Po meczu z Miedzią Legnica rozmawialiśmy z bramkarzem GKS – Rafałem Dobrolińskim.
Nie ma co ukrywać, ten mecz nie ułożył się po naszej myśli. Wynik jest bezwzględny, w kolejnym meczu tracimy cenne punkty.
Nasza gra pozostawiała wiele do życzenia. Dwie akcje z rzędu i tracimy dwie bramki, co ustawia przebieg meczu. Potem ciężko jest nam się podnieść i przegrywamy kolejny mecz.
Jak z twojej perspektywy wyglądały stracone bramki?
Na tę chwilę nie chcę oceniać innych ani siebie, przeanalizujemy to na pewno. Z mojej perspektywy można było uniknąć trzeciej bramki, bo piłka była do przecięcia. W mojej grze też nie było wszystko tak jak należy, zobaczymy co powie trener i z tego będę rozliczany.
Gdzie twoim zdaniem leży problem w słabej grze GieKSy?
Ciężko mi powiedzieć, ja jestem od bronienia. Patrząc z perspektywy wyników na razie średnio mi to wychodzi. Ciężko znaleźć złoty środek na naszą grę, na razie nie chce to zatrybić. Nie wiemy, co się dzieje.
To najtrudniejszy moment w twojej karierze?
Kariera to za duże słowo na ten moment, na tę chwilę. Przegrywałem dużo meczów, to nie jest mój pierwszy trudny moment, ale na pewno to boli i jest to ciężkie do strawienia.
mendix
30 marca 2014 at 00:28
mysla ze zdajesz sobie sprawa ze jestes bramkarzem tylko z protokolu zobacz swoje wyczyny to sie polejesz ze smiechu obys jak najdluzej stal miedzy slupkami to smiechu bydzie co niemiara powiedz ino skad cie wzieli mosz jakis kologow to wez ich do gieksy to bydzie jeszcze weseli
Igor
30 marca 2014 at 14:06
A ja wiem co się dzieje. Jesteście ciency panowie. Piłkarsko gdzieś na poziom 2-3 ligi.