Piłka nożna
Kulomiot, skoczek, technik, taktyk
Tymi czterema określeniami można nazwać piłkarzy GKS biorących udział w bramkowej akcji w Świnoujściu. Każdy z nich bardzo dobrze wykonał część akcji. Mowa o świetnym wrzucie z autu Łukasza Pielorza, wysokim wyskoku Przemysława Pitrego, kluczowym i trudnym przyjęciu technicznym Grzegorza Goncerza, w końcu o całokształcie w wykonaniu Krzysztofa Bodzionego. Zwróćcie bowiem uwagę, jak zawodnik przemieszczał się po boisku – można powiedzieć wymykał się po brytyjsku swoim byłym kolegom i jego ustawienie oraz przewidywanie zdarzeń były bardzo ważne w stworzeniu możliwości do zdobycia bramki.
Stały fragment gry – wrzut z autu. Do piłki idzie Pielorz. Gdzie jest Bodziony? Gdzieś tam na skrzydle.
Pitry wędruje w pole karne, Goncerz już tam się znajduje. Bodziony powoli kieruje się ku osi boiska.
Teraz widać już, że zmierza gdzieś przed pole karne.
Jeden z zawodników Floty pokazuje partnerom, żeby pilnowali zawodnika GieKSy.
Ale ten nieniepokojony przez nikogo idzie na ewentualną wybitą piłkę z szesnastki.
Piłka w locie. Zobaczmy jeszcze na Bodzionego tutaj – stoi na szesnastym metrze, po czym…
…robi dwa kroki do tyłu. Czyżby naprawdę aż tak przewidywał, co może się zdarzyć?
Pitry przedłuża piłkę w kierunku Goncerza (lub obrońcy wybijają). Bodziony robi sobie miejsce do ewentualnego strzału.
Bardzo dobre przyjęcie piłki przez Goncerza w powietrzu.
Odegranie po ziemi do Bodzionego.
Ten uderza z pierwszej piłki.
Rykoszet od Michała Stasiaka.
I GKS w 90. minucie zdobywa zwycięską bramkę.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu















Atest
26 sierpnia 2014 at 11:46
Fajnie,że możemy rozkminiać zdobytą bramkę,która dała zwycięstwo,a nie straconego gola.Oby takich sytuacji było jak najwięcej.
Brawo za bramkę,zwycięstwo i lecimy dalej.