Dołącz do nas

Piłka nożna

[BUKMACHER] Bitwa o fotel lidera

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Mecz na szczycie ligowej tabeli, który odbędzie się w sobotę w Łodzi, jest jednym z najciekawszych spotkań tego sezonu II ligi. GKS zmierzy się na wyjeździe z pretendentem do awansu, czyli Widzewem. W tym momencie obie ekipy w tabeli dzieli zaledwie jedna pozycja i różnica jednego punktu. W tej kolejce inna drużyna z czołówki tabeli, czyli Górnik Łęczna zagra na wyjeździe z Pogonią Siedlce. Ciekawie będzie również w Rzeszowie, gdzie Stal podejmie Błękitnych Stargard.

Sobota, godzina 19:10 i starcie wielkich rywali. GieKSa zagra na wyjeździe z Widzewem. Ten mecz będzie ciekawy pod wieloma względami. Jednym z nich jest fakt, że obydwa kluby są bardzo zasłużone dla polskiej piłki. Aż żal, że mierzą się obecnie dopiero na trzecim poziomie rozgrywkowym. Mieliśmy również nadzieję na ciekawe wydarzenia na trybunach, ponieważ liczna grupa kibiców gości wybierała się na to spotkanie. Niestety po ostatnich wydarzeniach na Bukowej po meczu z Elaną Komisja Dyscyplinarna PZPN podjęła decyzję to zakazie wyjazdowym dla kibiców GieKSy, kara ta ma rygor natychmiastowej wykonalności. Wiele wskazuje na to, że obaj zawodnicy, którzy schodzili w ostatnim meczu z boiska z powodu urazu, czyli Arek Jędrych i Jakub Habusta, będą mogli wystąpić w sobotę w Łodzi. Miejmy jednak nadzieję, że obaj będą do dyspozycji trenera Góraka. Obie drużyny w ostatnim czasie punktują wręcz fenomenalnie. Widzew w ostatnich 5 meczach zdobył 13 punktów, a GieKSa zdobyła komplet 15 „oczek”. Mimo tego, że Widzew ma 27 punktów i jest na 2 pozycji w tabeli, a GKS z 26 punktami jest na miejscu 3, bukmacherzy stawiają gospodarzy tego meczu w roli zdecydowanych faworytów. Kurs na wygraną Widzewa 1.85, kurs na zwycięstwo GieKSy 3.85.

W niedzielę ciekawy mecz odbędzie się w Siedlcach. Chociaż pozycja obydwu zespołów w tabeli jest mocno odmienna, to spotkanie może przynieść wiele emocji. Gospodarze, czyli Pogoń Siedlce mają zaledwie punkt nad strefą spadkową i nie wygrali meczu od 21 września, więc prawie miesiąca. Trzeba również dodać, że ich trzy ostatnie spotkania to trzy porażki, ostatnia bardzo dotkliwa na wyjeździe w Łodzi, gdzie stracili aż 7(!) bramek, strzelając 3. Goście z Łęcznej w ostatnich 3 meczach zdobyli 4 punkty i nadal są w czołówce tabeli z dorobkiem 25 punktów. Kurs na zwycięstwo Pogoni 2.63. Kurs na wygraną Górnika 2.55. To spotkanie do obejrzenia o godzinie 13:05 w TVP3.

W sobotę Stal Rzeszów podejmie u siebie drużynę Błękitnych Stargard. Obie drużyny w dotychczasowych trzynastu kolejkach zgromadziły 21 punktów. Stal w ostatnich 5 meczach zdobyła 5 punktów, a Błękitni 6. Jednak gospodarze ostatnie zwycięstwo ligowe odnieśli ponad miesiąc temu, bo 14 września. Goście w ostatniej kolejce pokonali u siebie Skrę Częstochowa 3-0. Błękitni jako jedyna drużyna II ligi nie podzieliła się jeszcze z nikim punktami (7 zwycięstw, 0 remisów, 6 porażek). Ewentualny zwycięzca tego meczu przy odpowiednich wynikach na innych stadionach, będzie mógł wskoczyć do czołowej 6, która daje walkę o awans do I ligi. Zdecydowanym faworytem według bukmacherów jest drużyna z Rzeszowa. Kurs na tryumf Stali 1.8, a kurs na wygraną Błękitnych 4.5.

Moje typy:

Widzew Łódź – GKS Katowice typ 2 @ 3.85

Pogoń Siedlce – Górnik Łęczna typ 2 @ 2.7

Stal Rzeszów – Błękitni Stargard typ 1 @ 1.7

2 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

2 komentarze

  1. Avatar photo

    marcin.afera

    18 października 2019 at 08:45

    Na GieKSe postawiłbym z handicapem będzie większy kurs,albo dokładny wynik 0:3????????????

  2. Avatar photo

    a.gks

    18 października 2019 at 09:11

    To chyba kpina, mecz na szczycie a oni transmitują pogoń siedlce…

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz Legend GieKSy i Banika

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.

Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.

W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk. 

Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.

Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna kobiet

Demolka stołecznej drużyny

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Kibice długo czekali na powrót Ekstraligi do Katowic, jednak zawodniczki w pełni wynagrodziły dłuższy okres piłkarskiej pustki aż sześcioma bramkami. 

Jeśli wracać po przerwie reprezentacyjnej, to tylko z takim hukiem, jak Patricia Hmirova! Po pressingu Kalaberovej i jej późniejszej centrze Hmirova tylko dołożyła nogę do pustej siatki, Nowak bardzo źle obliczyła sytuację i opuściła posterunek. Legia bardzo łatwo pozwalała wrzucać sobie długie piłki w boczne strefy, już chwilę później Nicola Brzęczek po takim zagraniu otrzymała piłkę na 12. metr od Klaudii Maciążki i tylko pozycja spalona pozbawiła ją szansy na bramkę. W 8. minucie po stracie McLaughlin wydawało się, że swoją szansę będą miały przyjezdne – nic bardziej mylnego. Błyskawicznie z Kalaberovą odzyskały posiadanie, a Hmirova ruszyła sam na sam w przegrany pojedynek z Nowak. Gra Legii zupełnie się nie kleiła w pierwszych akcjach, choć z każdą minutą udawało im się przedzierać coraz bliżej bramki Frankovej. W 13. minucie w końcu udało się stworzyć zagrożenie po błędzie przy przekazaniu krycia Zawadzkiej z Milovanović, choć golkiperka GieKSy zdawała się mieć wszystko pod kontrolą. Po przerwie spowodowanej urazem nastąpił rzut rożny, po którym Julia Przybył idealnie odnalazła głowę McLaughlin – nie udało się Legii dobrze zablokować jej wbiegnięcia. W 26. minucie złe wybicie Milovanović powinno zakończyć się przynajmniej sytuacją bramkową, jej błąd naprawiła Marcjanna Zawadzka zablokowaniem uderzenia. Dwie minuty później, po centrze Maciążki, o krok była Hmirova od wykorzystania równie nieudanego wybicia defensorki, która zdołała jednak w porę się obrócić i tym razem skutecznie wyekspediować piłkę na połowę gospodyń. 32. minutę rozpoczęła Julia Przybył od ciętej wrzutki na 7. metr, najmniejszy błąd przy próbie wyjaśnienia akcji spowodowałby ogromne zamieszanie. Chwila oddechu, wrzut z autu pomocniczki przerodził się w błyskawiczny zwód Hmirovej i podanie wzdłuż bramki do Kalaberovej, która wślizgiem dopełniła formalności. Zupełnie Legia odpuściła krycie przy tym fragmencie gry, jakby od początku nie wierzyły w możliwość jego obrony. Samodzielnie odpowiedziała Materek, oddając celny i kozłujący, acz lekki strzał w pobliże słupka bramki Frankovej. Podwyższyć mogła Maciążka po podaniu McLaughlin za linię defensywy, liniowa uniosła jednak chorągiewkę.  Po rzucie rożnym nieco później znów było groźnie, Hmirova huknęła w bliższe okienko i Nowak bardzo dobrze interweniowała. Poprawka Słowaczki spod drugiej chorągiewki i Amerykanka głowkowała w poprzeczkę, znów było bardzo blisko. W 42. minucie po podaniu z pierwszej piłki Hmirovej przez całą szerokość boiska Maciążka na pełnym spokoju zmyliła trzy przeciwniczki, posyłając piłkę obok bezradnej golkiperki. Już w doliczonej części McLaughlin wypuściła prawą półprzestrzenią Kalaberovą, Nowak zdołała w porę zareagować i wyjść z własnej bramki.

