Kibice Piłka nożna
[KIBICOWSKO] Pierwszy raz z Elaną
Elana podobnie jak my jest młodym założonym w 1968 roku klubem. Sukcesów piłkarskich nie posiadają żadnych, ale najpierw przedstawię Wam, skąd Elana w ogóle się wzięła, nim kibice zaczęli w Toruniu na dobre interesować się piłką nożną.
Elanowcy to znana nam ekipa ze względu na długą zgodę z Ruchem Chorzów. Ciekawostką jest fakt, że ruch kibicowski zapoczątkował im… Apator Toruń, który znużony żużlem (będąc najlepszą ekipą żużlową w Polsce), zaczął bardziej udzielać się na piłkarskiej drużynie Elana. Po latach działania młode pokolenie zaczęło kibicować tylko piłkarzom, co sprawiło, że chorzowianie posiadali przez długi okres równolegle zgody z Apatorem i Elaną. W mieście powstał spory konflikt, ponieważ Elana (młodzież) na dobre odcięła się od Apatora i z czasem rozpoczęła się lokalna wojna o prymat na ulicach Torunia. Patrząc, że Apator ma sporą rzeszę fanów przez spore zainteresowanie żużlem w mieście, który jest wizytówką miasta (powstał tam również nowoczesny stadion), to jednak Elana po kilkunastu latach regularnych wojen zaczęła skuteczniej uprzykrzać życie „Krzyżakom” i tym samym stała się siłą dominującą w mieście Kopernika. W 2011 roku kibice Ruchu postanowili zerwać zgodę z Apatorem, która trwała od 1988 roku, więc to było dla fanów speedwaya gwoździem do trumny, jak i policzkiem, że sami z Ruchem przybili zgodę, którą Elanowcy w sporej mierze pomogli zerwać. W trakcie usamodzielnienia się w latach 90. posiadali także układ z Bałtykiem Gdynia jednak długo to nie trwało. W 2007 roku przybyli układ z Jeziorakiem, który miał reaktywację ekipy i po roku wspierania się znajomość przerodziła się w sztamę. Po 5 latach zgoda została zakończona z wzajemnym szacunkiem. Aktualnie Jeziorowcy obrali kurs do Trójmiasta i mają dobre kontakty z Lechią.
Kolejną starą zgodą Elany jest KS Myszków, który od zawsze był silnym bastionem Ruchu. W 1997 roku obie ekipy przecięły się w II lidze (Toruń) i ze względu na przyjaźń Elany z Ruchem zgoda powstała szybko i do dziś trwa, pomimo rzadkiej, wręcz żadnej aktywności kibiców z Myszkowa, którzy skupiają się na wspieraniu Ruchu oraz wystawiania młynu, kiedy jakaś znana ekipa zawita do miasta. Jednak gdy myszkowianie grali na zapleczu Ekstraklasy w naszych czasach (99/00) mogli liczyć na wsparcie Elany u siebie oraz w północnych częściach Polski, kiedy Myszków ruszał na wyjazd. Elana również brała za każdym razem udział, gdy rozgrywaliśmy derby z Ruchem. Sami myszkowianie odwiedzają również Toruń, kiedy Elana podejmuje ważnego rywala.
Kolejną świeżą zgodą Elany jest Widzew Łódź. Od czasu przybicia sztamy Ruchu z RTS-em w 2005 roku (układ od 2002 roku), coraz częściej ekipy widywały się na wspólnych meczach Ruchu i silny fan club Widzewa z Grudziądza, zaczął często wspierać Elanę u siebie, jak i na wyjazdach. Po kilkunastu latach bardzo dobrej znajomości (przecinając się często przy wspieraniu Ruchu), w bezpośrednim meczu ligowym Elana — Widzew została przybita zgoda, kiedy 2500 widzewiaków oblewało z miejscowymi przybicie zgody.
Aktualnie najnowszą zgodą Elany jest świeżo upieczona przyjaźń z KKS-em Kalisz. Przed przybiciem układu w 2016 roku ich relacje były bardzo dobre, ale w trakcie ich spotkania ligowego doszło do sporego nieporozumienia. Jeden z kibiców Elany, który był niezorientowany w relacjach. zrobił partyzantkę i zerwał płótno KKS-u, przez co wyszła nieplanowana bijatyka na bieżni, jednak sprawa została szybko złagodzona i flaga wróciła do KKS-u.
Oprócz dwóch starych i dwóch nowych zgód Elana posiada także przez „układankę” WRWE sporo układów/kontaktów jak Karpaty Krosno, Stal Rzeszów, Unia Oświęcim i Wisła Kraków, którzy ich wspierają głównie podczas wojażów Elany w południowej część Polski. Od strony piłkarskiej będzie to nasze pierwsze starcie, jednak Elanę widywaliśmy przy okazji derbów z Ruchem lub wojaży do Myszkowa. Niedawno również z ROW-em Rybnik nasi sportowcy odwiedzili Toruń w 59 osób.
Eric Cantona
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze