Dołącz do nas

Piłka nożna

[HISTORIA] Dobry bilans z Pogonią

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przyjrzyjmy się historii potyczek obu drużyn. Bilans przemawia na naszą korzyść: z 8 dotychczas rozegranych spotkań pięciokrotnie byliśmy górą i tylko dwa razy zaznaliśmy gorycz porażki. Jedno spotkanie zakończyło się wynikiem remisowym.

liczba spotkań zwycięstwa remisy porażki bramki
8 5 1 2 11 – 8

Pierwsze historyczne spotkanie miało miejsce na Bukowej. Katowiczanie byli drużyną lepszą i szybko nasz zespół strzeliła dwie bramki. Pogoń walczyła i zdobyła honorową bramkę. Pitry zdołał podwyższyć prowadzenie w 72. minucie, jednak rywale szybko odpowiedzieli fantastycznym golem zza pola karnego. W tym meczu nie padło więcej bramek i GKS wygrał 3:2.

Bramki:

.
Mecz rewanżowy w Siedlcach początkowo nie układał się po naszej myśli. W 23. minucie Demianiuk wyprowadził Pogoń na prowadzenie. Jeszcze przed przerwą katowiczanie za sprawą Goncerza doprowadzili do wyrównania. W drugiej połowie GKS przejął całkowicie inicjatywę i nasza drużyna zdobyła dwie kolejne bramki.

Bramki:

.
W kolejnym sezonie Pogoń Siedlce swoje mecze rozgrywała w Pruszkowie. GieKSa jechała na ten mecz po pewne trzy punkty. Niestety katowiczanie zagrali fatalne spotkanie i zasłużenie przegrali 0:2.

Bramki:

.
Rewanż na Bukowej udał się dzięki piłkarzowi Pogoni, który trafił do własnej bramki. GieKSa w tym meczu była zdecydowanie lepsza, ale do siatki trafił jedynie Rafał Zembrowski w 74. minucie, dla którego był to samobójczy strzał.

.
W kolejnym sezonie GieKSa również wygrała skromnie 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów strzelił w 55. minucie Paweł Mandrysz po świetnej akcji Mikołaja Lebedyńskiego. Był to kolejny mecz ekipy Brzęczka, który w tamtym okresie nie był przegrany.

.
W rewanżowym spotkaniu nasi piłkarze również  skromnie wygrywali 1:0 i sięgnęli po trzy punkty. Złotą bramkę strzelił Prokic, a GieKSa po serii słabszych spotkań pojechała do Katowic na najważniejsze spotkanie w tamtym okresie z Sandecją Nowy Sącz. 

.
Kolejne spotkanie przyszło nam z Pogonią rozegrać na inaugurację rozgrywek sezonu 2017/2018. GieKSa grała słabo, ale po karnym Foszmańczyka udało się wyjść na prowadzenie. Niestety w końcówce spotkania goście zadali dwa mocne ciosy i przegraliśmy to spotkanie.


.
W rewanżu „wiosennym”, ale rozgrywanym jeszcze późną jesienią GieKSa pojechała do Siedlec po dobrym meczu w Łęcznej. Drużyna łapała wiatr w żagle i wydawało się, że forma idzie w górę. Ze stadionu Pogoni udało się wywieźć jeden punkt, który trener Piotr Mandrysz przyjął z wielkim niedosytem. Dla trenera było to ostatnie wyjazdowe spotkanie w barwach GieKSy.

.

  sezon liga mecz
1. 2014/15 I liga GKS Katowice 3:2 Pogoń Siedlce
2. 2014/15 I liga Pogoń Siedlce 1:3 GKS Katowice
3. 2015/16 I liga Pogoń Siedlce 2:0 GKS Katowice
4. 2015/16 I liga GKS Katowice 1:0 Pogoń Siedlce
5. 2016/17 I liga GKS Katowice 1:0 Pogoń Siedlce
6. 2016/17 I liga Pogoń Siedlce 0:1 GKS Katowice
7. 2017/18 I liga GKS Katowice 1:2 Pogoń Siedlce
8. 2017/18 I liga Pogoń Siedlce 1:1 GKS Katowice

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Mecz z Jagiellonią znów odwołany

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.

Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.

„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.

Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Z Widzewem we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę  ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.

Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.

STS Puchar Polski – 1/4 finału

wtorek, 3 marca 2026

20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź

środa, 4 marca 2026

17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze

czwartek, 5 marca 2026

13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa

Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

Kontynuuj czytanie

Felietony Piłka nożna

Plusy i minusy po Zagłębiu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po meczu w Lubinie można było odnieść wrażenie, że GieKSa wreszcie weszła w tryb „kontrola, spokój, trzy punkty”. Z planem, konsekwencją i bardzo dojrzałym podejściem do spotkania. Wyjazd na stadion Zagłębia od lat był dla Katowiczan terenem wyjątkowo niewygodnym. 

Zapraszam na plusy i minusy po meczu w Lubinie.

Plusy:

+ Wejście w mecz i pressing od pierwszej minuty
Pierwsza akcja ustawiła całe spotkanie. Kapitalny odbiór Milewskiego, szybkie rozegranie, spryt Nowaka i prowadzenie. To był modelowy przykład tego, jak GKS chciał grać w Lubinie. Wysoki pressing, agresja, odbiór na połowie rywala. Zagłębie zostało tym kompletnie zaskoczone.

+ Organizacja i spokój w defensywie
Jeśli ktoś przed meczem martwił się o napór gospodarzy, to po pierwszej połowie mógł spać spokojnie. Stałe fragmenty, wrzutki, zamieszanie – wszystko było kasowane. Klemenz, Jędrych, Milewski każdy wiedział, gdzie ma być. Strączek praktycznie nie musiał wyciągać „setek”. To był bardzo dojrzały występ całej formacji defensywnej.

+ Bartosz Nowak – lider na boisku
Gol, asysta, kreatywność, ciągłe szukanie gry. Nowak znów pokazał, dlaczego jest kluczową postacią tego zespołu. Brał odpowiedzialność, próbował nieszablonowych rozwiązań, potrafił przyspieszyć akcję jednym kontaktem. Bez niego ten mecz wyglądałby zupełnie inaczej.

+ Stałe fragmenty – wreszcie broń
Rzut rożny i główka Jędrycha na 2:0 to moment, który mentalnie „zamknął” mecz. Wcześniej GKS często marnował takie sytuacje. Tym razem było konkretnie, precyzyjnie i skutecznie. A przy wyniku 2:0 Zagłębiu zaczęło wyraźnie brakować wiary.

+ Dojrzałość zespołu
To nie był mecz efektowny. To był mecz mądry. GKS wiedział, kiedy przyspieszyć, kiedy zwolnić, kiedy wybić piłkę, a kiedy ją przytrzymać. Nie było głupich strat, niepotrzebnych szarż, nerwowości.

Minusy:

– Niewykorzystane momenty na podwyższenie wyniku
Galán, Kowalczyk, Nowak – było kilka sytuacji, w których można było „zabić” mecz wcześniej. Zbyt lekki strzał, złe podanie, minimalnie niecelne uderzenie. Przy bardziej wymagającym rywalu takie okazje mogą się zemścić.

– Krótkie fragmenty nerwowości po przerwie
W okolicach 55–65. minuty pojawiło się trochę chaosu w rozegraniu. Niedokładności, straty, problemy z wyjściem spod pressingu. Zagłębie nie potrafiło tego wykorzystać, ale to sygnał ostrzegawczy na przyszłość.

Podsumowanie:

To był jeden z najbardziej „dorosłych” meczów GieKSy w ostatnich miesiącach. Bez romantyzmu, bez chaosu, za to z chłodną głową i realizacją planu od A do Z. Szybki gol, kontrola gry, cios po przerwie i spokojne dowiezienie wyniku do końca.

Wygrana na wyjeździe z niepokonanym dotąd u siebie Zagłębiem ma ogromną wagę – sportową, mentalną i symboliczną. Przełamana została wieloletnia niemoc w Lubinie.

To spotkanie nie było piękne. Było skuteczne. A w obecnej sytuacji tabeli właśnie takich meczów GKS potrzebuje najbardziej. Jeśli ta drużyna będzie grała z podobną dyscypliną, koncentracją i odpowiedzialnością  wiosna może być naprawdę spokojna. A może nawet… lepsza, niż wielu się dziś spodziewa.

GieKSiarz

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga