Dołącz do nas

Piłka nożna

Noty i opisy po ŁKS-ie

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Nadszedł czas na ostatnie spotkanie w sezonie i oceny poszczególnych zawodników. Już wkrótce szersze podsumowanie statystyk, a tymczasem poniżej argumentacja występów graczy GieKSy w meczu z ŁKS-em.

Dawid Kudła – 7,0 (7,92)
Doskonale wyczekał i obronił sytuację sam na sam, którą sprokurował Jaroszek. Bezbłędny występ, ale też roboty dużo nie miał.

Arkadiusz Woźniak – 6,0 (7,15)
Wszystko fajnie, ale ten aut wyrzucony do przeciwnika na naszą połowę, to mógł się bardzo źle skończyć. Oprócz tego bardzo dobre spotkanie, pewny w obronie, celne podania i utrzymywał się przy piłce.

Arkadiusz Jędrych – 7,0 (7,23)
Bardzo pewnie w obronie, a nawet był bliski strzelenia bramki niczym rasowy napastnik. Niestety jego mocny strzał zatrzymał się na bocznej siatce.

Bartosz Jaroszek – 6,0 (6,30)
Generalnie naprawdę było ok, przy wyprowadzaniu na spokoju rozgrywał, ale niestety dał przeciwnikowi akcję sam na sam, robiąc głupi błąd.

Michał Kołodziejski – 6,5 (6,46)
Również dobry występ, raczej błędów dużych nie popełnił i dobrze się ustawiał. Wygrał też sporo główek.

Grzegorz Rogala – 6,0 (6,41)
Nie umiem się przekonać do jego umiejętności czysto technicznych. Niestety tylko na lewą nogę i jeszcze te dośrodkowania były, delikatnie pisząc, nieprecyzyjne w tym spotkaniu.

Adrian Błąd – 7,0 (7,53)
Swoje pewnie miał za uszami w kilku akcjach, ale wypracował bramkę na 2-0. Rykoszet i zaliczony samobój, ale nie można odbierać mu dużej roboty przy tym golu. Miał też kilka fajnych akcji ofensywnych.

Rafał Figiel – 8,0 (8,61)
Jak dla mnie najlepszy zawodnik w tym spotkaniu. Piękna bramka z woleja i kilka bardzo dobrych, szybkich podań do przodu. Dodajmy do tego interwencje w obronie i przetrzymanie piłki bez straty w kilku ważnych momentach, to w rezultacie mamy gracza meczu. Dodatkowo bardzo mądry faul na żółtą kartkę przy kontrze rywala.

Oskar Repka – 6,5 (7,07)
Miał duży udział przy drugiej bramce, czasem niepotrzebnie faulował, ale ogólnie pozytywny mecz. Raz tak go przeciwnik sfaulował, że staranował trzech zawodników z Łodzi, po którym ten ostatni miał problem z kontynuowaniem gry. Nauczka dla rywali na przyszłość.

Marko Roginić – 6,0 (6,38)
Bardzo aktywny w odbiorze, pressingu i dojściu do rywala. Nie odpuszcza, co może się podobać. W ofensywie miał dość mało, ale robił, co mógł.

Patryk Szwedzik – 6,0 (6,38)
Ciężko mu było się rozegrać w tym meczu. Jak było miejsce, to ruszył z kontrą, ale tego było dość mało. Również jak wyżej – robił co mógł w doskoku do rywala.

Jakub Karbownik – bez oceny (zagrał od 74. minuty)
Mało widoczny po wejściu.

Marcin Stromecki – bez oceny (zagrał od 79. minuty)
Zapamiętany z jednego zagrania, po którym był faulowany.

Marcin Urynowicz – bez oceny (zagrał od 79. minuty)
Był pod grą te kilka minut, co realnie piłka była w grze, ale nic konkretnego nie zdziałał.

Danian Pavlas – bez oceny (zagrał od 83. minuty)
Parę nieudanych dryblingów w ciemno i to tyle.

Filip Kozłowski – bez oceny (zagrał od 83. minuty)
Coś się trochę poszarpał z rywalami, ale również bez konkretów.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Felietony Piłka nożna

Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.

Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.

Co do poprawy? 

OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.

GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.

STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).

Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.

Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.

Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.

MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.

TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.

Kontynuuj czytanie

Galeria Hokej

Pucharowa klątwa trwa

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do galerii z Krynicy, gdzie GieKSa mierzyła się z Zagłębiem Sosnowiec w ramach Pucharu Polski. Niestety, kolejny raz odpadaliśmy w półfinale.  

Kontynuuj czytanie

Galeria Kibice Piłka nożna

Spodek Super Cup 2026

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga