
„To nie Górak biega 3 metry od przeciwnika i daje się objeżdżać na bokach obrony.”

suhy64
„Przy tej Arce nasi zawodnicy jacys mali i drobni sie wydawali, fizycznie odstawali, nie tylko czysto technicznie.”

Addie96
„Tak bezradni jak do strzelenia bramki z pierwszej w miarę poważnej akcji to nie byliśmy od czasu pierwszych meczów za Dudka. Wojciechowski z jednej strony pierwsza asysta w GKSie, a z drugiej tak objeżdżany to jeszcze nie był. Jakby się skupić na samym duecie środkowych obrońców to mam wrażenie, że jak na ilość podejmowanych akcji to i z decyzjami i z ich wykonaniem nie było źle, dopiero trzeciej straconej bramce się trzeba przyjrzeć. Fatalny dziś Szymczak i choć Szwedzik też miał sporo złych decyzji, to jak na niego i tak dosyć pozytywnie. Duzo złego wynika z biegania Jaroszka, a w rozgrywaniu to Poczobut przy nim to regista.”

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga