O sześć punktów na sam początek

Dodano przez Shellu | 2 czerwca 2020 16:27
Licznik odwiedzin: 368

Już jutro – dokładnie po 68 dniach, na boisko ligowe wybiegną piłkarze GKS Katowice. Będzie to dopiero trzecie spotkanie w tym roku, a szósty mecz formalnej rundy wiosennej, która rozgrywana będzie w trzech porach roku – jesienią, wiosną i latem. Naszym rywalem będzie Górnik Łęczna, czyli ekipa zajmująca obecnie drugie miejsce w drugoligowej tabeli.

Oczywiście dwie marcowe kolejki nie mają już żadnego znaczenia w kontekście formy obu zespołów, warto jednak przypomnieć, jak górnicze ekipy sobie wówczas radziły lub raczej… nie radziły. Katowiczanie dwukrotnie musieli odrabiać straty z Błękitnymi, ale po kanonadzie w pierwszej połowie – w drugiej nie udało się przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Potem w Elblągu w bardzo trudnym meczu, dość długo udawało się utrzymywać niezły wynik (remis), ale końcówka należała już do gospodarzy.

Jeśli my jednak narzekaliśmy na postawę zespołu, to co mieli powiedzieć łęcznianie? Klęska 0:5 w Toruniu i 1:2 u siebie z Widzewem nie zachwyciła na Lubelszczyźnie nikogo. Warto dodać, że ekipę Kamila Kieresia czeka trudny start – po meczu na Bukowej będą się mierzyć u siebie ze Stalą Stalowa Wola, a potem – na wyjeździe z Resovią. Czyli w krótki okresie (przynajmniej wyjściowo) Górnik gra z wszystkimi trzema pozostałymi drużynami z czołówki.

Warto wspomnieć, że dla trzech piłkarzy Górnika będzie to powrót na Bukową. Zarówno Tomasz Midzierski, jak i Bartłomiej Kalinkowski oraz Bartosz Śpiączka nie pozostawili za sobą najlepszych wspomnień, na pewno jednak na stadionie w Katowicach będą chcieli zaprezentować się z dobrej strony.

Jesienią w Łęcznej po golu Pawła Wojciechowskiego już w 3. minucie gospodarze wygrali z GKS 1:0. „Wydarzeniem” meczu był obroniony przez Bartosza Mrozka rzut karny – co było pierwszą skuteczną interwencją naszego bramkarza przy jedenastce po czterech i pół latach!

Spotkanie z brunatnymi będzie meczem o sześć punktów – zwycięstwo pozwoli przeskoczyć łęcznian w tabeli. Porażka natomiast spowoduje znów czteropunktową stratę do strefy premiowanej awansem. Nie ma więc miejsca na potknięcie, jeśli nie chcemy znów powtarzać zdartej płyty pt. tracimy dystans na początku, a potem desperacko próbujemy gonić.

GKS Katowice – Górnik Łęczna, środa 3 czerwca 2020, godz. 20.05

Lista komentarzy (1) »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.
  1. Wojo — 2 czerwca 2020 @ 19:26

    W Łęcznej wydobywa się węgiel kamienny

 

Dodaj komentarz

*