Dołącz do nas

Wywiady

Cholerzyński: Bóg jest sprawiedliwy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przed meczem ligowym z Ruchem Radzionków rozmawialiśmy z pomocnikiem GKS Katowice – Kamilem Cholerzyńskim.

Już w sobotę wznowione zostają rozgrywki piłkarskiej I ligi. Czy ta przerwa zimowa nie była za długa? Ciągnie was już na boisko?

Na pewno! Nie za przyjemnie jest czekać na mecze o stawkę prawie 4 miesiące. Przygotowywaliśmy się do nich ponad dwa miesiące, więc dłużej niż będzie trwała cała runda wiosenna. Myślę, iż każdy jest już spragniony meczów ligowych. Bo przecież mecze sparingowe to nie jest to samo.

Z Ruchem Radzionków GieKSa grała siedem razy. Bilans to trzy wygrane i cztery remisy. Ale ostatnie trzy spotkania kończyły się podziałem punktów. Czas wygrać!

Wypadałoby w końcu przechylić szalę na naszą korzyść. W ostatnich meczach przeciwko Ruchowi Radzionków zawsze czegoś nam brakowało: czasem szczęścia, czasem może odrobiny umiejętności. Solidnie przepracowaliśmy cały okres przygotowawczy i uważam, że jesteśmy na dobrej drodze, aby odnieść w sobotę zwycięstwo. Szczególnie, iż to jest przecież spotkanie derbowe.

Czy wy, zawodnicy, wiecie już kto z was wybiegnie w pierwszej jedenastce?

Każdy z nas może snuć jakieś domysły, ale kto wybiegnie w sobotę na murawę, dowiemy się na kilka godzin przed meczem. Pamiętajmy, że wszystkie decyzje personalne zależą wyłącznie od sztabu szkoleniowego.

Trener Rafał Górak jest bardzo zadowolony z postawy naszych pomocników. Najbardziej podoba mu się dyspozycja Tomka Hołoty i właśnie Kamila Cholerzyńskiego. Cieszy to, bo przecież obaj jesteście wychowankami GKS-u.

Warto ciężko pracować, bo prędzej czy później ta praca zostanie doceniona i to na pewno jest miłe. Mamy zdolną młodzież! Śledzę poczynania młodych zawodników GieKSy i widzę, że bardzo dobrze radzą sobie w swoich kategoriach wiekowych. Jeszcze raz podkreślę, iż na Śląsku jest bardzo dużo zdolnych chłopaków. Naprawdę! Niestety, czasami nie ma kto nimi pokierować, nie ma kto im pomóc. Ja zawsze powtarzam: upór, konsekwencja, ciężka praca i – przede wszystkim – wiara w to, co się robi, musi kiedyś zaprocentować. Bóg jest sprawiedliwy i to, co zabierze, później odda z nawiązką. Dlatego warto pracować.

Czy tragiczna sytuacja finansowa klubu nie przeszkadza wam w przygotowaniu się do sobotniego pojedynku?

Wiadomą jest, że tego tematu nie możemy „zaszufladkować” i udawać, iż nic się nie dzieje. Ale od tego jest np. początek tygodnia, gdzie mamy możliwość usiąść, porozmawiać ze sobą, zastanowić się co dalej, jakie są rokowania i perspektywy. Lecz im bliżej meczu, tym sprawy finansowe schodzą na drugi plan. Bo przecież najważniejsze jest nadchodzące spotkanie. Nie znam zawodnika, który potrafiłby, grając na boisku, myśleć o czymś innym.

Niestety, w tym sezonie nie zobaczymy już na boisku Grzegorza Goncerza. Będzie go brakowało na prawej stronie?

Niestety, bardzo niemiła informacja przed zbliżającą się rundą wiosenną. Grzesiu to mój bardzo dobry kolega, dlatego przykro mi, że to tak się potoczyło. Wiem jak bardzo chciał wrócić na boisko, jak bardzo chciał trenować, uczestniczyć w tym wszystkim, co już się zacznie w sobotę. Trudne chwile dla niego, ale Grzesiu jest ambitnym, inteligentnym człowiekiem i na pewno jak wróci, będzie jeszcze lepszy, spragniony gry, głodny sukcesów. Może czasami trzeba zrobić krok w tył, żeby później zrobić dwa w przód? Oby tak było z „Gonzem”. Znając go, tak właśnie będzie.

Rozmawiał Misiek

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Potencjalni rywale w Lidze Konferencji

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.

GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).

ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.

Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.

Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.

Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.

W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)

MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Gabriel Kobylak 2028

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.

Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski. 

W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).

Życzymy powodzenia w naszych barwach!

Foto: GKSKatowice.eu

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga