Piłka nożna
Do lidera po lidera – mecz o mistrzostwo jesieni!
Ostatni mecz rundy jesiennej GKS Katowice rozegra w Rzeszowie. Terminarz spłatał wszystkim miłego figla — spotkają się bowiem dwie czołowe ekipy, które dzieli w tabeli zaledwie jeden punkt. Spotkanie będzie więc o miano lidera, a jednocześnie mistrza jesieni!
Po zwycięstwie GieKSy ze Stalą Stalowa Wola katowiczanie wskoczyli na pierwsze miejsce, ale żeby je utrzymać do końca kolejki, w meczu Widzewa z Resovią musiał paść remis. Tak się nie stało, gdyż rzeszowianie w doliczonym czasie gry strzelili zwycięską bramkę. Oczywiście na ten moment tabela to zabawa kibiców i dziennikarzy, więc najważniejsze jest to, że katowiczanie swoje zrobili i po prostu wygrali kolejny mecz. Zespół Rafała Góraka jest niepokonany od 10 spotkań, wygrywa zarówno u siebie, jak i na wyjeździe, a dwa remisy w tej serii były przecież na trudnych terenach w Łodzi i… Rzeszowie właśnie, ale wówczas inny klub z tego miasta – Stal – była jeszcze w bardzo dobrej formie. Ze Stalą GieKSa zagrała ze zmienną formą, ale ostatecznie raczej bez większego problemu wygrała to spotkanie.
Resovia notuje natomiast serię ośmiu meczów bez porażki, w których wygrała sześć meczów i zremisowała dwa. Warto jednak powiedzieć, że wszystkie ostatnie mecze ekipa Szymona Grabowskiego rozstrzyga na swoją korzyść. Oprócz wspomnianego meczu z Widzewem tak było tydzień wcześniej z Elaną (gol w 87. minucie), w Polkowicach (gol na remis w 83. minucie) czy z Lechem II Poznań (zwycięskie trafienie – 86. minuta). Z jednej strony nasi rywale grają więc do końca, z drugiej mają jednak w tym wszystkim trochę szczęścia. Nie umniejszając oczywiście tego, że jest to na ten moment najefektowniej grająca drużyna w II lidze. Zimny prysznic rzeszowianie mieli w meczu Pucharu Polski z Lechem, z którym ulegli u siebie aż 0:4.
Najskuteczniejszym strzelcem Resovii jest Daniel Świderski, autor 7 bramek. Ale zespół z Rzeszowa ma kilku innych świetnych zawodników jak Szymon Feret, Kamil Radulj, przeraźliwie szybki Serhij Krykun czy Sebastian Zalepa. Łatwo więc z tą ekipą na boisku nie będzie. Tym bardziej, że z sześciu zagrożonych kartkami rywali, w Łodzi nie wykartkował się nikt.
Zapowiada się świetne spotkanie na koniec tej rundy jesiennej, choć potem oczywiście oba zespoły zagrają jeszcze trzy kolejki awansem z wiosny.
Bij lidera i zdobądź lidera!
Przewidywany skład na Resovię:
Mrozek – Michalski, Dejmek, Jędrych, Rogala – Woźniak, Gałecki, Stefanowicz, Błąd, Kiebzak – Rogalski.
Resovia Rzeszów – GKS Katowice, sobota 9 listopada 2019, godz. 13.00
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Kejta
9 listopada 2019 at 04:23
Gieksa Gieksa Gieksa Gieksa Goooool
Panowie nie dajcie sie jutro! Wygrajcie ten mecz i pokazcie ze jestescie mocni!! Zeby kazdy niedowiarek wrocil na bukowa bo jest po co 😉 tylko zwyciestwo!!