Banik musi odrobić jedną bramkę

Dodano przez GoT | 22 marca 2012 20:48
Licznik odwiedzin: 3374

W pierwszym meczu ćwierćfinałowym Pucharu ČMSF Banik Ostrava uległ na wyjeździe Sigmie Olomouc. Obie drużyny w lidze są zagrożone spadkiem, więc trenerzy wystawili piłkarzy, którzy na murawie pojawiają się zazwyczaj na kilka minut, bądź grają w rezerwach. Pierwsza połowa to zdecydowana dominacja gospodarzy, udokumentowana na szczęście tylko jedną bramką. Jeszcze na początku drugiej połowy Sigma miała przewagę – druga bramka, ale potem do głosu doszedł Banik. w 64 minucie Fantiš strzelił bramkę kontaktową i… na tym niestety gracze z Ostravy poprzestali, mimo kilku dobrych okazji. Tak więc za tydzień, by myśleć o awansie do półfinału, Banik będzie musiał wygrać.

Jeszcze kilka słów na temat akcentów kibicowskich. Mimo środy kibice Banika dosyć szczelnie wypełnili sektor a przez cały mecz prowadzili znacznie głośniejszy doping od miejscowych. Nie mogło naturalnie zabraknąć delegacji GieKSy – 3 osoby. Ogółem na stadionie zasiadło 3811 widzów.

 

Sigma Olomouc – Baník Ostrava 2:1 (1:0)

Sigma: Zlámal – Janotka, Dreksa, Škerle, Hála – Heinz (75. Ordoš), Rossi, Nepožitek – Tomeček (63. Varadi), Jirouš (81. Navrátil), Podaný.

Banik: Krbeček – Velner, Frydrych, Vomáčka, Zawada – Vašenda, Greguš – Limanovský (63. Poliaček), Šenkeřík (72. Magera), Fantiš – Kraut (83. Vrťo).

Brak komentarzy »

  Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Brak komentarzy.

 

Dodaj komentarz

*