W 49. minucie kapitalną interwencją wykazała się Nowak, McLaughlin po centrze Hmirovej zupełnie niepilnowana odnalazła się w szesnastce i huknęła pod poprzeczkę. Kolejny rzut wolny i tym razem to słupek uratował Legię przed utratą bramki, po niecelnym strzale Zawadzkiej do piłki dopadła jeszcze Jaszek i minimalnie zabrakło jej do szczęścia. Rzut rożny to jednak coś, z czym Legia sobie nie mogła poradzić – Przybył odnalazła Molly McLaughlin, a ta skorzystała z prezencji Dżesiki Jaszek angażującej defensorki i sfinalizowała centrę. W 59. minucie bardzo wysoko z bramki wyskoczyła Nowak, mimo kiksu skutecznie zażegnując kontrę Kalaberovej. Kilka podań i już jednak drugą flanką gnała Julia Przybył, ostatecznie posyłając „rogalika” na dłuższy słupek i wcale nie zabrakło wiele do ładnego trafienia. W 65. minucie GieKSa zmarnowała przynajmniej 2.0 łącznego xG: po wrzutce Maciążki przed samą bramkarką nie trafiały czysto kolejno Kalaberova, Jaszek i ostatecznie Hmirova. Takie pudła spotkały się z zasłużonym ostrzeżeniem, gdy Kinga Bużan huknęła z dystansu w poprzeczkę bramki Frankovej. Swojego szczęścia spróbowała także Kazanecka, po udanym dryblingu uderzając w stronę krótkiego słupka. W 80. minucie strzał po zgraniu Jaszek oddała Vojtkova, piłka po rykoszecie znalazła się w rękawicach Nowak. Chwila nieuwagi w końcówce, i już Hmirova podaniem odnalazła wybiegającą Klaudię Maciążkę. Wiktoria Nowak zdołała uprzedzić jeszcze Dżesikę Jaszek, lecz dobitą piłkę bezlitośnie wpakowała do bramki Amelia Bińkowska.

Legia Ladies do Warszawy wraca z bagażem aż sześciu trafień, a komplet punktów zostaje w Katowicach!

26 września 2026 rok, Katowice
GKS Katowice – Legia Ladies 6:0 (4:0)
Bramki:
Hmirova (3), McLaughlin (23, 53), Kalaberova (33), Maciążka (42), Bińkowska (90).
GKS Katowice:
Fraňková – Milovanović, Zawadzka, Kłoda – Kaláberová (74. Bińkowska), McLaughlin (65. Vojtkova), Šurnovská (46. Kozarzewska), Przybył (65. Turkiewicz) – Maciążka, Brzęczek (46. Jaszek), Hmírová.
Legia: Nowak – Sokołowska, Grabowska (24. Zielińska), Kurzelowska, Prochowska, Materek (59. Grosicka), Bużan, Drożyńska (46. Koźmińska), Nestorowicz, Kazanecka (59. Jankiewicz), Dubiel.
Kartki: Kłoda.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga